Konflikt w przedszkolu. Dyrektor wypisała dzieci. "Powiedziała, że mam już nie przyprowadzać Zosi"

Dyrektorka jednego z prywatnych przedszkoli w Gdyni zdecydowała o natychmiastowym zerwaniu umowy z rodzicami trójki dzieci. Powodem miały być negatywne komentarze, które rodzice umieszczali na Facebooku.

Rodzice dzieci uczęszczających do Niepublicznego Przedszkola Montessori nr 1 w Gdyni założyli na początku lutego grupę na Facebooku, w której mieli wymieniać się uwagami dotyczącymi działalności placówki. Do grupy zaprosili również dyrektorkę przedszkola. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", nie wszystkie uwagi były pozytywne - rodzice zwracali uwagę m.in. na to, że powiększa się liczba dzieci w grupie.

W rezultacie dyrektorka rozwiązała umowę z rodzicami trzech dziewczynek.

Rano, kiedy przyprowadziłam je do przedszkola, dostała do podpisania dokument. Kiedy zapytałam, co to jest, pani powiedziała, że jest to wypowiedzenie natychmiastowe i od jutra mam już nie przyprowadzać Zosi do przedszkola

- mówiła w rozmowie z Radiem Plus matka jednej z podopiecznych.

Dyrektorka: wystraszyłam się tych osób

- Bardzo trudno mi przyszło podjęcie takiej decyzji, naprawdę, ale ja po prostu wystraszyłam się tych osób, bo szkodziły moim interesom. Robiąc takie zamieszanie, psuje się atmosferę w przedszkolu - tłumaczyła dyrektorka placówki Danuta Uljasz.

Do przedszkola trafiła już czwórka kolejnych dzieci.

Uważaj na to, co twoje dziecko robi na dywanie. Ten robot pokazał, jakie są zagrożenia

Więcej o:
Komentarze (160)
Gdynia. Dyrektorka przedszkola zerwała umowę z rodzicami dzieci
Zaloguj się
  • Oceniono 43 razy 21

    Wyobrażam sobie pieniaczy mącących wsród rodziców, czepiających się kolorów ręczników..

  • patatajson

    Oceniono 22 razy 20

    Sytuacja patowa. Reakcja dyrektorki dość skrajna, jednak kto był choć raz na zebraniu w przedszkolu i posłuchał tych posr.nych rodziców, którym kolor szafki przeszkadza, a za włączenie bajki chcieliby wieszać opiekunów, ten ją zrozumie.

  • ggm66

    Oceniono 28 razy 20

    Dyskusje na takie tematy prowadzi sie osobiście a nie za pomocą mediów społecznościowych. Dokąd ten swiat zmierza?
    Roszczeniowi rodzice mogą znalezc sobie inne miejsce, będzie wiecej tlenu dla reszty( a ci nadal bedą „ walczyć” o wszystko- znam to z klasy mojego dziecka)

  • dziadekjam

    Oceniono 57 razy 17

    "Do grupy zaprosili również dyrektorkę przedszkola. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", nie wszystkie uwagi były pozytywne - rodzice zwracali uwagę m.in. na to, że powiększa się liczba dzieci w grupie.

    W rezultacie dyrektorka rozwiązała umowę z rodzicami trzech dziewczynek."
    ==========================================================
    Ale o co chodzi?!
    Przecież dyreltorka uwzględniła postulat tej pani i zredukowała ilość dzieci. Że co? Nie o te dzieci chodziło?

  • jo1952

    Oceniono 16 razy 16

    Rodzice nie mogą czy już nie umieją porozmawiać bezpośrednio w "cztery oczy" ?Nie wystarczy dobre samopoczucie dzieci lub jego brak po pobycie w przedszkolu,żeby ocenić placówkę?Koniecznie musi być strona na Fecebooku,tak nowocześnie ?

  • cezar85

    Oceniono 38 razy 16

    Brawo rodzice

    wasze dzieci dość wcześnie dowiedziały się, jakimi jesteście cymbałami

    wyjdzie im na dobre

  • danuel

    Oceniono 17 razy 15

    Mamuśki nie mają za grosz szacunku dla pracy niań/przedszkolanek/nauczycieli. Uważają, że wszystko im się należy a ich "pociechy" to najświętsze aniołki.

  • onduma

    Oceniono 23 razy 15

    Nie mam zdania. Jedno wiem w dzisiejszych zasach nie zajmowalbym sie dziecmi chyba, ze placonoby mi miliony. Przy rozwydrzonych bahorach, roszczeniowych rodzicach i ryzyku odpowiedzialnosci trzeba byc zdesperowanym aby wybrac zawod wiazacy sie z odpowiedzialnoscia za dzieci. Wole pracowac na przyklad w przemysle czy innych dziedzinach. Ogolna zasada. Im mniej kontaktow w dziecmi czy klientami tym bardziej spokojna praca

  • felicjan.dulski

    Oceniono 22 razy 14

    Człowiek z komuny wyjść może...
    Ale zasad wolnego rynku, wolnej konkurencji, nie zaakceptuje nigdy.
    Nie podoba mi się to czy tamto, idę gdzie indziej, bez względu jaka to będzie niepubliczna placówka.
    Nie podoba się przedszkole, daję dzieci do innego.
    Że nie ma? Zakładam swoje, które wszystkim dogodzi.
    Co? Że niemożliwe? No właśnie!
    Taka wolska.
    A komuna se na vrati!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX