Parówki z szynki "Simply food" wycofane ze sklepów. GIS znalazł w nich groźne bakterie

Główny Inspektorat Sanitarny nakazał wycofanie jednej z partii parówek z szynki "Simply food". W próbce produktu znaleziono bakterie Listeria monocytogenes.

W parówkach z szybki marki "Simply food" wykryto bakterie Listeria monocytogenes - informuje Główny Inspektorat Sanitarny (GIS). Bakterie znaleziono w jednej z pięciu próbek produktu. Ilość bakterii wyniosła 330 jtk/g (jednostek tworzących kolonię/gram), podczas gdy zgodnie z normami w żadnej z nich nie mogło być więcej niż 100 jtk/g.

GIS nakazał wycofanie partii produktu ze sklepów. "Nie należy spożywać parówek o numerze partii wskazanej w komunikacie, szczególnie na surowo, z uwagi na potencjalne zagrożenie dla zdrowia" - informują inspektorzy.

Parówki "Simply Food" wycofane przez GIS

  • Dane na etykiecie: Parówki z Szynki. Simply food 200g
  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Producent: Zakłady Mięsne UNIMIĘS Spółka akcyjna, ul. Powstańców Styczniowych 9, 32-500 Chrzanów, weterynaryjny numer identyfikacyjny: 12030323.
  • Podmiot odpowiedzialny za wprowadzenie produktu na rynek: Madej Wróbel Sp. z o.o., ul. Magazynowa 45, 41-700 Ruda Śląska, weterynaryjny numer identyfikacyjny: PL24720306 WE.
  • Oznaczenie partii produkcyjnej: 180524001, nr operatora 28
  • Termin przydatności do spożycia: należy spożyć do: 16.06.18

Stanowisko firmy Madej Wróbel

"Podjęliśmy zdecydowane kroki w celu wyjaśniania okoliczności powstania niezgodności. (...) W trosce o bezpieczeństwo naszych konsumentów uruchomiliśmy procedury wewnętrzne mające na celu niedopuszczenie do pojawienia się ponownie problemu" - napisała firma Madej Wróbel w oświadczeniu opublikowanym na Facebooku.

"Mamy do czynienia z bakterią, która jest już na wiele czynników odporna i potrafi się na kolejne wciąż uodparniać. Takie ryzyka monitoruje się, badając określoną ilość prób z założoną częstotliwością" - dodali przedstawiciele w komentarzu.

"Cały czas podnosimy standardy jakości, natomiast mamy świadomość i z pokorą przyznajemy, że nigdy nie jest tak, aby nie mogło być lepiej. Zgodnie z zasadą Deminga: zaplanuj-wykonaj-sprawdź-popraw, działamy, aby było lepiej" - czytamy.

A gdyby plastik nie był szkodliwy dla środowiska? Ten powstaje z bakterii i... słońca

Więcej o:
Komentarze (28)
Parówki z szynki "Simply food" wycofane przez GIS
Zaloguj się
  • naz_niepoprawna

    Oceniono 9 razy 7

    Cykl Deminga (przytoczony różni się od oryginalnego), nie zasada, państwo PR z Madeja.

  • pan_glosny

    Oceniono 11 razy 5

    Proponuję zacząć sprawdzać ilość fosforanów w wędlinach, kiełbasach, parówkach.
    Oraz ilość fosforu w sokach pomidorowych (od przenawożenia).
    Od tego można się nabawić niewydolności nerek.

  • danuel

    Oceniono 17 razy 5

    No widzicie i macie swoje "bez konserwantów". Po to mądre ludziki wymyśliły "chemię" w jedzeniu, żeby to jedzenie się nie psuło.

  • Emi Grant

    Oceniono 3 razy 3

    Parówki, który inteligentny człowiek jada takie goowno, kiedyś w parówkach były: oczy, skóry i paznokcie, ostatnio słyszałem, że teraz nawet tego nie ma, one widziały szynkę jak świnia niebo, ludzie, przestańcie żreć jak świnie, jesteście wszak tym, co jecie! Niech producent żre swój wyrób!

  • villiers

    Oceniono 7 razy 3

    Przepraszam ,że pytam.Czy bakterie bakterie Listeria monocytogenes są wybuchowe?

  • kolorofon68

    Oceniono 7 razy 3

    Ponieważ stwór ten ginie już w 60 st. ,nie opychać się parówkami na zimno.

  • magwol2

    Oceniono 2 razy 2

    Brak substancji konserwujących to właśnie powód dla którego zaległa się tam listeria. Konserwanty chronią nas przed zatruciami. I większość jest dużo mniej szkodliwa niż listeria, o jadzie kiełbasianym nie wspominając.

  • shtalman

    Oceniono 10 razy 2

    Listeria monocytogenes nie jest w ogóle groźna, co za banialuki, a parówka ma się ugotować na parze zgodnie z przeznaczeniem, inaczej by się nazywała surówka gdyby się ją miało szamać na surowo

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX