Sprawa Tomasza Komendy. Nie żyje Dorota P., jeden z głównych świadków ws. niesłusznego skazania

W szpitalu we Wrocławiu zmarła 58-letnia Dorota P. - podaje "Fakt". Informację potwierdził portalowi Gazeta.pl rzecznik łódzkiej prokuratury. Zeznania kobiety miały doprowadzić do niesłusznego skazania Tomasza Komendy.

Nie żyje 58-letnia Dorota P., jeden z głównych świadków w sprawie niesłusznego skazania Tomasza Komendy - podaje dziennik "Fakt". Informację potwierdził w rozmowie z Gazeta.pl prokurator Tomasz Szczepanek z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Jak opisywała wrocławska "Gazeta Wyborcza", Dorota P. zeznała pod koniec lat 90., że rozpoznaje Tomasza Komendę na portrecie pamięciowym sprawcy zabójstwa 15-letniej Małgorzaty z Miłoszyc. Kobieta miała opowiadać śledczym o życiu prywatnym mężczyzny, choć - według niego samego i rodziny - znali się jedynie z widzenia.

Według "GW" śledczy nie weryfikowali prawdziwości zeznań Doroty P. Wiadomo, że wcześniej kobieta pokłóciła się z matką Tomasza Komendy, która była przez pewien czas opiekunką dziecka Doroty P.

Dorota P. usłyszałaby zarzuty?

Łódzka prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości, do których miało dojść w związku z postawieniem zarzutów i skazaniem na więzienie Tomasza Komendy. Dorota P. była już przesłuchiwana w lipcu ubiegłego roku przez wrocławską prokuraturę, ponowne przesłuchanie planowali śledczy w Łodzi.

- Nie udało się przesłuchać pani Doroty P. w obecnym postępowaniu. Nie można jednak absolutnie powiedzieć, że brak tych zeznań może w jakikolwiek sposób zakłócić jego przebieg - mówi nam prok. Tomasz Szczepanek.

Kobieta miała być przesłuchiwana jedynie w charakterze świadka, ale według prokuratora byłaby również rozważana kwestia postawienia jej zarzutów. Żadne decyzje jednak w tej kwestii dotychczas nie zapadły. Śledczy czekali na uzasadnienie decyzji Sądu Najwyższego z maja tego roku o uniewinnieniu Komendy.

Obrońca Tomasza Komendy: Była nieżyczliwa rodzinie

- Śmierć Doroty P. nie rzutuje w zasadniczy sposób na przebieg postępowania. Gdyby postawiono komuś zarzuty, mogłaby być przesłuchiwana przez sąd. Jej zeznania jednak są, można je ewentualnie zawsze odczytać - komentuje w rozmowie z Gazeta.pl Zbigniew Ćwiąkalski, obrońca Tomasza Komendy, były minister sprawiedliwości.

- Nie było podstaw, by stawiać Dorocie P. zarzuty. Nawet jeśli fałszywie zeznała, że Tomasz Komenda jest na portretach pamięciowych, to prawnie nie ma do tego podstaw. Zarzuty mogą ewentualnie usłyszeć osoby prowadzące śledztwo lub naciskające na Dorotę P. - twierdzi mecenas Ćwiąkalski.

Jak dodaje obrońca Tomasza Komendy, Dorota P. "była nieżyczliwa rodzinie" i miała kiedyś powiedzieć matce mężczyzny, że jeszcze będzie przez nią płakać. Według Zbigniewa Ćwiąkalskiego Tomasz Komenda i Dorota P. po wyjściu mężczyzny z więzienia nie nawiązali ze sobą kontaktu.

Tomasz Komenda uniewinniony

W maju Tomasz Komenda został uniewinniony przez Sąd Najwyższy. Mężczyzna w 2004 roku został prawomocnie skazany na 25 lat więzienia za brutalny gwałt i zabójstwo 15-latki w Miłoszycach pod Wrocławiem. Komenda odsiedział niesłusznie 18 lat.

Z wnioskiem o wznowienie postępowania wystąpiła do sądu Prokuratura Krajowa, która przedstawiła dowody, że Tomasz Komenda jest niewinny. Komenda będzie domagał się teraz odszkodowania i zadośćuczynienia.

Spędził 18 lat w więzieniu. Prokuratura: jest niewinny. Tomasz Komenda wyszedł na wolność

Więcej o:
Komentarze (249)
Sprawa Tomasza Komendy. Nie żyje Dorota P., jeden z głównych świadków
Zaloguj się
  • remo29

    Oceniono 70 razy 46

    Zalatuje i to grubo. No, panie dziennikarki i dziennikarze śledczy, do dzieła, macie temat gorący jak pośladki Jacka Kurskiego na widok oglądalności festiwalu w Opolu.

  • c.t.k

    Oceniono 41 razy 35

    Lepiej chrońcie Komendę.Podobno ma skłądać zeznania na temat tego kto upokarzał go pod celą,kto kazał to robić itp.Zapewne będzie miało to wpływ na wysokość odszkodowania,a także na losy wielu osób

  • dobrylos

    Oceniono 37 razy 29

    Miesiąc temu juz apelowałem na forum o odnalezienie tej podłej baby i objęcie jej ochroną całodobową do Procesu Sadowego bo to świadek koronny i ktoś moze ją "uciszyć"....no i sprawdziło sie .Uciszyli.

  • estrim

    Oceniono 32 razy 28

    A może zarzuty dla śledczych, którzy nie zweryfikowali zeznań, szczególnie, że były sprzeczne z zeznaniami innych świadków, nie tylko samego oskarżonego?

  • eisbergh

    Oceniono 34 razy 24

    widze, ze pisuary maja dluuugie rece. teraz pewnie będą znikac i inni swiadkowie nieudolnosci wymiaru sprawiedliwosci kierowanego przez kaczynskiego

  • kosmaty.ponczek

    Oceniono 45 razy 23

    Karzel zamiata slady...

  • stfur0000

    Oceniono 26 razy 22

    Przypadkowo umarła. Brawo... A mogła nie tyle wnieść cokolwiek do uniewinnienia człowieka, co umoczyć paru "swoich". I jakoś tak się umarło biedaczysku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX