Reporter Polsat News zderzył się z jeleniem. "Naprawdę nie można było tego uniknąć?"

Redakcja Polsatnews.pl opublikowała nagranie z kamery samochodowej jednego z reporterów. Na krótkim filmie widać zderzenie z jeleniem. Użytkownicy w komentarzach zwracają uwagę na to, jak ważne jest zachowanie ostrożności na drodze i pełne skupienie.

Do zdarzenia doszło na trasie z Jeleniej Góry do Karpacza. Jak podaje Polsatnews.pl, kierowcy nic się nie stało. Zwierzę uciekło, chociaż niewykluczone, że mogło odnieść obrażenia. Samochód został poważnie uszkodzony, całkowicie zniszczona została m.in. przednia szyba.

Użytkownicy portalu zwracają uwagę, że jeleń był widoczny już ok. 2-3 sekundy przed zderzeniem.

"Przecież widać, ze zwierzę biegnie pod auto. A tu zero reakcji kierowcy!" - skomentował jeden z widzów. "Naprawdę nie można było tego uniknąć?" - napisała użytkowniczka.

Niektórzy jednak stanęli w obronie reportera. "Kto jest w stanie w ciągu trzech sekund zahamować, jeśli nie spodziewa się przeszkody na drodze? Kierowca ma obowiązek patrzeć przed siebie, a nie na boki" - stwierdził ktoś inny. 

Pomyśl, zanim wyprzedzisz lub wyminiesz inne auto. Życie człowieka jest cenniejsze niż twój pośpiech

Więcej o:
Komentarze (60)
Reporter Polsat News zderzył się z jeleniem
Zaloguj się
  • chelsea72

    Oceniono 12 razy 6

    "Kto jest w stanie w ciągu trzech sekund zahamować, jeśli nie spodziewa się przeszkody na drodze? Kierowca ma obowiązek patrzeć przed siebie, a nie na boki"
    Już wiem dlaczego ginie tyle pieszych w Polsce - głąby nie patrzą na pobocza tylko przed siebie.

  • ko_menta_tors

    Oceniono 10 razy 4

    Spotkały się 2 jelenie...
    było to koło Jeleniej Góry, więc reporter powinien uważać!
    Na pewno był znak "Uwaga! Dzikie zwierzęta".
    Temu z rogami powinno się zabrać prawo jazdy! wyskoczył z podporządkowanej, więc reguła "prawej strony" tu ie miała zastosowania!

    A już serio..
    Wydaje się, że były warunki, żeby zwierzę ostrzec: jasno, samo z siębie wielkie, no i biegnie z prędkością jakieś 5 m/sek. więc trochę mu zajmie dostanie się przed samochód... Ale jak się

  • antropoid

    Oceniono 18 razy 4

    Pies trącał szybę i samochód. Widać jak na stole. Palant zakochany, czy co, myślał, że kamerka za niego patrzy?

    Bo sarny, czy jelenie często wyskakują znienacka i wtedy nic nie pomoże, ale tu?...

    Podobnie szlag może człowieka trafić, kiedy na oświetlonych drogach z ograniczeniem prędkości widzi porozjeżdżane jeże. Te zwierzaki nie biegają tak szybko jak jelenie, nie są tak głupie jak koty (które czekają, aż auto się zbliży i wtedy wpadają pod koła), a mimo to giną masowo rozjeżdżane przez hołotę, która woli zwierzę rozprasować na drodze, niż przepuścić.

  • uzdek98

    Oceniono 9 razy 3

    zasraniec jeden... ciekawe czym sie zajmowal, bo na pewno nie patrzeniem na droge... sredni czas reakcji kierowcy to ok. 1 sek, uklad hamulcowy odpala po ok. 0,3 ... dochodzi predkosc... a tam jest ograniczenie do 40 km/h ...a on na pewno tyle nie jechal...

  • remo29

    Oceniono 15 razy 3

    Było nie grzebać w radiu/nawigacji/telefonie, bo jelenia było widać jak na dłoni.

  • zamknij_oczy

    Oceniono 10 razy 2

    Nie było lasu dookoła, tylko czysty teren. Jeleń bardzo dobrze widoczny. Kierowca mógł się po prostu zagapić na coś innego (samochody na drodze przed nim), był zajęty rozmową, albo zwyczajnie zmęczenie spowodowało spadek koncentracji i tyle. Miał dużo szczęścia i nauczkę na przyszłość, żeby jeździć z większą uważnością. Sam kiedyś miałem podobną sytuację na obwodnicy Opola. Jechałem szybko, moją uwagę przyciągnęła z naprzeciwka jadąca ciężarówka, a tu nagle przeskoczyło tuż przede mną kilka saren. Zdążyłem przyhamować, dzięki czemu uniknąłem kolizji. Było jednak o włos od wypadku. To był ułamek sekundy, a nie jak w tym przypadku. Uważajcie jeżdżąc tamtędy, szczególnie pod wieczór.

  • zigzaur

    Oceniono 8 razy 2

    Dla dzikiej zwierzyny prędkość samochodu jest po prostu niepostrzegalna. Galopujące zwierzę jedynie chwilami może rozwinąć 50 km/h. Dlatego zwierzę nie zareaguje na szybki samochód.
    Kiedyś były modne takie gwizdki (najlepiej montować pod zderzakiem), które ponoć odstraszały zwierzynę.
    Ale na tych konkretnych zdjęciach mamy teren równinny z polami po obu stronach drogi. Kierujący powinien zauważyć jelenia. Poza tym, zwierzyna przeważnie porusza się stadami. Największe prawdopodobieństwo spotkania zwierzyny jest po zmroku.
    Znak drogowy "uwaga na dzikie zwierzęta" jest dudochronem. Oznacza on, że w tej strefie Lasy Państwowe nie odpowiadają za kolizję ze zwierzyną.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX