Straszna śmierć prostytutki. W lesie w Słubicach znaleziono porzucone ciało

Do śmierci 25-letniej kobiety doszło 19 kwietnia w czwartek. Została odnaleziona w lesie w Słubicach (woj. lubuskie), w okolicy Szosy Rzeplińskiej. Policję powiadomił jej partner.
Ciało kobiety znaleziono między godz. 17.00 a 18.00. Odnalazł je partner kobiety. Sekcja zwłok została już przeprowadzona, ale na razie nie możemy mówić o szczegółach.

- powiedział w rozmowie z „Gazetą Pomorską” prokurator Roman Witkowski, rzecznik gorzowskiej prokuratury.

Śledztwo prowadzimy pod kątem zabójstwa

- powiedziała w rozmowie z TVN24 aspirant Magdalena Jankowska ze słubickiej policji.

Funkcjonariusze ustalili, że ofiara to 25-letnia obywatelka Bułgarii. Na jej ciele były liczne rany kłute.

Policja apeluje o pomoc

Funkcjonariusze proszą, by wszystkie osoby, które przebywały w rejonie Szosy Rzepińskiej (od Auto Pomoc Szkwarek do Kunowic) 19 kwietnia w godzinach 17:30-18:30, posiadają informacje na temat sprawcy bądź widziały podejrzane osoby kręcące się w tym rejonie oraz pojazdy, o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Słubicach pod nr tel. 95 759 28 11 lub 997.

Funkcjonariusze zaapelowali też, by kierowcy, którzy mają w swoich samochodach zamontowane rejestratory, również zgłaszali się na komendę.

Potrzebujesz wezwać pomoc? Czy wiesz, jak prawidłowo korzystać z numerów alarmowych?

Więcej o:
Komentarze (131)
Słubice. Ciało prostytutki porzucone w lesie
Zaloguj się
  • muzyk_barokowy

    Oceniono 1 raz 1

    NIewolnictwo kobiet z Bułgarii, Rumunii, Mołdawii itp. zmuszanych do prostytucji, nie jest żadną tajemnicą. Tajemnicą jest natomiast, skąd się biorą takie obleśne typy, które tu poniżej wypisują różne plugawe komentarze.

  • jan_sobczak1

    Oceniono 4 razy 2

    Współczuje dziewczynie i jej rodzinie. Ale praca koorwy niesie ryzyko spotkania zboków, śniadych "książąt" i innych tęczowych dewiantów.

  • komuno

    Oceniono 1 raz 1

    Tyle ciosów nożem wskazuje na motywy osobiste. Korzystając z okazji przypomnę o synu prokurator Jedynak z Krakowa, który zadał matce kilkadziesiąt ciosów nożem, a na drugi dzień miał najlepszego adwokata i stwierdzoną niepoczytalność. O Kajetanie Poznańskim nie wspomnę. Prawda jak gładko zamieciono go pod dywan?

  • miodowocytrynowa

    Oceniono 7 razy 1

    To alfons nazywany jest teraz partnerem?

  • kapitan.kirk

    Oceniono 6 razy 4

    <<< Policję powiadomił jej partner. >>>

    Po polsku, dzięki wspaniałemu przekładowi Boya-Żeleńskiego jednej z ważnych powieści Balzaca, nazywa się to: "alfons". Bycie prostytutką to smutna i nieciekawa praca, ale bycie alfonsem to już wg mnie stan umysłu zdegenerowanego faceta; jednak w realu wymaga przynajmniej odpowiedzialności za podopieczną. Cóż, ten okazał się być nie tylko draniem, ale i partaczem w swoim fachu :-(
    [']

  • hiperon59b

    Oceniono 8 razy 4

    Jej ciało odnalazł partner, dobre. Alfons pojechał odebrać zarobek i tyle.

  • Sylwia Nyczke

    Oceniono 2 razy 0

    partner prostytutki???!! i mu nie wstyd, ze jego ukochana sprzedaje sie obcym dziadom? co to za d*pek nie facet kim kolwiek jest... zal dziewczyny, bardzo zal!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX