Komentarze (356)
Osowa Sień. Owczarki niemieckie odgryzły dziecku nos
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Harald Wessling

    Oceniono 8 razy 6

    Pies jest jak młotek, piła łańcuchowa, albo samochód - potrzebny i pożyteczny, ale w rękach IDIOTY staje się przyczyną nieszczęść. I tyle. :(

  • eti.gda

    Oceniono 7 razy 5

    "Jeden pies pokocha człowieka, ale stado psów go rozszarpie" (przysłowie żydowskie)

    Czasem jest tak, że jeden pies nic nie zrobi, ale jeśli jest ich więcej, mogą wzajemnie sie nakręcać i okazać agresję. Całkiem jak tłum ludzi.

  • boo-boo

    Oceniono 9 razy 5

    Spuścić półtoraroczne dziecko z oka to jak prosić się o tragedię i to zwłaszcza nie u siebie w domu gdzie wiadomo, że są psy.

  • rikol

    Oceniono 15 razy 5

    Pies w kojcu. Nic dziwnego, że ugryzł. Psa trzeba wychowywać. Pies powinien mieć kontakt z ludźmi. Tutaj ludzie wyhodowali sobie bestię na własne życzenie.

  • jan.go

    Oceniono 19 razy 5

    Kojec i wszystko jasne Tam nie ma mowy o żadnej socjalizacji tak jak w każdym wiezieniu

  • ewa.krajewska

    Oceniono 16 razy 4

    No i skończy się tak, że konsekwencje błędów ludzkich znów poniesie zwierzę. Skoro psy siedziały w kojcu tzn że do psów się nie podchodzi. Gdzie rodzice? Gdzie opiekunowie zwierząt? A swoja drogą czy uczycie dzieci że pod żadnym pozorem niewolno podchodzić do obcego psa? że należy spytać właściciela czy można pogłaskać psa? Nie każdy właściciel psa i nie każdy pies lubi kontakt z obcymi. Pies to nie pluszak, osobiście nie pozwalam na głaskanie moich psów przez osoby obce.

  • daavid

    Oceniono 8 razy 4

    Całe życie miałem owczarki niemieckie i jedno wiem. To bardzo inteligentne psy i bardzo elastyczne. Moje w życiu by nikogo nie ugryzły, chyba że np. intruza w nocy.
    Moje psy nie były nigdy w końcu ani żadnym łańcuchu. Tutaj prawdopodobnie psy były agresywne bo nie tylko ugryzły, ale też próbowały wciągnąć dziecko do kojca.

  • andi113

    Oceniono 12 razy 4

    a jak to się ma do opisanej sytuacji? Psy były w kojcu a dziecko ucierpiało tylko i wyłącznie przez nieuwagę rodziców

  • gangut

    Oceniono 18 razy 4

    Wieś, niedziela. Wiadomo że trzeźwych w takim przypadku nie uświadczysz w promieniu kilkudziesięciu kilometrów. Na miejscu policji to dokładniej bym się przyjrzał co się tam działo.

  • Jacek Placek

    Oceniono 5 razy 3

    Ciekawe, czy psy były trzeźwe.
    Kojec również.
    To podstawa ostatnio.

  • Oceniono 15 razy 3

    Niektórzy właściciele psów są poprostu idiotami. Wczoraj Pani wlazła ze swoim psem na plac zabaw,bo piesek chciał sobie coś powąchać. Pies bez smyczy i kagańca oczywiście, rasa Labrador czarnym. Mój syn psów boi się panicznie bo kiedyś taki luzak do niego doskoczył. Na moją grzeczną uwagę usłyszałam że pies dla zabawy może co jedynie przewrócić dziecko nic więcej bo jest łagodny!!?? K...wa więc babie mówię że dla zabawy też ją przewrócę nic więcej...spieprzyła z placu w podskokach...

  • kzet69

    Oceniono 11 razy 3

    Opiekunom dziecka proponuję obciąć nosy, a opiekunom psa kawałek twarzy, Polska stoi głupotą i lekkomyślnością... Dlatego Czesi wybudowali 70 km obwodnicę Pragi schowaną pod ziemią, w tunelach, a Warszawa dusi się w korkach...

  • OLA O

    Oceniono 11 razy 3

    Po co trzymać psa jak siedzi w kojcu?
    Po co hodować psy ras agresywnych (w tym owczarki)
    Często widzę dużego psa wychodzącego z klatki schodowej i wiem że czeka go 5minut spaceru dwa-trzy razy dziennie.
    Im większy i bardziej agresywny pies tym mniej inteligentny właściciel.

  • Bogusława Usta

    Oceniono 9 razy 3

    tez mialam owczarka niemieckiego kikanascie lat i tez zyl w kojcu, choc podobno za duzym ok,28m ,i byl lagodny jak baranek, tam bylo cos innego ,bardzo szkoda dziecka ,ktore teraz cierpi za glupote rodziny

  • Antoni Grzywka

    Oceniono 7 razy 3

    Moja sunia pomimo tego, że lubi dzieci, nie przebywa w kojcu i nie zrobiła, by dziecku czegoś tak strasznego, mogła by skoczyć i próbować odebrać batonik. Mogła, by w ten sposób zrobić dziecku krzywdę. Dlatego, też nigdy do takich sytuacji nie dopuszczam. Całą winę ponoszą głupi ludzie.

  • maks1956

    Oceniono 9 razy 1

    a mówią ze pies to przyjaciel człowieka jednak nie zawsze tak jest

  • francek4

    Oceniono 7 razy 1

    z wiarygodnych źródeł dowidzieliśmy się że właścicielom będą wycofane wszelkie zarzuty
    dlaczego ???
    BO TO WYSOKO POSTAWIENI LUDZIE TEGO REGIONU W PARTII PIS-du .....

  • felicjan.dulski

    Oceniono 7 razy 1

    Po pierwsze psy były dwa, a to już jest samo w sobie niebezpieczne.
    To tacy jak pojedynczy łebek jest w stanie zachowywać się "grzecznie", to dwóch znacznie wcześniej wywinie jakiś numer, z głupoty.

  • hellk

    Oceniono 15 razy 1

    Chwalic Pana, ze udomowilismy wilka a nie tygrysa. Bo teksty pewnie bylyby te same: 'kojec prawidlowo zabezpieczony', 'kaganiec to meczenie zwierzat', 'on nigdy nawet nie zawarczal' - a ofiar znacznie wiecej.

  • krynolinka

    Oceniono 25 razy 1

    Prawidłowo to chyba psy nie były karmione. Prawidłowo zabezpieczony kojec, że małej się udało wejść ? Miałam psa niby groźnej rasy, ale gdy się bawił z dziećmi to popychał nosem nie otwierając pyska, a pazury podwijał pod łapy.

  • Hedszocik TM

    0

    Mam 16 miesięczne dziecko i psa. Jak dziecko miało kilka miesięcy to pies był zazdrosny i to pokazywał. Najgorzej było jak zaczęło się raczkowanie. Pies cały czas chodził za dzieckiem, tam gdzie dziecko tam i pies. Nie wyobrażam sobie aby spuścić malucha z oka! Pies to tylko pies, a dziecko w takim wieku potrafi się różnie zachować. Niestety córeczka uwielbia zwierzęta, a w szczególności psy i trudno jest wytłumaczyć tak małemu dziecku, że do zwierząt nie mozna podchodzić bo to niebezpieczne! Jak chce poglaskać naszego pupila to tylko wtedy gdy psa przytrzymam bo wolę nie myśleć co pies może zrobić. Tutaj nie ma winy właścicieli psów ale rodziców!!! Właściciele zadbali o to żeby psy były w kojcu, a rodzice pozwolili żeby dziecko zbliżało się do tego kojca. Jest to ogromny wypadek ale jesli kogoś obwiniać to tylko rodziców.

  • kamila ziolkowska

    0

    Jaki normalny rodzic pozwala podchodzic do psów i to jeszcze takch wielkich? Ja mam 2 psy, lagodne, spokojne, czasami poszzekaja na kogos jak to psy, ale NIGDY nie pozwalam nikomu ich glaskac i zabawiac sie z nimi, bo mimo ze sa lagodne w kazdej chwili moze im cos strzelic do glow. to sa zwierzeta a nie ludzie. nawet najłagodniejszmeu psiakowi moze cos strzelic. Dlatego NIE WOLNO podchodzic do wierzat bezposrednio!!! taka sama sytuacja byla z lwem.. dzieciak wszedl na jego terytorium a lewa zabili. Szkoda tylko zwierzaka. właza dzieciaki wszedzie a potem to zwierzaki obrywaja. NIe wiem kto tam byl, ale opiekun powinien poniesc kare. dziecko bylo pod jego opieką. Psy nie sa niczemu winne, były w kojcach, nawet jak zwierzak jest zamkniety to jest zasada, ze nie mozna podchodzic blisko jego terytorium, Gdzie ci rodzice maja mózgi? moze jak dostana spora kare to sie naucza. poza granicami naszgeo kraju juz dawno mieliby odebrane dziecko. ale tutaj pewnie krzywda stanie sie psu. niewinnemu.

  • kamila ziolkowska

    0

    dlaczego rodzice nie pilnowali dziecka? gdzie byli rodzice??? jakim cuddem male dziecko pcha lapy poza kojec do zwierzat?? psy były wkojcach, nie bez powodu, one nie uciekly z nich! sprawdzic rodzicow iw szystkich ktorzy tam byli. musza odpowiedziec za narazenie ZYCIA , to juz nie byl nieszczesliwy wypadek to bylo zaniedbanie!!! jak ma sie dziecko trzeba miec oczy dookoła głowy! a kiedy jest sie nieodpowiedzialnym trzeba ponosic kary.

  • kar.as

    Oceniono 2 razy 0

    1,5 roku i już batonik? Nie dziwota, że po wsiach żadne dziecko nie ma zdrowych mlecznych zębów...

  • marf987

    Oceniono 2 razy 0

    wiejskie piSS(d)o trepy.
    Tak się kończy głodzenie psów tak popularne na skretyniałej piSSowej wsi.

  • faktami_w_morde

    Oceniono 14 razy 0

    tylko człowiek, kierowany STRACHEM i ŻĄDZĄ ZEMSTY, nie realnego zagrożenia, wybije całe stado zwierząt, jeśli przypadkowo krzywdę zrobił mu jeden osobnik. Zwierzę nie będzie szukało odwetu. Tylko człowiek jest najbardziej prostackim gatunkiem na tej ziemi, uważający że wszystko mu się należy, choć ziemia jest domem wszystkich stworzeń. Zapamiętaj to sobie głupi człowieczku- nie, nie należy ci się wszystko z tej planety. Nie umiesz żyć w harmonii z innymi, prędzej obłupisz, okradniesz, niż się podzielisz i dasz prawo żyć także innym. Także nie szczyć się, że jesteś taki wspaniały, wyewoluowany. Akurat rozum jest tu ubocznym skutkiem ewolucji, szaleństwo twojego umysłu kieruje cię strachem- nie szczyć się swoim żałosnym rozumkiem.

  • grey55

    Oceniono 8 razy 0

    Paaaanie ten pies nie gryzie !!!!!!

  • 4jaco

    Oceniono 8 razy 0

    Miejmy nadzieję,że prokurator zajmie się też beztroskimi rodzicami,którzy narazili dziecko na utratę zdrowia i życia,a sąd wymierzy im odpowiednią karę!

  • nukula4

    Oceniono 8 razy 0

    Gdyby to była sarenka to już by nie żyła a właściciel by psa pochwalił. W Polsce jest 10 milionów psów i jeszcze są pod ochroną właścicieli, gminy itp. Zwierzęta pożądane nieðxwiedź, bóbr, łoś występują w populacjach śladowych i nie mogą liczyć na pomoc lekarza. Na dodatek tacy jak Szyszko ciągle ma©za by zmniejszyć ich liczbę. Psy i ich właściciele mogą wszystko. To chore!

  • Harald Wessling

    Oceniono 10 razy 0

    Ta dziewczynka, kiedy skończy 18 lat, powinna zaskarżyć właściciela psów i puścić go z torbami. Przypuszczam, że jej rodzice sa równie ... mało świadomi, co durny właściciel, wiec sami tego teraz nie zrobią. Tym bardziej, ze właściwie sa współwinni.

  • kocurimysza

    Oceniono 8 razy 0

    STRASZNE , nigdy nie nalezy aby dziecko same podchodzilo do psa .

  • spector1

    Oceniono 8 razy -2

    W cywilizowanych krajach sterylizuje się psy w wieku 3 miesięcy.
    Te szczeniaki były zapewne dumą właściciela - były ostre.
    Miesięczny szczeniak potrafi ugryżć. Gdy ma 3 miesiące gotowy jest na prawdziwy atak.
    Hitlerowskie psy, jakimi są owczarki niemieckie , mają agresję w genach.
    Atakują obcego, gdy ten podniesie głos na właściciela.Bronią własnego terytorium.
    Poza własnym ogrodzeniem potrafią rzucić się na spokojnego psa, który jest na smyczy.

    Tylko zdecydowana postawa właściciela ułożonego psa sprowadza hitlerowca na ziemię.
    Nie patrzeć psu w oczy? To zaproszenie hitlerowca do ataku.
    Każdy pies się wycofa, gdy przeciwnikiem jest człowiek dobrze przygotowany.
    Psy nie są głupie. W przyszłości pies taki zawsze schodzi z drogi.
    Grupy bezdomnych psów są mądrzejsze, nie idą na konfrontację- wolą zejść z drogi poza pobocze niż być w polu rażenia właściciela.
    W cywilizowanych krajach właściciela psa spacerującego na smyczy dzieci pytają :
    “May I pet your dog?”. W Polsce najczęściej babcia pierwsza reaguje na widok tego samego psa mówiąc ostrzegając wnuczka/i :
    "Uważaj bo cię ugryzie".

    Osobnym problemem jest b. krótka lista psów niebezpiecznych, których właścicielami są
    przypadkowe osoby.
    Półtoraroczne dziecko nie powinno bez opieki chodzić gdzie chce nawet po mieszkaniu.
    Kara finansowa dla rodziców i właściciela zdegenerowanych psów .
    Psy należy odebrać psychopatom.

    Spector

  • felicjan.dulski

    Oceniono 10 razy -2

    Panie doktorze, panie doktorze, pogryzły mnie psy!
    A były szczepione?
    Owszem, dupami!

  • Tentenn Chan

    Oceniono 8 razy -2

    Jak zwykle nienauczone dzieci które pchają się wszędzie, debilni rodzice ale za nich wszystkich odpowiedzą biedne psy, taki kraj. Kiedyś i dorośli i dzieci byli inteligentniejsi, teraz wszyscy są tepawi.
    Prawda jest taka że za moich czasów takie rzeczy się nie działy i nikt jakoś specjalnie nie uczył mnie co można a czego nie...

  • Oceniono 4 razy -2

    "Psy miały rzucić się na dziecko - złapały ją za twarz i chciały wciągnąć do kojca." proszę zwrócić uwagę jak to jest napisane. Psy miały rzucić się na dziecko. To miały taki zamiar czy rzuciły sie? Halo redakcja gazeta.pl piszcie Państwo o faktach a nie jakieś gierki słowne.

  • pamparampa

    Oceniono 6 razy -2

    Niektórzy właściciele dzieci są niepoprawni. Albo może chcą się pozbyć tego podrośniętego płodu i pozwalają na takie zabawy.

  • julianapostata1974

    Oceniono 16 razy -2

    To bardzo miły piesek. Nie gryzie. A jak ugryzie to wina ludzi rzecz jasna.

  • aleksander.k

    Oceniono 8 razy -2

    Zawsze są co najmniej dwie strony, zwykle odpowiedzialność rozkłada się na wszystkie... Wyobrażam sobie, że właściciele psów zachęcali dziecko żeby się z nimi bawiło, tak, że może chciała im dać buziaka przez siatkę? TO, że rodzice na to pozwalali to kolejna głupota... Zwierze, to tylko zwierzę.
    Dlatego nie cierpię na spacerach w parkach, czy gdzieś w mieście psów bez kagańca, bez smyczy... Pewnie, że to nie wszystko, dzieci i rodzice też muszą uważać i nie pozwalać podchodzić bez pozwolenia/opieki. Umiar i zasada ograniczonego zaufania to podstawy.

  • faktami_w_morde

    Oceniono 12 razy -2

    dla tak młodych owczarków to była zabawa. Mam owczarkę 12-letnią, nieraz mnie w zabawie ugryzła, nigdy jej za to nie skarciłam, wiedziałam że niechcący. No ale kupiłam ją jak byłam już duża i rozumiałam, że tak jak dzieci, psy też są rozwydrzone nieostrożne jak są małe. Czyja to nieodpowiedzialność? Psów? Opiekunów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX