Słupsk. 3-latek zatrzasnął się w pralce w czasie zabawy w chowanego

Dramat w Słupsku. 3-letnie dziecko w stanie ciężkim trafiło do szpitala po tym, jak zatrzasnęło się w pralce podczas zabawy.

Dzieci bawiły się w chowanego w mieszkaniu w Słupsku. Jedno z nich schowało się w pralce. Zatrzasnęło się w niej. 

3-latek był reanimowany. W ciężkim stanie został zabrany do szpitala - podało Radio Gdańsk. Dziecko trafiło na OIOM. Jak podała prokuratura, jego rodzice byli trzeźwi. 

Sprawę bada prokuratura. Przesłuchanie rodziców odbędzie się, gdy tylko będzie to możliwe. Na razie są w szoku.

Dzwonisz na 112 i co dalej? Te rzeczy musisz powiedzieć, żeby szybko i sprawnie wezwać pomoc

Więcej o:
Komentarze (78)
Słupsk. 3-latek zatrzasnął się w pralce w czasie zabawy
Zaloguj się
  • maj.basia

    Oceniono 31 razy 27

    Jak się sam zatrzasnął, ktoś mu z zewnątrz pomógł i nie piszcie takich głupot. Trzeba się trochę
    przyłożyć,żeby z zewnątrz zamknąć pralkę. I 3-latek , wiedziałby jak to zrobić ? Inne dzieci go
    zatrzasnęły i pewnie uciekły.

  • halice

    Oceniono 14 razy 8

    Poziom newsow pogarsza się z każdym dniem. Już nie tylko problemy z językiem polskim, ale rzetelnością informacji.
    Czy nie mozna było napisać, jaki był powód reanimacji? (moglo być conajmniej kilka, mamy zgadywać?). Jeśli nie udało się ustalić tego teraz - można to zaznaczyć. Bo tak, to jest to News typu: wczoraj przez ulice Marszałkowską przejechał wóz straży pożarnej.
    Zdarzył się wypadek, wiec miejcie odrobine szacunku dla dzieciaka i rodziców i piszcie z sensem. Lub wcale.

  • kruk1210

    Oceniono 26 razy 8

    "3-latek zatrzasnął się w pralce w czasie zabawy w chowanego"
    Jak to możliwe, że trzylatek zamknął od wewnątrz drzwiczki pralki? Tam jakaś klamka w środku jest? Jakiś uchwyt?

  • ochujek

    Oceniono 16 razy 6

    Wysyp skutkiem tego +500 i rodzice nie nadążają myć przychówku. Idą na łatwiznę.

  • qwertura

    Oceniono 9 razy 3

    Pod takimi informacjami powinna być wyłączona możliwość komentowania.

  • brunon_k

    Oceniono 1 raz 1

    Dlaczego rodzice nie trzymali dziecka na smyczy?
    Nie dopilnowali dziecka w domu i tym samym doprowadzili wg obecnej linii debilów policyjno-prokuratorskich do śmierci dziecka!

    A niektórzy chcieliby puszczać dziecko bez smyczy samopas na podwórko!
    Nie wolno!

    Współczuje rodzinie w tej tragedii ale organ policyjno-prokuratorski na podstawie tego durnego prawa uchwalonych przez dobrodziei w Sejmie będzie ich jeszcze długo dręczyć.
    Bo wypadków nieszczęśliwych już nie ma i ktoś musi być winien!

  • u2_pati

    Oceniono 9 razy 1

    Z pralkami nie ma żartów. Moja matka uprała tak kota. Chwila nieuwagi, on biały zakopał się w białej pościeli... Dobrze, że wujek przyjechał i zainteresowało go spanikowane miauczenie kota. Matka nie słyszała w innym pomieszczeniu :)

  • sowaprzemadrzala

    Oceniono 6 razy 0

    Jak można było nie zauważyć że zniknęło dziecko? To nie był moment, bo dziecko było reanimowane już w domu. Mam w domu fachowca od naprawy AGD i twierdzi, że nie ma możliwości, żeby drzwiczki " się zatrzasnęły". Może któryś " mądry" rodzic wpadł na pomysł , gdzie się synek może schować? A siostrzyczka za długo szukała brata...ale w takim przypadku to nie byłaby absolutnie wina dzieci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX