1,5-roczna dziewczynka podeszła do psów z batonikiem. Odgryzły jej nos i kawałek twarzy

Do tragedii doszło w Osowej Sieni (woj. lubuskie). Owczarki niemieckie odgryzły 1,5-rocznej dziewczynce nos i kawałek twarzy. Pogryzione dziecko trafiło do szpitala w Zielonej Górze.

Jak podaje serwis Pościgi.pl, dziecko i jej rodzice byli w odwiedzinach u krewnych. Dziewczynka jadła batonika i podeszła z nim do kojca, w którym były dwa młode owczarki niemieckie. Psy miały rzucić się na dziecko - złapały ją za twarz i chciały wciągnąć do kojca. 

Dorośli wyrwali dziewczynkę owczarkom i niedługo później dziewczynka została zabrana na pokład śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował ją do szpitala w odległej o kilkadziesiąt kilometrów Zielonej Górze. Dziecko ma ciężkie rany, w tym twarzy - psy odgryzły mu nos i kawałek twarzy.

Serwis ustalił, że psy wcześniej nikogo nie zaatakowały, a kojec był prawidłowo zabezpieczony. Policja ustala, jak doszło do tragedii. 

Dzwonisz na 112 i co dalej? Te rzeczy musisz powiedzieć, żeby szybko i sprawnie wezwać pomoc

Więcej o:
Komentarze (356)
Osowa Sień. Owczarki niemieckie odgryzły dziecku nos
Zaloguj się
  • anitani

    Oceniono 64 razy 38

    Zapraszam każdego dnia na plaże w Gdyni.
    Biegające bez smyczy psy srające w piasek plażowy i naskakujące na każdego zbliżającego się spacerowicza/turystę. Dysponuję zdjęciami z wczorajszego dnia (niedziela 29.04) rano - sześć psów. Pozdrowienia dla obesranej straży miejskiej.

  • Oceniono 42 razy 32

    Jeśli się już jest na tyle głupim, żeby psy trzymać w kojcu, to nie można być dodatkowo głupim i pozwolic do nich podchodzić komukolwiek poza jedna-dwiema osobami, które je karmią. Pies trzymany w więzieniu głupieje jak każda istota trzymana w więzieniu.

  • Tomasz S

    Oceniono 39 razy 21

    Psy trzymane w kojcach dziczeją i głupieją. Ciekawe czy właściciele chcieliby być trzymani w klatce. Owczarki to jedne z najmądrzejszych psów,dobre do ułożenia więc coś musiało być bardzo nie tak.

  • m_ac

    Oceniono 29 razy 21

    Nie ma opcji,żeby przez ścianę standartowego kojca pies ugryzł kogokolwiek,nawet, gdyby podszedł do niego z kawałem mięcha, lub innym psim przysmakiem. Batonik to dla psa żaden rarytas.Coś mi się widzi, że jest jakieś przekłamanie w newsie

  • halice

    Oceniono 24 razy 18

    Takie tragedie to ZAWSZE wina rodziców. Zawsze. Dziecka w wieku 1,5 roku nie spuszcza się z oka ani na chwilę.

  • zaworzanka

    Oceniono 24 razy 18

    Kto daje półtorarocznemu dziecku batoniki? To świadczy o rodzicach. Zapewne Janusz i Grażyna.

  • poppers68

    Oceniono 24 razy 18

    Jeśli psy nikogo wcześniej nie atakowały a kojec był prawidłowo zabezpieczony to doszło tam do czegoś o czym dorośli woleliby milczeć.

  • poledopodpisu

    Oceniono 22 razy 16

    czy uczycie dzieci, zeby nie podchodziły do nieznanych psów? ile razy wyprowadzając psa musimy tłumaczyć, zeby dziecko nie łapało mojego psa. Jesteśmy pewni zwierzęcia, ale to tylko zwierzę, nie wiadomo nigdy co mu strzeli do łba. Rodzicom proponuję razem z nauką przechodzenia przez pasy, tłuc dzieciakom do głowy, żeby nie zbliżały się do obcych zwierząt.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX