Krakowska policja poszukuje Piotra Kijanki. Zaginął w sobotę po imprezie urodzinowej żony

Zaginiony Piotr Kijanka

Zaginiony Piotr Kijanka (Fot. Małopolska Policja)

Wracał z imprezy urodzinowej żony i ślad po nim zaginął. Teraz poszukiwaniem Piotra Kijanki zajmie się specjalna grupa. W jej składzie są najlepsi policyjni eksperci z Krakowa.

33-letni Piotr Kijanka 6 stycznia świętował urodziny żony Agnieszki. Kobieta wróciła wcześniej do domu - musiała wypuścić opiekunkę i zająć się 2-letnim synem Emilem. On został ze znajomymi, przenieśli się do lokalu na Placu Nowym. Około 23:30 wyruszył do domu na Dąbiu, do którego miał około 40 minut piechotą. Ostatni raz kamery monitoringu zarejestrowały go na ulicy Miodowej.

Zaginiony Piotr Kijanka. Kadr z kamery monitoringuZaginiony Piotr Kijanka. Kadr z kamery monitoringu Fot. Małopolska Policja

Piotr Kijanka zaginął w sobotę

W trakcie przyjęcia rozładowała mu się bateria, więc nie mógł skontaktować się z żoną i powiedzieć, że zmierza w stronę domu. Gdy nie wrócił na noc, zaniepokojona żona w niedzielę rano rozpoczęła poszukiwania. Zadzwoniła do dalszej rodziny, przyjaciół, szpitali, izb zatrzymań i wytrzeźwień oraz noclegowni. Gdy to nic nie dało, ruszyła na miasto wraz ze znajomymi. Nie znaleźli żadnego śladu. Gdy minęła doba od zaginięcia, kobieta powiadomiła policję. Funkcjonariusze zabezpieczyli szereg nagrań z monitoringu, wodny patrol sprawdził brzeg i dno Wisły – podaje krakowska „Gazeta Wyborcza”.

Policja prosi o pomoc

Małopolska policja apeluje o pomoc wszystkich, którzy mają informację o zaginionym. Na Facebooku opublikowali zdjęcie i rysopis Piotra Kijanki.

Rysopis zaginionego:
Wzrost: ok. 170 cm
Waga: ok. 78 kg
Budowa ciała: szczupła
Oczy: ciemne
Włosy: proste, krótkie, brunet
Znaki szczególne: broda, blizna na prawym łokciu

W dniu zaginięcia mężczyzna ubrany był w: koszulkę koloru różowego, brązowe spodnie, ciemnozieloną kurtkę (długą do pasa), jasnobrązowe buty sportowe marki „Timberland”.

Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje o zaginionym proszone są o kontakt z II Komisariatem Policji w Krakowie:
Tel. 12 61-57-222, 12 61-52-573 lub 997.

Czeka na męża

Para spodziewa się drugiego dziecka. Pani Agnieszka nie traci nadziei. W rozmowie z tvn24.pl powiedziała, że czeka na męża. - W mojej ocenie to jakiś bardzo nieszczęśliwy wypadek. Może ktoś go gdzieś napadł, może ktoś go gdzieś wrzucił albo sam był tak poturbowany, że gdzieś wpadł, do jakieś studzienki, gdziekolwiek. Ja na to liczę, że jest gdzieś jeszcze i że gdzieś ta iskierka życia się tli. Czeka na nas, aż go w końcu znajdziemy - powiedziała.

Potrzebujesz wezwać pomoc? Czy wiesz, jak prawidłowo korzystać z numerów alarmowych?

To jedyny quiz, który musisz robić do skutku. Prosimy! 11/11 może pomóc uratować komuś życie. Quiz powstał we współpracy z PCK
1/11 W trakcie obiadu twój gość wstaje nagle od stołu. Zakrztusił się - robi się czerwony, próbuje kaszleć, nie może zaczerpnąć powietrza ani wydać żadnego dźwięku. Co robisz?
Zobacz także
  • Wybory samorządowe 2018. W Olsztynie zaginęło 399 kart do głosowania
  • Media bez kobiet Stulecie praw kobiet, a w telewizjach sami mężczyźni. "W mediach dalej XIX wiek"
  • Wybory 2018 Leszczyna, Piekarska, Struzik i Cymański w poranku wyborczym na żywo Gazeta.pl
Komentarze (91)
Kraków: policja poszukuje zaginionego Piotra Kijanki
Zaloguj się
  • Tomasz Baj

    Oceniono 32 razy 22

    Tak bardzo Ci zycze, zebys odnalazla meza, dla siebie, dla dzieciaczkow, trzymaj sie bo masz jeszcze dzieciatko w brzuchu, ktore to wyczuwa:((

  • jestem_robotem

    Oceniono 26 razy 14

    Trochę wygląda jak arab z tą brodą, więc podejrzewam że mógł natknąć się na odważnych tylko w grupie "patriotów" w odzieży sportowej.

  • elbertson

    Oceniono 15 razy 13

    Znajdz sie chłopaku , żona czeka , my też

  • kapitan.kirk

    Oceniono 27 razy 13

    Próba samotnego przejścia nocą (zwłaszcza z soboty na niedzielę) przez stare Grzegórzki - czy to w kierunku Alei Pokoju, czy tym bardziej nad Wisłę - szczerze mówiąc nie świadczy o wielkim rozsądku :-/ Szkoda bardzo człowieka; a przede wszystkim jest to kolejny dowód na prawdziwość tezy, że jak cię stać na knajpę, to niech cię będzie stać i na taryfę...

  • popijajac_piwo

    Oceniono 24 razy 12

    "On został ze znajomymi, przenieśli się do lokalu na Placu Nowym. Około 23:30 wyruszył do domu na Dąbiu, do którego miał około 40 minut piechotą."

    Sam? Na piechotę? W mieście patriotycznego pokolenia dżejpicfaj biegającego z maczetami?...

  • pamejudd

    Oceniono 13 razy 11

    Sześć dni... Do licha :(((

  • lillesult

    Oceniono 14 razy 10

    Współczuję, oby sprawa znalazła szczęśliwszy finał niż w przypadku mojego ojca. Miałem 7-lat, kiedy zdarzyła się podobna sytuacja. Do końca życia będę pamiętał moją matkę wypatrującą przez okno czy wróci. Niestety nie wrócił...

  • felicjan.dulski

    Oceniono 12 razy 10

    Droga w pobliżu wody...
    To nie pierwszy raz.
    Ponad 30 lat temu mój kolega był "na grzybach z zakładu pracy" i wracał sam nocą rzez Wrocław.
    Po tygodniu odnaleziono jego ciało w fosie. Miał 22 lata, pozostawił żonę w ciąży.
    Pół roku byli po ślubie.

  • zielony_wesolek

    Oceniono 6 razy 6

    nadziej umiera ostatnia i niech los przyniesie dobrą wiadomość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje