Tragiczny wypadek w Świdniku. Zginęła rodzina. Prokurator: Ofiary i sprawca byli razem na imprezie

22.01.2018 13:22
Policja

Policja (PATRYK OGORZAŁEK)

21-latek usłyszał zarzut spowodowania wypadku i ucieczki z miejsca zdarzenia. Został zatrzymany w związku z tragicznym wypadkiem, w którym zginęły trzy osoby: rodzice z dzieckiem.

- Sprawca się przyznał. Opisał przebieg wypadku na tyle, na ile mógł. Tłumaczył się stanem nietrzeźwości. Z jego wyjaśnień wynika, że wypił sporo alkoholu - opisywał na konferencji prasowej prokurator.

- Jeśli chodzi o przebieg zdarzenia, to miała miejsce impreza towarzyska z udziałem sprawcy i ofiar. Po jej zakończeniu osoby, które zostały potrącone, szły do domu i wówczas sprawca, który wracał ze stacji benzynowej w miejscu, w którym zaczynał się łuk, nie skręcił. Wjechał na chodnik. Potrącił ich z dużym impetem, cała trójka znalazła się za ogrodzeniem z siatki i tujami. Dwie osoby były reanimowane. Sprawca odjechał - tłumaczył prokurator.  

Zginęło małżeństwo 30-kilkulatków i ich 10-letnie dziecko. - Sprawca pracował z pokrzywdzonym, który nie żyje - przekazał prokurator. Jak dodał, impreza była u sprawcy wypadku. Z informacji prokuratury nie wynika, żeby między znajomymi był jakiś konflikt. Z zeznań wynika, że kierowca wsiadł do auta "pod wpływem impulsu".

Wypadek w Świdniku

20 stycznia o godz. 22:50 w Świdniku trzy osoby, 36-letnie małżeństwo oraz ich 10-letni syn, szli chodnikiem i zostali potrąceni przez samochód. Rodzina zginęła na miejscu. Kierujący uciekł z miejsca zdarzenia. Na miejscu nie było żadnych naocznych świadków, a ofiary zostały odnalezione przez przechodniów.

Policja zatrzymała dwie osoby. To mieszkańcy Sądecczyzny w wieku 17 i 21 lat. Na posesji jednego z nich - w zamkniętym garażu - policjanci znaleźli samochód, który dokładnie zakryty był folią. Okazało się, że pojazd posiada poważne uszkodzenia, które mogą świadczyć, że brał udział w wypadku.

Pomyśl, zanim wyprzedzisz lub wyminiesz inne auto. Życie człowieka jest cenniejsze niż twój pośpiech

Zobacz także
Komentarze (194)
Świdnik. Cała rodzina zginęła w wypadku, zarzuty dla kierowcy
Zaloguj się
  • Marcin Bułakowski

    Oceniono 52 razy 46

    Z tekstu wynika, że sprawca po zakończeniu imprezy, na której "wypił sporo alkoholu", pojechał na stację paliw i w drodze powrotnej zabił. Pytanie: jak to możliwe, że obsługa stacji, widząc w sztok pijanego, nie zatrzymała go lub choćby nie poinformowała policji?

    Odpowiem sam sobie: możliwe, bo to norma w tamtych stronach.

    I dodatkowe pytanie: czy kierownictwo policji na szczeblu krajowym/wojewódzkim, przyjrzy się wreszcie nowosądeckiej policji? Która to już ofiara okolic DK75? Przecież tam panuje dziki zachód, a policja zdaje się w ogóle nie działać prewencyjnie. Kto jeszcze musi zginąć?

  • mapt

    Oceniono 45 razy 37

    Była impreza - i cała reszta imprezowiczów wiedząc że chłopak wsiada pijany za kierownicę nie zareagowała? WSPÓŁWINNI MORDERSTWA.

  • ben.zilbersztajn

    Oceniono 30 razy 26

    Imprezę zorganizował sprawca wypadku. Zaprosił na nią współpracownika z rodziną. Po imprezie ich rozjechał. Bo był pijany. To mi nie wygląda na zwykły wypadek. Zwłaszcza, że prokurator od razu zaznacza, że nie było konfliktu a morderca wsiadł do auta pod wpływem impulsu. Tam jest drugie dno, tylko jeszcze nie ujawnione.

  • kachaduzba

    Oceniono 29 razy 21

    Pijany kierowca, ktory zabil 3 osoby i uciekl uslyszy zarzut spowodowania wypadku i ucieczki z miejsca zdarzenia? Serio? Raj dla przestepcow!

  • dziadekjam

    Oceniono 26 razy 20

    Ciekawe ile zbrodni doskonałych dokonano pod płaszczykiem wypadku drogowego...

  • kmarcel

    Oceniono 20 razy 18

    w Polsce ludzie jeżdzą bez głowy.W małopolsce ludzie jeżdzą jak idioci bez głowy. Miejscowi za nic maja prawo. Kto nie wierzy niech zwróci uwagę na tamtejszych kierowców kiedy tam będzie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje