Afera GetBack. Były prezes spółki zatrzymany. Akcję przeprowadzono na lotnisku

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali byłego prezesa spółki GetBack S.A. - Konrada K. - poinformowała Prokuratura Krajowa. Do zatrzymania miało dojść na warszawskim lotnisku.

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik powiedziała Informacyjnej Agencji Radiowej, że zatrzymanie wiązało się z koniecznością postawienia zarzutów Konradowi K. Chodzi o zarzuty popełnienia przestępstwa, usiłowania oszustwa na szkodę Polskiego Funduszu Rozwoju, wyrządzenia szkody w obrocie gospodarczym spółki GetBack oraz przestępstw dotyczących manipulacji instrumentami finansowymi i podawania nieprawdy do publicznej wiadomości o działaniach spółki.

Z pierwszych informacji podanych przez serwis Parkiet.pl wynikało, że do zatrzymania doszło na warszawskim lotnisku, skąd K. chciał wylecieć do Izraela. CBA podało jednak, że były prezes spółki został zatrzymany, gdy z Izraela wracał. Funkcjonariusze przeszukują jego apartament i siedzibę firmy.

Afera GetBack. K. pisał listy do premiera

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie fałszowania danych finansowych spółki. Dotyczyły one rzekomego wsparcia od banku PKO BP i Polskiego Funduszu Rozwoju. W raporcie podano, że instytucje wsparły GetBack na łączną sumę do 250 mln zł, co okazało się nieprawdą.

Gdy sprawa wyszła na jaw, a notowania spółki gwałtownie spadły, Konrad K. miał wysyłać listy m.in. do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. "Gazeta Wyborcza" przytoczyła ich treść. K. namawiał premiera, by pomógł uratować spółkę i przypominał, że GetBack wspierał i był sponsorem wielu inicjatyw związanych z PiS, w tym gali Gazety Polskiej.

Więcej o:
Komentarze (459)
Afera GetBack. Były prezes spółki zatrzymany
Zaloguj się
  • wj_2000

    0

    Wczoraj zamiesciłem następujący post:

    "Parkiet podaje, ze on WRACAŁ z Izraela. Ciekawe jak odszczekacie swoje daleko idące wnioski, gdy się ta wiadomość potwierdzi."
    _______________
    W tej chwili już się wyjasniło, że wlašnie wracał a nie PRÓBOWAŁ UCIEKAĆ.
    Nie wiem, czy informacja, se wyjeżdżał była spexjalnie prowokacyjnie podana, czy też PODŚWIADOMOŚČ antysemity chętniej oczekiwała owej ucieczki.

  • wilenski11

    Oceniono 5 razy -1

    tam gdzie jest przekręt finansowy tam zawsze muszą być zamieszani żydzi

  • Barnaba Wierch

    Oceniono 5 razy 5

    KACZYŃSCY TO I SORTU ZŁODZIEJE.

    DEKLARACJA – Tel Aviv 07.10.2007

    JA, MEIR BAR (BRANDWAIN) URODZONY 17 PAŹDZIERNIKA 1951 W POLSCE W WARSZAWIE ZAMIESZKAŁY W IZRAELU W KIRYAT KRINICY, LEGITYMUJĄCY SIĘ IZRAELSKIM DOWODEM TOŻSAMOŚCI NR 068452325, JAKO BYŁY WSPÓLNIK FIRMY ART-B OŚWIADCZAM POD PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, CO NASTĘPUJE:
    - W czasie działalności firmy Art-B w Polsce finansowaliśmy partię polityczną Porozumienie Centrum (PC) założoną przez braci Jarosława i Leszka Kaczyńskiego, której byli przywódcami.

    - Obydwaj bracia Kaczyńscy w sposób wyczerpujący byli oficjalnie informowani na bieżąco o faktach finansowania ich oraz ich partii politycznej ze środków pochodzących z Art-B z operacji finansowej „Oscylator”.

    - W czerwcu 1991 roku na zadanie braci Kaczyńskich środki z „Oscylatora” w wysokości 17 mld PLZ (ówcześnie równowartość 1,7 mln USD) zostały przekazane bezpośrednio Maciejowi Zalewskiemu w gotówce na zakup akcji spółki Telegraf przez Art-B.

    - Jednocześnie na konto firmy „Telegraf” dokonano przelewu w wysokości 40 mld PLZ (równowartość $4,2 mln) na pokrycie niespłaconego kredytu udzielonego tej firmie przez bank BPH w Krakowie.

    - Założona we wrześniu 1990 r. spółka „Telegraf” finansowała działalność partii PC kierowanej przez braci Kaczyńskich.

    OŚWIADCZAM Z PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, ŻE FIRMA ART-B ZOSTAŁA OSZUKANA PRZEZ BRACI LECHA I JAROSŁAWA KACZYŃSKICH.

    - Po braku akceptacji z naszej strony do dalszej współpracy z braćmi Kaczyńskimi oraz dalszego wykorzystywania nas do finansowania ich poczynań, nasza działalność została przez nich nagle uznana za kryminalną i niebezpieczną dla systemu działania państwa polskiego.

    - Konsekwentnie NA SKUTEK DZIAŁAŃ BRACI JAROSŁAWA I LECHA KACZYŃSKIEGO ZMUSZENI ZOSTALIŚMY DO OPUSZCZENIA POLSKI.

    - Systematyczna eksterminacja firmy Art-B za pomocą uruchomionego przez nich aparatu władzy, służb specjalnych, oddziałów antyterrorystycznych Jarosław i Lech Kaczyńscy traktowali jako „precedens, na którego przykładzie można było zobaczyć jak państwo polskie może bronić się, kiedy jest bezradne”.

    - Operacja FINANSOWA „OSCYLATOR”, KTÓRA PRZEZ MIESIĄCE STANOWIŁA ŹRÓDŁO NIEOGRANICZONYCH WPŁYWÓW DLA PARTII POLITYCZNEJ KIEROWANEJ PRZEZ BRACI KACZYŃSKICH, BĘDĄCĄ WÓWCZAS W ICH PRAWNEJ I PROFESJONALNEJ OCENIE OPERACJĄ CAŁKOWICIE LEGALNĄ NAGLE ZOSTAŁA UZNANA PRZEZ NICH ZA DZIAŁALNOŚĆ PRZESTĘPCZĄ W KONTEKŚCIE NASZEJ ODMOWY NA DALSZE WYKORZYSTYWANIE NASZEGO POTENCJAŁU.

    - Zostały za nami wysłane międzynarodowe listy gończe - za Bogusławem Bagsikiem, Andrzejem Gąsiorowskim, oraz mną Meirem Barem.

    - Następstwem tego Bogusław Bagsik został w 1993 roku aresztowany w Szwajcarii, deportowany do Polski, skazany na 9 lat więzienia, miedzy innymi za rzekome wyprowadzenie kilkuset milionów dolarów przy pomocy „Oscylatora” z polskiego systemu bankowego w tym wliczając środki przekazane na „Telegraf” i PC

    - Ja zostałem aresztowany w Niemczech w lipcu 2000 roku w Monachium, jednakże nie doszło do mojej ekstradycji do Polski.
    W TYM CZASIE PROKURATOREM GENERALNYM W POLSCE BYŁ LECH KACZYŃSKI

    - TEN SAM CZŁOWIEK, KTÓRY UPRZEDNIO KIEROWAŁ PARTIĄ PC FINANSOWANĄ Z DZIAŁALNOŚCI FIRMY ART-B ZE ŚRODKÓW GENEROWANYCH Z TZW. „OSCYLATORA”

    - ZDAWAŁ ON SOBIE DOSKONALE SPRAWĘ, ŻE MÓJ POBYT W POLSKIM WIĘZIENIU, ORAZ MOJE ZEZNANIA W TRAKCIE OBRONY W PROCESIE W POLSKIM SADZIE RAZ NA ZAWSZE MOGĄ SKOMPROMITOWAĆ PUBLICZNIE BRACI KACZYŃSKICH W POLSCE, ZAMYKAJĄC DROGĘ ICH AMBITNYM I NIEZASPOKOJONYM PLANOM POLITYCZNYM.

    - Na moje, więc szczęście, Z OBAWY PRZED MOŻLIWOŚCIĄ WYWOŁANIA SKANDALU I NIEUCHRONNĄ KOMPROMITACJĄ, LECH KACZYŃSKI JAKO PROKURATOR GENERALNY DOKONAŁ ŚWIADOMIE I Z PREMEDYTACJĄ SZEREGU FORMALNYCH UCHYBIEŃ, CO WYKLUCZYŁO OSTATECZNIE MOŻLIWOŚĆ MOJEJ EKSTRADYCJI DO POLSKI.

  • Barnaba Wierch

    Oceniono 4 razy 4

    "Polityk nie musi być uczciwy, musi być skuteczny".
    Jarosław Kaczyński

    Kaczyński to pomyłka natury.

    „Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne,
    to byśmy nigdy niczego nie mieli”
    Jarosław Kaczyński
    „Jeżeli ktoś ma jakieś pieniądze to skądś je ma”
    Lech Kaczyński

  • Barnaba Wierch

    Oceniono 3 razy 3

    GetBack to spółka ludzi PiS z parasolem ochronnym służb specjalnych – mówił niedawno w Sejmie Krzysztof Brejza (PO), uzasadniając wniosek o powołanie komisji śledczej. Pod bokiem partii rządzącej błyskawicznie urosła i równie spektakularnie upada spółka windykacyjna , która stratą 2,5 mld zł co najmniej trzykrotnie przebija gdańską aferę Amber Gold (15 tys. oszukanych, 800 mln zł strat).

    Spółka przeżywała rozkwit w latach 2016-17. Przebijając oferty konkurencji, wykupywała od banków (również państwowych) pakiety przeterminowanych długów za pieniądze uzyskane od klientów, którym sprzedawano obligacje. Miały przynosić zysk w wysokości 15 proc. rocznie. Klientom mówiono, że obligacje są "pewne i gwarantowane”. Kupiło je za ponad 2,5 mld zł 9 tys. osób.

    Parasol ochronny władzy
    Jak pisała "Gazeta Wyborcza” upadająca spółka wkupywała się w łaski obecnej władzy i poprzez lobbystów starała się blokować ustawę o przedawnieniu długów. GetBack zarządzał większością rynku (85 proc.) przeterminowanych długów w Polsce. Wiarygodność spółki potwierdziła kontrolowana przez państwo Giełda Papierów Wartościowych. W 2018 r. wręczyła GetBackowi prestiżową nagrodę za "optymalne wykorzystanie możliwości rynków giełdowych” w 2017 r.

    Komisja Nadzoru Finansowego, która powinna pilnować bezpieczeństwa transakcji spółek notowanych na giełdzie, wkroczyła dopiero w kwietniu 2018 r., zawieszając obrót akcjami na GPW. Wcześniej żadnej aktywności nie wykazały też ABW i CBA. – Wrażenie politycznego parasola ochronnego dawanego przez władze mogło paraliżować te instytucje – komentował szef klubu PO Sławomir Neumann.

    Zaplecze finansowe PiS
    GetBack był partnerem i sponsorem imprez, w których brały udział najważniejsze osoby w państwie. Były to m.in. gale tygodnika "Sieci” (nagroda "Człowiek Wolności", którym została prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska), "Gazety Polskiej” (główna nagroda dla premiera Mateusza Morawieckiego), tygodnika "Wprost” ("Człowiek Roku" dla Morawieckiego). W przypadku gali z okazji 25 lecie “Gazety Polskiej” byli nawet sponsorem strategicznym. Nagrodzonymi na niej poza premierem Morawieckim byli Andrzej Gwiazda i sam prezes PiS Jarosław Kaczyński.

  • marian szarf

    Oceniono 4 razy 0

    - Mosze ! Pożycz 100 złotych...
    - Aaa...dziękuję ! W domu wszyscy zdrowi...

  • antikrishti

    Oceniono 4 razy 4

    Czy o to właśnie mininaczlenika bolało kolanko - zdradziecko i proroczo?

  • jan_sobczak1

    Oceniono 8 razy -4

    Izrael. Nie trzeba nic więcej dodawać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX