B. naczelny "Super Expressu" z zarzutem prowadzenia w stanie nietrzeźwości. J.: Jestem niewinny

Warszawska prokuratura Praga-Południe potwierdza, że przeciwko Sławomirowi J. toczy się postępowanie w kierunku prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Były redaktor naczelny "Super Expressu" w odpowiedzi dla Gazeta.pl twierdzi, że jest niewinny.

Sławomir J. został zatrzymany 29 marca br. w Warszawie w godzinach wieczornych. Informację potwierdził w rozmowie z Gazeta.pl Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa - Praga Marcin Saduś.

Potwierdzam, że takie postępowanie jest prowadzone przeciwko panu J. To jest postępowanie przeciwko, prowadzone w kierunku czynu z art. 178 a par. 1 Kodeksu karnego, czyli prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości

- powiedział w czwartek wieczorem w rozmowie z Gazeta.pl prokurator Marcin Saduś.

 Z mojej wiedzy wynika, że podejrzany został przesłuchany i usłyszał zarzuty

- dodał prok. Saduś.

Art. 178a par. 1 Kodeksu karnego brzmi:

Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Sławomir J. zaprzecza, że prowadził pod wpływem alkoholu

W przesłanym w czwartek wieczorem SMS-ie do redakcji Gazeta.pl Sławomir J. zapewnia o swojej niewinności.

Oczywiście nie prowadziłem samochodu pod wpływem alkoholu. Nie zostałem zatrzymany za kierownicą. Badania retrospektywne potwierdzają moją niewinność

- napisał Sławomir J.

Pod koniec kwietnia Sławomir J. zrezygnował z funkcji redaktora naczelnego "Super Expressu", którą pełnił od grudnia 2007 roku. Został prezesem firmy R4S, czyli spółki byłego rzecznika PiS Adama Hofmana. Jej wiceprezesem jest były rzecznik policji Mariusz Sokołowski.

Kochani. Tak. Potwierdzam. Prawda jest taka, że R4S to najlepsi z najlepszych. A teraz będą jeszcze lepsi;) I jedziemy.

- napisał o odejściu z "Super Expressu" i rozpoczęciu nowej pracy w R4S Sławomir J.

Korzystając z telefonu za kółkiem, zwiększasz ryzyko wypadku aż 23 razy

Więcej o: