14-latek utonął na basenie w Rybniku. Podczas zajęć tylko dla ratowników WOPR

Tragedia na basenie w Rybniku. Podczas zajęć dla ratowników wodnych utonął 14-latek, który sam miał już uprawnienia młodszego ratownika. Sprawę wyjaśnia policja i prokurator.

Do tragedii doszło na krytej pływalni należącej do Miejskiego Ośrodka Sporu i Rekreacji w Rybniku. W sobotę po południu odbywały się tam zamknięte zajęcia z ratownictwa wodnego. Zmarły nastolatek był jednym z ich uczestników - pisze lokalny serwis Nowiny.pl.

Chłopak został wyciągnięty na powierzchnię natychmiast po tym, jak zauważono, że jest na dnie basenu. Reanimacja nie przyniosła jednak skutku - 14-latek zmarł. Lokalne media opisują, że chłopak mógł próbować pobić podczas zajęć swój rekord.

Sam posiadał już uprawnienia młodszego ratownika, brał też udział w Mistrzostwach Polski w Ratownictwie. - Być może czujność innych ratowników została uśpiona - mówi Nowinom wiceprezes rybnickiego WOPR Jerzy Lazar.

Okoliczności śmierci nastolatka wyjaśnia policja oraz prokuratura.

Potrzebujesz wezwać pomoc? Czy wiesz, jak prawidłowo korzystać z numerów alarmowych?

Więcej o:
Komentarze (62)
Rybnik. Nastolatek utonął na zajęciach ratowników
Zaloguj się
  • respons

    Oceniono 21 razy 19

    ćwiczenia bezdechowe bez indywidualnej asekuracji.

  • sloncenadnami

    Oceniono 14 razy 14

    biedne dziecko :( współczuję rodzicom, straszna tragedia stracić syna :(

  • kmosb

    Oceniono 7 razy 5

    To że ktoś ma takie czy takie uprawnienia to nie znaczy że jest osobą nieśmiertelną.

  • debrulen24

    Oceniono 4 razy 2

    Straszna tragedia. Wspolczucia dla rodziny i najblizszyh

  • who_cares

    Oceniono 4 razy 2

    blackout .... Ale czemu był tak pewny siebie że nie poprosił o asekurację ?

  • lifeguard96

    Oceniono 3 razy 1

    Poczekajmy na ekspertyze prokuratury. Na szkoleniu sama rozgrzewka to zazwyczaj 1000m ciagiem. Potem dodatkowe techniki ratownicze(bardzo wyczerpujace). Poczekajmy na sekscje,ktora ustali bezposrednia przyczyne smierci chlopaka. Natomiast to, ze instruktorzy prowadzacy kurs nie zauwarzyli chlopaka to inna kwestia. Wiem jak to w praktyce wyglada.Instruktorzy WOPR mowia"to na rozgrzewke 40 dlugosci" a sami ida sobie zrobic kawe do wopr-owki. Tak dziala wopr i te wszystkie ich szkolenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX