"Nie udało się. Dziś i jutro ptaki będą ginąć". Mimo apeli ekologów zalano lęgowiska nad Wisłą

Na środek okresu lęgowego chronionych ptaków zaplanowano zrzut wody w zaporze na Wiśle. Ekolodzy ostrzegali, że podniesienie poziomu wody za Włocławkiem zagraża setkom ptaków. Jednak i tak dokonano zrzutu.

Pod koniec tygodnia Towarzystwo Przyrodnicze ALAUDA i inne organizacje zaalarmowały o planowanym na zaporze we Włocławku zrzucie wody. Państwowe Gospodarstwo Wodne miało otworzyć zapory i podnieść poziom wody w Wiśle, aby umożliwić spławienie trzech jednostek, w tym zbiornikowca, do Gdańska. 

Ekolodzy ostrzegli, że to spowoduje zabicie setek lęgowisk ptaków, które złożyły nad rzeką jaja. Towarzystwo wysłało pismo do  Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i innych instytucji.

Czytamy w nim, że zrzut wody zaplanowano na środek okresu lęgowego sieweczki rzecznej, rybitwy białoczelnej i rybitwy rzecznej, które są gatunkami objętymi ochroną ścisłą. Ponadto ten rejon doliny Wisły to obszar Natura 2000. Organizacja informuje, że z wcześniejszych danych wynika, że gniazduje tam w sumie kilkaset par wymienionych gatunków. W przypadku rybitwy białoczelnej - to nawet kilkanaście procent krajowej populacji.

Obserwacje potwierdziły, że są tam lęgowiska. "Dziś skontrolowaliśmy szereg stanowisk w biegu dolnej Wisły i potwierdziliśmy występowanie lęgów ptaków w korycie" - pisała w piątek organizacja. "W skutek planowanego zrzutu wody na zaporze we Włocławku zniszczeniu ulegnie 100 % lęgów ww. gatunków, a także innych ptaków" - ostrzegała. 

"Dziś i jutro ptaki będą ginąć"

Na dzień przed planowanym zrzutem RDOŚ podała, że zajmuje się sprawą i podjęła działania w celu wstrzymania zrzutu wody. Jednak w tym samym czasie na stronie Państwowego Gospodarstwa Wodnego pojawił się komunikat nawigacyjny z informacją o zrzucie wody. Apele nie pomogły. 

Jak podaje toruńska "Gazeta Wyborcza", Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej dowiedział, że zwiększenie stanu wody odbędzie się "zgodnie z instrukcją", przygotowaną na podstawie decyzji RDOŚ. Zarząd mówił, że nie ma podstaw odmówienia armatorowi i można apelować jedynie bezpośrednio u niego.  

W sobotę ALAUDA poinformowało, że ostatecznie dokonano zrzutu wody. Na wykresie IMGW widać, jak poziom wody na stacji Włocławek urósł o metr w nocy z piątku na sobotę. "Dziś i jutro ptaki ginąć będą w ramach kolejnej demonstracji braku poszanowania prawa i szacunku dla potrzeb ochrony dziedzictwa przyrodniczego" - napisała organizacja na Facebooku. Zamieściła też aktualne zdjęcie. 

Wysłaliśmy do armatora pytania o to, dlaczego zdecydowano się na spław jednostek i zrzut wody w takim terminie i czekamy na odpowiedź.

Więcej o:
Komentarze (236)
Włocławek. Mimo apeli ekologów zalano lęgowiska
Zaloguj się
  • tojestbardzoproste

    Oceniono 36 razy -34

    Proponuję niczego nigdzie nie budować, bo może jakaś dzdzownica ucierpieć.

    Wtedy nie będzie niczego, a kawiorowe lewaki spod znaku wwo będą happy.

  • komentarzdramatyczny

    Oceniono 31 razy -29

    Na szczęście tym razem państwo nie dało się terroryzmowi "ekologów". No straszna tragedia się stała. Miłośnicy ornitologii w żałobie a pozostali obywatele... właśnie dowiedzieli się o tak nieistotnym fakcie.

  • patriot.wr

    Oceniono 37 razy -29

    Ekoterrorystom mówimy stanowcze nie!
    Najważniejszy jest człowiek i jego domy!

  • oczy_argusa

    Oceniono 28 razy -22

    Zabrakło w tym tekście jednej istotnej informacji: kiedy według ekologów można dokonywać zrzutów wody na tej zaporze i jak długo należałoby czekać z tym konkretnym zrzutem aby ptaki były bezpieczne?

  • agap.e

    Oceniono 21 razy -19

    Gazetka i wszytko jasne.Kłamstwa i manipulacje.

    Już w najbliższy weekend 26 maja przez Grudziądz będzie transportowany ładunek, który przepłynie barką po Wiśle. Będzie to piąty z serii 15 kadłubów tankowców rzecznych – B2/100 RPG HELSINKI o wymiarach:

    Długość całkowita - 110,00 m;
    Szerokość całkowita - 11,45 m;
    Wysokość boczna – 4,90 m;

    W tym celu nastąpił zwiększony zrzut wody na stopniu wodnym we Włocławku. Przyczyni się to do podniesienia poziomu wody w Wiśle.

  • patriot.wr

    Oceniono 30 razy -18

    A gdzie byliście ekoterroryści, jak do Motławy w Gdańsku zrzucono setki tysięcy ton ścieków, fekalii, rzy..owin, pod...asek, chemii, i innych?!
    Gdzie byliście, jak tony ryb płynęły do góry brzuchami zatrute przez ścieki?!

  • stary_chinczyk

    Oceniono 21 razy -15

    Ekolodzy najchetniej wogole wstrzymaliby wszelka dzialalnosc czlowieka. A co to za element widac po wpisach. Nikt rozsadny i cywilizowany nie bedzie sie liczyl ze zdaniem osob tak wulgarnych i prostackich.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX