;

Międzynarodowy Dzień Kota w Polsce w cieniu tragedii zwierząt. Niepokojące wyniki kontroli

KORNELIA GŁOWACKA - WOLF

Już 17 lutego po raz trzynasty będzie obchodzony w Polsce Światowy Dzień Kota. Niestety, jak wynika ze statystyk, los tych zwierzaków wcale się nie polepsza.

Światowy (Międzynarodowy) Dzień Kota to święto, które powstało w 1990 roku we Włoszech, a później przyjęło się w Polsce. Po raz pierwszy dzień kota obchodzony był u nas w 2006 roku za sprawą miesięcznika "Kot" i Stowarzyszenia Cat Club Łódź. Wojciech Albert Kurkowski, który jest pomysłodawcą akcji, tłumaczył, że ma ona na celu głównie propagowanie adopcji kotów ze schronisk.

Niepokojące dane

Niestety na początku lutego 2018 r. prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski, stwierdził podczas krakowskiej konferencji "Zapobieganie bezdomności zwierząt. Dobre i złe praktyki. Rekomendacje", że obecna sytuacja bezdomnych psów i kotów bywa tragiczna. Jak opisał Portal Samorządowy, odkryto przypadki, że zwierzęta były uśmiercane, zamiast trafić do adopcji.

Według najnowszych danych przekazanych przez NIK, liczba bezdomnych kotów w Polsce wynosiła niemal 30 tysięcy (to dane za rok 2016, dotyczące zwierząt w schroniskach).

Według prezesa NIK dużym problemem jest nie tylko brak chętnych na adopcję, lecz także za mała kontrola nad rozrodem psów i kotów poprzez kastrację i sterylizację. Na briefingu prasowym Kwiatkowski stwierdził też, że zapanowanie nad rozrodem poprawi los zwierząt. 

Jeżeli nie zapanujemy nad niechcianym rozrodem, to ilość bezdomnych zwierząt zawsze będzie większa niż tych, którzy mogliby być nowymi, kochającymi właścicielami

- cytował prezesa NIK Portal Samorządowy. Kwiatkowski podkreślił, że zainwestowanie w ten rodzaj opieki będzie lepsze dla zwierząt oraz zmniejszy wydatki dla obywateli. Wskazał przy tym na odpowiedzialność gmin, które zdaniem NIK powinny bardziej przykładać się do zapewnienia opieki bezdomnym zwierzętom.

Który nasz kot jest najpiękniejszy? Rozstrzygnijcie redakcyjny spór! [SONDA] >>>

Co zrobić w Międzynarodowy Dzień Kota?

Tymczasem święto kota zyskuje coraz większą popularność w naszym kraju. Dobrym sposobem na obchodzenie dnia kota jest pomoc potrzebującym zwierzętom. Zapraszamy np. do zapoznania się z działalnością warszawskiej Fundacji Canis, która zapewnia pomoc dachowcom w potrzebie. Można ją wesprzeć zarówno poprzez datek, jak i zakup np. ręcznie wykonanej biżuterii.

W Warszawie działa też Koteria, a w całej Polsce Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! Ale pomagać warto nie tylko w dzień kota. Te i inne organizacje pożytku publicznego można wesprzeć 1 procentem podatku. Każda pomoc się liczy.

Ciekawy sposób na pomoc kotom wymyśliła jedna z warszawskich dzielnic. W lokalu, w którym do niedawna działał całodobowy sklep alkoholowy, utworzono azyl dla zwierząt. Oby więcej takich inicjatyw!

Czy wiesz, dlaczego koty mruczą? Nie zawsze chodzi o to, że są zadowolone

Natalia Nykiel - nowa gwiazda! Sprawdź, co o niej wiesz! [QUIZ]
1/10Skąd pochodzi Natalia Nykiel?
Zobacz także
Komentarze (130)
Dzień kota 2018 w cieniu tragedii zwierząt
Zaloguj się
  • dama_z_bagien

    Oceniono 34 razy 34

    Wróciłam z wakacji na Suwalszczyźnie . Był koniec września, zrobiłam sobie kawę i usiadłam z kubkiem przed telewizorem . Poranną ciszę przerwało kocie miałczenie. Myślałam, że to dzieciaki robią sobie psikusy, ubrałam buty i wyszłam przed dom. Nikogo nie było widać , ale nadal słyszałam taki koci płacz. Zawołałam " kici, kici " i nagle wyskoczyła taka malutka chudzinka....cała pręgowana z wystającymi żebrami...Wzięłam na ręce, wtuliła się we mnie ...zabrałam do domu. Mąż wrócił ze spaceru z sukami - amstaff oraz wielorasowiec ....Pokazałam mężowi kruszynkę ...i zapytałam co mam robić . Mąż odpowiedział - idzie jesień a potem zima ..przecież nie wywalimy kota z domu. I tak Pinki została z nami. Przez 3 dni moja amstaffka chciała ją zjeść ...potem troszkę " odpuściła ". Następny w kolejce był weterynarz , szczepionki, sterylizacja. Pinki , to kotka...dzisiaj śpi razem z sukami i nie powiem, że " zwiedzanie mieszkania " odbyło się bezboleśnie...na początku " znaczenie terenu " , po sterylizacji ustało zupełnie, potem podarty skórzany fotel, poprzewracane kwiaty i uczenie domowników, że wszystko należy pochować ....bo w domu jest kot. I powiem Wam na koniec " dom bez kota ma tylko idiota ".....

  • ptak_dodo

    Oceniono 26 razy 26

    A jak ma się poprawiać ich los, skoro świadomość właścicieli się nie poprawia?

  • Marcin Rogut

    Oceniono 22 razy 16

    I nie będzie lepiej dopóki nie zmieni się prawo i ludzie przestaną się dorabiać na życiu zwierząt, a także na ich śmierci. W ogóle jest wiele spraw o kant doopy rozbijane, a czas marnowany na mało istotne aczkolwiek opłacalne szwindle.

  • Czesław Rosomak

    Oceniono 18 razy 14

    sterylizacja kotki - 150 zł, czyli za dwie zapłaciłem 300, szkoda, że panstwo chociaż częściowo nie refunduje, wtedy więcej osób zdecydowałoby się na sterylizację

  • amel.ka

    Oceniono 12 razy 12

    tak czytam niektore komentarze i dochodze do wniosku ze mentalnie niektorzy sa jeszcze przed starozytnym egiptem :(
    moze gdyby sterylizacja byla tansza i obowiazkowe chipy dla zwierzat to byloby troche mniej kocich nieszczesc...
    mieszkam w Szwajcarii i w najblizszym schronisku jest zaledwie kilka kotow z czego czesc sie prawdopodobnie zgubila. A zeby znalezc kociaka to na prawde trzeba sie dosyc natrudzic i naszukac. Wiekszosc kotow wychodzi na dwor i bez problemu zbliza sie do obcych z czego wynika ze nie maja zadnych negatywnych doswiadczen.
    Oprocz tego sa tez koty wolnozyjace ale nikt im nie robi krzywdy.

    Czy u nas nie daloby sie tak choc w polowie?
    Skad sie bierze ta niechec do zwierzat??:( Zrobily wam cos?
    Mity i legendy miejskie o przegryzaniu tetnicy sobie darujcie.

  • ina_nova

    Oceniono 14 razy 12

    Nie opowiadaj głupot, kot jest zwierzęciem częściowo udomowionym i potrzebuje ludzkiej opieki chociażby przez sterylizację a co za tym idzie ograniczanie cierpienia licznego potomstwa.

  • minkat

    Oceniono 14 razy 12

    uwazam, ze zrobilo sie odrobine lepiej. mojej mamie w ciagu ostatniego roku nie przybyl ani jeden bezdomny kot wywalony przez kogos przed wakacjami, przed Bozym Narodzeniem czy tez jesienia bo wlasciciel sie polapal, ze to dziewczynka i sie moze rozmnozyc.

  • fajny ptak

    Oceniono 12 razy 12

    Jest ustawa, która zabrania pokątnych hodowli. To teoria a w praktyce nawet w lecznicach dla zwierząt wiszą ogłoszenia o sprzedaży szczeniąt i kociąt.

  • slaweczek64

    Oceniono 13 razy 11

    Jest także Fundacja Bojkot - dwoje ludzi całe swoje życie poświęca pomocy kotom. Kotów jest coraz więcej bo prawdziwą pomocą zajmują się jednostki. Systemowe działania są z reguły tylko pozorowane.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje