Dwóch podejrzanych przyznało się do zbrodni. Przełom w sprawie morderstwa Jaroszewiczów

- Prokuratorzy i policjanci dokonali przełomu - mówił dziś minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Jak poinformował Ziobro, trzy osoby usłyszały zarzuty ws. zabójstwa małżeństwa Piotra i Alicji Jaroszewiczów.

Zabójstwo małżeństwa Piotra i Alicji Jaroszewiczów jest coraz bliżej wyjaśnienia. Jak poinformował dziś minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro, trzy osoby usłyszały zarzuty.

Dziś kierowany jest wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie dla dwóch podejrzanych. Jeden z domniemanych sprawców jest już w areszcie. 

- Nie ma zbrodni doskonałej, wszystko wskazuje, że prokuratorzy i policjanci dokonali przełomu - stwierdził Ziobro.  - Dwóch sprawców przyznało się do popełnienia tej zbrodni, opisało szczegóły przebiegu zabójstwa oraz rabunku, jeden ze sprawców nie przyznał się, odmówił składania wyjaśnień. To nie jest pudło, to jest trafienie, jesteśmy o tym przekonani - dodał.

- Dwóch sprawców podało szczegóły, które nie podawane były w mediach ani na poprzedniej sprawie sądowej. To, co podawali, wskazuje, że byli na miejscu zdarzenia i brali w tym udział. Te osoby to członkowie tego, co państwo nazwaliście później "gangiem karateków" - mówił Rafał Babiński z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Gang w latach 90. dokonał kilkudziesięciu napadów na wille w całej Polsce, m.in. w Kazimierzu Dolnym, Trójmieście i Łomiankach. Członkowie grupy należeli do sekcji karate AZS przy dawnej Wyższej Szkole Inżynierskiej w Radomiu.

Śledczy twierdzą, że żaden motyw zbrodni nie jest wykluczony. Sprawa zabójstwa małżeństwa Jaroszewiczów przedawni się za 14 lat.

Okoliczności wyjaśnienia sprawy

- Sprawcy wykorzystali znajdujące się na terenie posesji drabiny i dostali się do wnętrza domu jedynym otwartym oknem na piętrze. Śledczych w pierwotnej fazie postępowania zmyliło to, że okno było zamknięte od wewnątrz a sprawcy wyszli drzwiami - tłumaczył prokurator.

Jak mówił prokurator, do wyjaśnienia tajemnicy zabójstwa przyczyniła się sprawa porwania 10-letniego chłopca w centrum Krakowa w ub.r..

-  Czynności, które prowadziliśmy przez 11 miesięcy doprowadziły do ustalenia pierwszego ze sprawców uprowadzenia, po kolejnych kilku tygodniach udało się zatrzymać drugiego ze sprawców. Udało się ustalić również miejsce ukrycia zwłok zmarłego i uprowadzonego w 2013 r. biznesmena krakowskiego. Tak naprawdę zatrzymanie tego drugiego sprawcy pozwoliło nam na rozmowę z nim i otwarcie na współpracę z prokuraturą - stwierdził Rafał Babiński.

Jeden z podejrzanych w tej sprawie przyznał się do udziału w zabójstwie.

Zabójstwo małżeństwa Jaroszewiczów

Do tragedii doszło w nocy z 31 sierpnia na 1 września 1992 r. w domu w Aninie w Warszawie. Włamywacze dostali się na teren posiadłości. Napastnicy torturowali byłego premiera, a następnie udusili. Żona Piotra Jaroszewicza, Alicja Solska, została związana w łazience i zabita strzałem w tył głowy.

ZOBACZ TAKŻE: ''Czerwony Książę'', rajdowiec, syn premiera. Andrzej Jaroszewicz mówi o sobie. A pyta go własna żona>>>

Mieszkanie nie zostało splądrowane, włamywacze nie zabrali wielu cennych przedmiotów znajdujących się w domu. Gabinet Piotra Jaroszewicza był przeszukany, co mogło wskazywać na fakt, że zostały ukradzione dokumenty lub notatki byłego premiera.

W 1994 r. rozpoczął się proces, a na ławie oskarżenia zasiadło czterech mężczyzn. W 2000 r. zostali uniewinnieni prawomocnym wyrokiem.

W ubiegłym roku dziennikarz Tomasz Sekielski podczas prac nad filmem dokumentalnym o morderstwie Piotra Jaroszewicza i jego żony odnalazł odciski palców z miejsca zbrodni. Prokuratura na nowo wszczęła śledztwo w tej sprawie. Wcześniej dowody te zaginęły, co stwierdziło policyjne Archiwum X.

15 faktów z historii Polski, które każdy powinien znać
1/15Rozbicie dzielnicowe zakończyło się wraz z koronacją jednego z królów. Którego?
Zobacz także
Komentarze (170)
Zabójstwo małżeństwa Jaroszewiczów. Są zarzuty dla trzech osób
Zaloguj się
  • inv28

    Oceniono 76 razy 68

    - Nie ma zbrodni doskonałej, wszystko wskazuje, że prokuratorzy i policjanci dokonali przełomu.
    Tak powiedział Zbigniew Ziobro.
    Tymczasem przełomu nie dokonali ani prokuratorzy, ani policjanci,tylko redaktor TVN- Tomasz Sekielski.
    Odnalazł on zaginione przed laty odciski palców z miejsca zbrodni i przekazał je policji.
    Pan Ziobro powinien był powiedzieć, że przełomu dokonał redaktor TVN Tomasz Sekielski.

  • remo29

    Oceniono 43 razy 33

    A podejrzani wiedzą, że przyznali się do winy, czy pan Ziobro Błaszczakiem oświęcimskim poleciał?

  • siwywaldi

    Oceniono 36 razy 32

    Dwóch podejrzanych przyznało się do zbrodni. Przełom w sprawie morderstwa Jaroszewiczów
    ======================================
    W filmie "Hallo Szpicbródka", grany przez Jana Kobuszewskiego wywiadowca Mańkowski, skomentował to tak:
    - Przyznali się? Tak zwyczajnie? Bez bicia? :-))

  • siwywaldi

    Oceniono 38 razy 30

    Od czasów słynnego, wypowiedzianego na konferencji prasowej: "Już NIKT, NIGDY przez tego pana życia pozbawiony nie będzie", do "rewelacji" pana Zbysia, podchodzę z DUŻĄ rezerwą.... :-)

  • 99venus

    Oceniono 33 razy 27

    Dziwne,zniknęły dokumenty,notatki-potrzebne były kryminalistom do studiów historycznych?
    Dziennikarz znalazł odciski palców.A co znalazła policja i prokuratorzy?

  • zd46

    Oceniono 27 razy 23

    Panie Ziobro, wasza skutecznosc poraza i przeraza, tak wiec pytam:
    1/czy juz znalezliscie wsrod siebie sprawcow smierci sp. B.Blidy?
    2/czy wijasniliscie juz smierc koalicjanta PiSu, A.Leppera?
    3/czy znaleziono w MSWiA oraz KGP winnych smierci sp. I.Stachowiaka
    4/czy znaleziono prawdziwego zleceniodawce i sponsora podsluchow u "Sowy""?
    5/ Jaki byl udzial partii blizniakow z PC w sprawie FOZZu i warszawskiej reprywatyzacji

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje