Ostateczny koniec sprawy sędziego oskarżonego o kradzież 50 złotych. Jest wyrok Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy uniewinnił sędziego obwinionego o kradzież 50 złotych na stacji paliw. Wcześniej rozpatrzył odwołanie obrońców i sędziego od decyzji o wydaleniu go z zawodu.

W marcu zeszłego roku sędzia Mirosław Topyła, ówczesny wiceprezes Sądu Rejonowego w Żyrardowie, pojawił się na stacji paliw pod Sochaczewem. W sklepie  zabrał 50-złotowy banknot, który położyła na ladzie starsza kobieta. Na chwilę odwróciła się od kasy. Zdarzenie nagrał system monitoringu. Widać też było na nim numery auta sędziego, co pozwoliło na zidentyfikowanie go przez policję. Minister sprawiedliwości zdecydował o odsunięciu Mirosława Topyły od obowiązków służbowych i zażądał podjęcia wobec niego czynności dyscyplinarnych. 

Sędzia o nienagannej opinii

W lipcu Sąd Dyscyplinarny uznał sędziego winnym i nakazał usunięcie ze stanu sędziowskiego. Sędzia cały czas przekonywał, że to nie była kradzież tylko fatalna pomyłka. Że banknot zgarnął odruchowo. Obrońcy tłumaczyli, że sąd pominął kontekst całej sprawy - fakt, że obwiniony miał dotychczas nienaganną opinię, nie miał "logicznego motywu" kradzieży, był roztargniony i przeciążony pracą. W przygotowanej opinii pojawiło się także stwierdzenie, że ma "deficyt samokontroli". 

Koniec sprawy 50 złotych

Sprawa ostatecznie trafiła do Sądu Najwyższego. W październiku ubiegłego roku została odroczona. Obrona złożyła wniosek o przeprowadzenie badań psychologicznych sędziego. Chodziło o ustalenie profilu psychologicznego mężczyzny, jego cech osobowości i stanu emocjonalnego, w jakim był w dniu popełnienia rzekomej kradzieży na stacji. We wtorek SN uniewinnił sędziego Topyłę. 

Z dopuszczonej opinii biegłego wynika, że obwiniony jest osobą odpowiedzialną, introwertyczną, natomiast charakteryzującą się dużym stopniem roztargnienia

- cytuje w uzasadnienie sądu Polskie Radio.

Nocna walka o wolne sądy. Demonstranci wzywali Senatorów do zatrzymania ustaw o sądownictwie

Więcej o:
Komentarze (457)
Sąd Najwyższy. Sędzia oskarżony o kradzież 50 zł został uniewinniony
Zaloguj się
  • dublet

    Oceniono 71 razy 15

    To ciekawe, czy gdyby te 50 zł zakosił przypadkiem murarz, to czy gawiedź też by żądała dożywocia? I skoro te 50 zeta to taka straszna zbrodnia, to jak osądzić posłów PiS-u, którzy podpisywali nieobecność jako obecność w Sejmie, żeby dostać 300 zł diety? Jak za seryjne morderstwo?

  • jozbieszczad

    Oceniono 83 razy 15

    Wafelek wart był 99 gr. Złodziej, chory psychicznie, poszedł siedzieć. Dyrektor więzienia, który mu pomógł, jest w tarapatach

    Wyborcza
    Mariusz Jałoszewski
    05 lutego 2014 | 05:00

  • belzebut

    Oceniono 28 razy 12

    Przecież ZŁODZIEJ NIE SKAŻE ZŁODZIEJA ZA ZŁODZIEJSTWO. Widzieliście filmik ze zdarzenia? Jeśli to jest roztargnienie to ja jestem Oceanem Spokojnym.

  • bobislaw.borboje

    Oceniono 24 razy 12

    Skoro że obwiniony charakteryzuje się dużym stopniem roztargnienia, to nie jest osobą odpowiedzialną, czyli nie może wykonywać zawodu sędziego, strażaka, pilota tutek, fryzjera itp. Może za to kopać rowy, rozładowywać wagony lub wykonywać zawód posła (co jest mniej więcej jednakowo użyteczne społecznie).

  • vonkris

    Oceniono 31 razy 11

    Dzisiaj pokazaliście Państwo wszystkim którzy mieli jeszcze jakieś wątpliwości, że by udowodnić Ziobrze swoją „niezawisłość” i „bezstronność”, nie oddacie ani guzika a swoich towarzyszy będziecie bronić do ostatniej kropli krwi. Uniewinniony sędzia Topyła wpychający zabrany z lady banknot "automatycznie i bezwiednie" do kieszeni zamiast schować go automatycznie i bezwiednie do portfela trzymanego w dłoni, to chyba najdobitniejszy dotychczas przykład Waszego „szacunku dla poszanowania prawa, norm i zasad współżycia społecznego” oraz waszej powalającej na kolana „żelaznej logiki wywodu”, całkowitego braku moralności oraz bezwstydnego kolesiostwa! Teraz pomimo stwierdzenia, że ten Pan nie potrafi kontrolować swoich zachowań i kierują nim jakieś nieokreślone impulsy, przywróćcie Państwo Topyłe do zawodu, przyznajcie mu wysokie odszkodowanie za poniesione straty moralne i niech zostanie Naczelnym Sędzią RP do Spraw Drobnych Wykroczeń i Kradzieży!
    O ile Ministra Ziobro uważam za szkodnika i wiele z jego decyzji uważam za skandaliczne, to w sporze z tym towarzystwem wzajemnej adoracji jakim jest dzisiaj Sąd Najwyższy, stoję po stronie Ministerstwa i większości sejmowej. Sąd Najwyższy w tej formie i w tym składzie powinien zostać w trybie natychmiastowym rozwiązany a wszyscy jego członkowie odesłani na emerytury i urlopowani.
    Jesteście Państwo zakałą polskiego wymiaru sprawiedliwości, a Wasz "autorytet" ogranicza się do coraz węższego grona koleżanek i kolegów z warszawskich "elit"...

  • rozchujana

    Oceniono 21 razy 9

    Nie wiem co was dziwi. Przecież również na tym forum zdarzają się ludzie którzy twierd, ze ofiary gwałtu I molestowania prowokują. I biedne miśki mają deficyt samokontroli. No to staruszka i jej banknot sprowokowali sędziego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX