Tęgi mróz, a ona zostawiła 2-letnie dziecko w aucie i poszła na zakupy. Zareagowali przechodnie

Mieszkanka Olsztyna, nie zważając na tęgi mróz, zostawiła w samochodzie 2-letnie dziecko i poszła na zakupy. Na szczęście szybko zareagowali przechodnie. Policja apeluje, by w takich sytuacjach zawsze reagować.

Jak podaje portal olsztyn.wm.pl, na razie nie wiadomo, jak długo 2-letnie dziecko spędziło w samochodzie pod jednym z olsztyńskich marketów.

O sprawie poinformował portal pan Piotr, który wybrał się na zakupy. - Podczas parkowania w stojącym obok samochodzie zauważyliśmy pozostawione samo około 2-letnie dziecko. Niezwłocznie poinformowaliśmy odpowiednie służby - powiedział. Według jego relacji po pięciu minutach od zgłoszenia sprawy policji matka dziecka wróciła z zakupów. 

Podczas interwencji policja zebrała odpowiednie dokumenty, by sprawa mogła trafić do sądu. - Policjanci sporządzili stosowną dokumentację, by matka dziecka za swoje zachowanie odpowiedziała przed sądem - powiedziała portalowi Izabela Kołpakowska z KMP w Olsztynie.

Policja przypomina, by w takich sytuacjach nie być obojętnym i za każdym razem wzywać odpowiednie służby.

Dzwonisz na 112 i co dalej? Te rzeczy musisz powiedzieć, żeby szybko i sprawnie wezwać pomoc

Więcej o:
Komentarze (44)
Olsztyn. Zostawiła dziecko w samochodzie i poszła na zakupy
Zaloguj się
  • shtalman

    Oceniono 26 razy 10

    Miała szczęście że że w pobliżu nie chodził jakiś pan w czarnej sukience po kolędzie

  • a.k.traper

    Oceniono 19 razy 7

    Czasem lepiej dziecko zostawić i szybko zrobić sprawunki, łatwo sprawdzić jaka temperatura jest w środku, wystarczy otworzyć drzwi a ile była poza samochodem dotykając silnika.
    Nas rodzice zostawiali na cały dzień i przeżyliśmy gotując kasze czy mleko, kisiele i budynie na kuchni węglowej a zabawy na klatce i na międzyblokowym placu.

  • zarliwy

    Oceniono 19 razy 5

    Dziecko w pissdzielni, jest tylko bonem upoważniającym do odebrania pińcet. Tak więc, wystarczy zapewnienie minimum warunków do ochrony. Jak co, to wydrukuje się drugie - najlepiej z felerem - KC PiS dorzuca około 4 000. Jazda pissdzielnio, łapki na czerwono.

  • 45rtg

    Oceniono 27 razy 3

    A tak właściwie, to czy ktoś potrafi wyjaśnić, o co chodziło? Matka wróciła w ciągu kilku minut od zauważenia, a to, że nadgorliwcy "nie wiedzą, jak długo", to o niczym kompletnie nie świadczy. Skoro dziecko spokojnie czekało (a może nawet spało), to w czym problem? A z całą pewnością dziecko było spokojne, bo przecież pismaki nie odmówiłyby sobie rozkoszy napisania, że uratowano zapłakanego malucha.

  • Oceniono 2 razy 2

    Jest gorzej niz moglabym przypuszczac. Nie mam dzieci bo nie chcialam ich miec, mimo to nie miesci mi sie w glowie jak mozna zostawic male dziecko bez opieki. Nie rozumiem jak mozna to usprawiedliwiac. Nie pojmuje, skad wy sie ludzie bierzecie? Kon i krowa pewnie sa lepszymi rodzicami niz wy.

  • Oceniono 1 raz 1

    Jest gorzej niz moglabym przypuszczac. Nie mam dzieci bo nie chcialam ich miec, mimo to nie miesci mi sie w glowie jak mozna zostawic male dziecko bez opieki. Nie rozumiem jak mozna to usprawiedliwiac. Nie pojmuje, skad wy sie ludzie bierzecie? Kon i krowa pewnie sa lepszymi rodzicami niz wy.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 5 razy 1

    A mogła utopić...

  • swinton

    Oceniono 9 razy 1

    Poszła kobieta z małym dzieckiem do sklepu.
    Dzieciak - ja chcę to, ja chcę tamto, wrzask na cały sklep.
    Ludzie obok się dziwili czemu kobieta zabrała dziecko do sklepu.

  • fakiba

    Oceniono 29 razy 1

    Teraz "mamusię" zamknąć w samochodzie i to na dłużej

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX