37-letnia rowerzystka nie miała szans. Wjechała wprost pod koła toyoty. Autem kierował ksiądz

Droga (zdjęcie ilustracyjne)

Droga (zdjęcie ilustracyjne) (Fot. Dariusz Baraski / Agencja Gazeta)

Tragedia w Czarnocinie w Łódzkiem. Do śmiertelnego wypadku doszło w sobotę. 37-letnia rowerzystka nie przeżyła zderzenia z toyotą rav4. Sprawę bada policja.

Jak informuje portal naszemiasto.pl, kierowca toyoty rav4 po godzinie 14 potrącił 37-letnią rowerzystkę jadącą ul. Główną.

Prokuratura Rejonowa w Piotrkowie Trybunalskim potwierdziła, że za kierownicą siedział 57-letni ksiądz z lokalnej parafii. Był trzeźwy.

Według wstępnych ustaleń policji, kobieta wyjechała z drogi podporządkowanej i wjechała wprost pod koła samochodu. 37-latka zmarła na miejscu.

Potrzebujesz wezwać pomoc? Czy wiesz, jak prawidłowo korzystać z numerów alarmowych?

To jedyny quiz, który musisz robić do skutku. Prosimy! 11/11 może pomóc uratować komuś życie. Quiz powstał we współpracy z PCK
1/11 W trakcie obiadu twój gość wstaje nagle od stołu. Zakrztusił się - robi się czerwony, próbuje kaszleć, nie może zaczerpnąć powietrza ani wydać żadnego dźwięku. Co robisz?
Zobacz także
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje