Pies zaatakował dziecko. Ciężarna matka stanęła w obronie 5-latka. Oboje są w szpitalu

5-latek z Kowalowic został dotkliwie pogryziony przez psa, chłopiec został przetransportowany śmigłowcem do Opola. Ucierpiała także ciężarna matka dziecka, która stanęła w obronie swojego dziecka.

Zgłoszenie o pogryzieniu trafiło do ratowników około godz. 15.30. Do Kowalowic (woj. opolskie) wyruszył śmigłowiec. Na miejscu ratownicy zastali dotkliwie pogryzionego 5-latka, którego trzeba było przetransportować helikopterem do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu.

Jak opisuje portal ratownictwo.opole.pl, chłopczyk ma obrażenia głowy i twarzy, najprawdopodobniej został zaatakowany przez psa, gdy do niego podszedł. W zdarzeniu ucierpiała także ciężarna matka chłopca, która broniła dziecka przed psem. Kobieta została zabrana do szpitala.

 

Gdy doszło do ataku na dziecko, owczarek niemiecki był na smyczy najprawdopodobniej w obecności 49-letniego właściciela - informuje nto.pl. Policja ustala szczegółowe okoliczności zdarzenia.

Pierwsza pomoc. Quiz, który może uratować ci życie
1/11Numer alarmowy, pod który należy zadzwonić, by wezwać pomoc, to:
Zobacz także
Komentarze (302)
Kowalowice. Pies zaatakował 5-latka, matka broniła dziecka
Zaloguj się
  • rozterka47

    Oceniono 62 razy 38

    A kaganiec gdzie , koszty leczenia pokrywa wlaściele poza tym sprawa o narażenie zycia dziecka przez brak kagańca.
    Poza tym ,nie rozumiem , matka rzuciła się na pomoc dziecku a właściciel co . Stał i patrzył jak pies gyzie dziecko ? Skoro wlaściciel nie jest w stanie zapanować nad psem nie powinien go mieć.

  • yerry46

    Oceniono 23 razy 15

    Władza agresywna, ludzie agresywni, psy agresywne - co się w tym naszym grajdole dzieje ?? Ciemność widzę... cieeemność !

  • banan125

    Oceniono 21 razy 9

    właściciel miał uśpioną czujność, teraz jego samego trzeba uśpić...

  • stachkaz47

    Oceniono 35 razy 9

    Znowu napadli na psa. Wsadzić babsko i dzieciaka za zaczepianie PANA PSA .

  • cyniczny.komentator

    Oceniono 26 razy 8

    Z opisu (dość szczątkowego, ale jednak) wynika, że pies był na smyczy, podbiegło do niego dziecko "bo pies", pies nie miał ochoty na bycie głaskanym, więc ugryzł, wtrąciła się matka, pies poczuł się zagrożony i sytuacja wymknęła się spod kontroli.
    Wnioski:
    1. Właściciel nie panował nad psem, skoro pies na smyczy pogryzł ludzi, no chyba że celowo do tego dopuścił.
    2. Dziecko było pod niewłaściwą opieką i nienauczone tego, że do obcych psów się NIE PODCHODZI!
    3. Pies był właściwie zabezpieczony - na smyczy.

    Jestem zwolennikiem tego, żeby psy prowadzić na smyczy, ale też niech ludzie nauczą swoje potomstwo, żeby nie podbiegało do każdego psa go pogłaskać! Chcielibyście, żeby do was podbiegali obcy ludzie i was głaskali? Nie każdy pies lubi być głaskany i podstawowa zasada jest taka - NIE ZACZEPIAM OBCEGO PSA. Pies to pies. Nie powie "sp!3rdz3laj gnojku" tylko użre.

  • ruch.lewostronny

    Oceniono 17 razy 7

    To, że ktoś ma psa nie oznacza, że go kocha i dobrze traktuje. Wielu właścicieli psów szarpie je, nie rozmawia z nimi, nie tworzy więzi.

  • anitani

    Oceniono 15 razy 7

    A w Gdyni w centrum miasta w parku wzdłużnego do ul. Wladyslawa IV psy luzem biegają a na 112 nie chcą nawet przyjąć zgłoszenia do Straży Miejskiej.
    Dziękuję pani ktora przedstawila się na 112 jako 07 bo nie miała odwagi podać nazwiska odmawiając interwencji. Za nasze podatki tam siedzi i czeka aż dojdzie do kolejnej tragedii.

  • stronzo_bestiale

    Oceniono 31 razy 7

    Tylko bezwzględne egzekwowanie odpowiedzialności za psy! Pogryzł? Leczenie, renta, odszkodowanie na koszt właściciela. Nie ma? To wchodzi komornik, mieszkanie sprzedane, samochód na licytacje. W razie czego do pierdla na długie lata.

    A rasy agresywne i/lub groźne tylko z obowiązkowym ubezpieczeniem oraz bardzo wysokim podatkiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje