Śmierć Igora Stachowiaka. Zdymisjonowany dolnośląski komendant wciąż otrzymuje pensję

Insp. Arkadiusz Golanowski, zdymisjonowany w związku ze śmiercią Igora Stachowiaka, nadal otrzymuje wynagrodzenie - podaje "Rzeczpospolita". Dziennik szacuje, że do końca września tego roku policjant dostanie co najmniej 250 tys. zł. Pieniądze są wypłacane zgodnie z prawem.

Zdymisjonowany w maju ubiegłego roku  w związku ze sprawą śmierci Igora Stachowiaka komendant wojewódzki policji we Wrocławiu insp. Arkadiusz Golanowski wciąż otrzymuje wynagrodzenie - podaje "Rzeczpospolita".

W chwili odejścia insp. Golanowski złożył raport o zwolnienie w związku z nabyciem prawa do policyjnej emerytury, co zablokowało wewnętrzne postępowanie dyscyplinarne. Przez pół roku był na zwolnieniu lekarskim, otrzymując 100 proc. pensji. Od października 2017 r. do końca września tego roku będzie jeszcze dostawał komendancką pensję. Pozwala na to ustawa o policji, bo Golanowski odszedł z pracy z powodu "orzeczenia stałej niezdolności do służby przez komisję lekarską". Do tego m.in. odprawa w wysokości sześciomiesięcznej pensji. "Rzeczpospolita" szacuje, że łącznie może otrzymać co najmniej 250 tys. zł. A potem przejdzie na policyjną emeryturę.

W lutym "Gazeta Wyborcza" informowała, że zdymisjonowani komendant wojewódzki dolnośląskiej policji Arkadiusz Golanowski, zastępca Piotr Niziołek i dwóch komendantów miejskich: Dariusz Kokornaczyk oraz Arkadiusz Małecki otrzymali od 45 tys. do 60 tys. zł odpraw.

Śmierć Igora Stachowiaka

Do tragedii doszło 15 maja 2016 r. Zatrzymany przez policję na wrocławskim rynku Igor Stachowiak został przewieziony na komendę. Tam, kilkakrotnie rażony paralizatorem, zmarł.

Nagranie z komisariatu Wrocław-Stare Miasto "Superwizjer" TVN wyemitował w maju 2017 r. Na pochodzącym z 2016 r. filmie z kamery umieszczonej na paralizatorze widać, jak 23-letni Igor Stachowiak wił się z bólu na podłodze policyjnej toalety. Do nagrania dotarł reporter Wojciech Bojanowski.

We wrześniu zarzuty przekroczenia uprawnień oraz znęcania się nad Igorem Stachowiakiem poznańska prokuratura postawiła czterem byłym funkcjonariuszom Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Żaden z podejrzanych nie przyznał się do winy. Do sądu wpłynął już akt oskarżenia w tej sprawie.

Zastrzeżenia do działań policjantów

Zdaniem prokuratury, zatrzymanie Igora Stachowiaka było zasadne. Poszukiwano go w związku z podejrzeniem dokonania oszustwa, znaleziono przy nim środki psychoaktywne.

Według prokuratury zastosowane środki przymusu bezpośredniego nie były jednak adekwatne do sytuacji. Były to: użycie paralizatora w momencie, gdy zatrzymany miał ręce skrępowane z przodu kajdankami, szarpanie, popychanie i lżenie zatrzymanego - wyjaśniają śledczy.

"Takie postępowanie funkcjonariuszy naruszało godność, nietykalność cielesną i prawo Igora Stachowiaka do ludzkiego traktowania" - czytamy w komunikacie.

Prokuratura: Policja nie przyczyniła się do śmierci 23-latka

Zdaniem prokuratury, postępowanie policjantów nie przyczyniło się jednak do śmierci Igora Stachowiaka. Według opinii biegłych, na którą powołuje się prokuratura, zmarł on "z powodu niewydolności krążeniowo-oddechowej po zażyciu środków psychoaktywnych". Funkcjonariusze nie usłyszą więc zarzutów związanych z nieumyślnym spowodowaniem śmierci.

W czerwcu pisaliśmy o kolejnych opiniach. Wynika z nich, że Igor Stachowiak miał "przełamaną chrząstkę tarczowatą i podbiegnięcia krwawe w tchawicy". Jednoznaczna przyczyna zgonu nie została jednak ustalona.

TVN ujawnił wstrząsające nagranie z policyjnego paralizatora. O torturach w policji ostrzegał RPO

Więcej o:
Komentarze (103)
Śmierć Igora Stachowiaka. Dolnośląski komendant wciąż otrzymuje pensję
Zaloguj się
  • gosiek55

    Oceniono 25 razy 23

    To jak to jest?jak pracował to się nadawał na to stanowisko a jak noga się powinela to już się nie nadaje czy to faktycznie komisja lekarska ??czy cyrk???

  • cezaryk

    Oceniono 27 razy 21

    Z tekstu wynika, iż zdaniem prokuratury szarpanie i lżenie zatrzymanego należą do środków przymusu bezpośredniego (aczkolwiek w danej sytuacji zastosowane zostały nieadekwatnie).

    Interesujące. Nie mam pytań.

  • stachkaz47

    Oceniono 32 razy 18

    TO JEST RÓWNOŚĆ OBYWATELI wg KONSTYTUCJI.
    Opłaciło się zamordowanie człowieka.
    Tu PREZYDENCIE jest pole do ZMIANY KONSTYTUCJI.
    LIKWIDACJA WSZELKICH PRZYWILEJÓW.

  • wawiak57

    Oceniono 29 razy 17

    Wyraźne lewe zwolnienie lekarskie i równie lewe "orzeczenie o stałej niezdolności do służby wydane przez komisję lekarską". Może prokuratura tym by się zajęła.

  • Sam Sliding

    Oceniono 22 razy 16

    Milicja już się odrodziła, tylko jeszcze nazwy nie ma odwagi zmienić....

  • rymanx

    Oceniono 22 razy 16

    cos mi się wydaje że zatrudnili służobowo całe stany osobowe komisariatów aby minusować niewygodnie opinie czytelników.

  • norton2

    Oceniono 21 razy 15

    no i emerytura 8 0000 netto. Pogratulować płaszxczakowi i bródzińskiemu za wybitnych milicjantów.
    Nagrody powinien przyznać p.Adrian .Dobra zmiana!

  • u_bolt

    Oceniono 17 razy 15

    Komendant dalej dostaje pensję bo jego protektorka Beata Kempa dba o swoich.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX