Przełomowy wyrok NSA ws. szczepień. Grzywny już za niestawienie się na badania

"Rzeczpospolita" opisała najnowszy wyrok NSA ws. szczepień. Według sądu rodzic, który nie stawia się z dzieckiem na badanie kwalifikacyjne, łamie prawo, ponieważ już na tym etapie unika bądź odmawia wykonania obowiązku, jakim jest szczepienie.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał sprawę rodziców, którzy zdecydowali, że nie stawią się ze swoją córką na szczepienia. W efekcie służby sanitarne wydały na opiekunów tytuły wykonawcze, w których wzywano do zaszczepienia dziecka m.in. przeciwko tężcowi, odrze czy różyczce. Na rodziców nałożono także grzywny.

Jak opisuje "Rzeczpospolita" rodzice twierdzili, że nie są w stanie spełnić obowiązku szczepień, ponieważ przepisy są nieprecyzyjne np. w zakresie dawkowania wakcyny. Tę argumentację zbijał sanepid, wykazując, że obowiązek szczepienia dziecka wynika z przepisów prawa i może być egzekwowany administracyjnie.

ZOBACZ TEŻ: Matka bała się zaszczepić dziecka. Kilkutygodniowa dziewczynka walczyła o życie

Wcześniej racji rodzicom nie przyznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, a teraz ich argumentacja nie przekonała także NSA. Sąd ocenił, że rodzice są odpowiedzialni za dopełnienie takich obowiązków jak poddanie dziecka szczepieniu.

"W ocenie NSA skoro każdy z rodziców może działać samodzielnie jako przedstawiciel ustawowy, to tytuł egzekucyjny zmierzający do przymuszenia do szczepienia może być wystawiony przeciwko każdemu z nich, osobno" - pisze "Rz". Sama grzywna, co podnosiły służby sanitarne, nie miała być traktowana jako kara, ale środek, który miał zagwarantować wykonanie obowiązku szczepienia.

ZOBACZ TEŻ: Policja przed szpitalną salą pilnowała noworodka. Rodzice chcieli wypisać dziecko na żądanie

Drugą sprawą, w której głos zabrał NSA, jest kwestia niedoprowadzania dziecka na badania kwalifikacyjne. Przed każdym szczepieniem musi się ono odbyć, inaczej nie można go dokonać.

Taka interpretacja przepisów owocuje niezmiernie ważną konkluzją: odmówienie poddania dziecka badaniu oznacza to samo, co odmowa szczepienia, czyli złamanie prawa.

Czekamy na Wasze opinie pod adresem: listydoredakcji@gazeta.pl

Więcej o:
Komentarze (376)
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego ws. szczepień
Zaloguj się
  • radek_sziwa

    Oceniono 64 razy 52

    Idźmy dalej. Odmowy przyjęcia do przedszkola i szkoły ze względu na narażanie innych dzieci na utratę zdrowia bądź życia.

  • gandalph

    Oceniono 72 razy 50

    No i słusznie! Antyszczepionkowcy to sekta niebezpieczna dla otoczenia, każdy środek jest dobry, żeby ją przywołać do porządku.

  • stefa555

    Oceniono 54 razy 44

    Nareszcie ktoś zajął sie oszołomami. Brawo.

  • martha.wise

    Oceniono 54 razy 38

    Super.

    Nie szczepienie dzieci jest pasożytnictwem na dzieciach zaszczepionych.

  • ks-t

    Oceniono 43 razy 31

    Niestety nieszczepione dziecko to zagrożenie dla niego ale przede wszystkim dla otoczenia. Powiedzmy że skutecznośc szczepionki wynosi 90% a dziecko styka się z setką innych dzieci. Ochrona wynosi wówczas ponad 80%. Jeśli wśród tej setki będzie 10 nieszczepionych to ochrona spada do 44% a więc - uda się albo się nie uda. I to jest prawdziwy problem. Bandyci którzy nie szczepią włąsnych dzieci świadomie chcą zarażać inne, szczepione. Uważam że tak jak np. w kraju wolności,USA, nieszczepione dziecko nie ma wstępu do publicznej szkoły.

  • barakuda62

    Oceniono 39 razy 29

    Brawo Sąd!
    Doyebać tępakom takie grzywny by bokiem im wylazło a jak nie pomoże to ograniczenie praw rodzicielskich (na początek) dla bardzo niereformowalnych ostateczność, bo nie godni są mienić się rodzicami skoro w d... mają bezpieczeństwo dziecka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX