Wypadek limuzyny Szydło. Biegli zrekonstruowali przebieg i ustalili winnego zdarzenia

To kierowca seicento nie zachował ostrożności i spowodował wypadek limuzyny ówczesnej premier Beaty Szydło - wynika z opinii biegłych, którą cytuje Radio RMF FM.

O tym, że powstała ekspertyza biegłych w sprawie wypadku z lutego zeszłego roku, informowaliśmy już w zeszłym miesiącu. Dokument otrzymał już specjalny zespół śledczych z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Jego treść nie została jednak ujawniona. 

Teraz o wnioskach płynących z rekonstrukcji wypadku informuje radio RMF FM. Wg ustaleń biegłych przyczyną wypadu miało być niezachowanie ostrożności przez kierowcę seicento. Miał on zjechać do krawężnika, gdy wyprzedzał go pierwszy samochód kolumny i włączyć się do ruchu, gdy ten go minął. Jednak za tym autem jechała limuzyna z premier Szydło - wg biegłych z prędkością 55 km/h.

Kierowca BOR zaczął hamować, trafił na studzienkę i z prędkością 30 km/h uderzył w drzewo - wynika z ekspertyzy.

Wypadek Beaty Szydło

Do wypadku limuzyny z Beatą Szydło doszło 10 lutego w Oświęcimiu, gdy rządowa kolumna z pojazdem wiozącym ówczesną premier Beatę Szydło, wyprzedzała fiata seicento. Ranna została premier i dwaj funkcjonariusze BOR. 

Zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku usłyszał 21-letni kierowca fiata seicento - Sebastian K.

Przeczytaj też: 

Dwa lata z premier Beatą Szydło

Więcej o:
Komentarze (591)
Jest rekonstrukcja wypadku limuzyny Szydło. Biegli ustalili jego przyczynę
Zaloguj się
  • litwor

    0

    Bardzo się dziwię ekspertyzie lub "solidności" wykonania Audi. Ja miałem kolizję jadąc z szybkością ok. 60 km. z boku wybiegł dzik ( 115 żywej źle martwej wagi ) uderzenie od strony pasażera i ucieczka na drzewo. Samochód bez osłon pancernych Renault Espace 2. Zniszczenia , karoseria przód, chłodnica, zawieszenie, lampa. Ja bez uszczerbku poza śladem po pasie. Koszt naprawy pojazdu łącznie z holowaniem ( laweta) 4500 zł. Zmienić auta dla Ministrów. Może Fiat Seicento 1,1 byłby dobry. W teście ( Oświęcim) okazał się lepszy od Audi

  • litwor

    0

    Ekspert też musiał mieć kolizję z drzewem i do trzeźwej oceny faktów jeszcze nie jest gotowy. Musiał na rowerze i z większą prędkością, a kasku nie miał tylko berecik.

  • tojasz

    Oceniono 1 raz 1

    Pancerna limuzyna,prędkość 30km/h i takie zniszczenia,oraz obrażenia u pasażerów?! Aluminiowa konstrukcja,prędkość dziesięciokrotnie większa i nie ma prawa NIKT z pasażerów ponieść żadnych obrażeń,a tym bardziej zginąć?! kaczyński i reszta pisokatolibskiego oszołomsta - aż tak jesteście piedrolnięci?

  • senior2244

    Oceniono 5 razy 5

    Becia brocha zachowała się jak ś....a i nie przyznała że jechała beż sygnałów i znaleźli nawet idiotów ekspertów którzy te kłamstwa potwierdzili. To jest właśnie ta PODŁA ZMIANA której wszystko wolno. A ksiądz w rodzinie .

  • oczy_argusa

    Oceniono 5 razy 3

    To nawet nie jest śmieszne. Profesor Sehn się w grobie przewraca...

  • pigol07

    Oceniono 7 razy 7

    To był zamach na Beatę...opatrzność czuwała i trzeba ją beatyfikować!
    To seicento było zdalnie sterowane z Brukseli przez Tuska, chłopak nie miał kontroli nad bestią!
    Tylko dlaczego parówki nie eksplodowały? Przeterminowane?

  • calmy

    Oceniono 5 razy 5

    Biegli? Nie, uciekali. Przed prawami fizyki i zdrowym rozsädkiem.

  • mczes57

    Oceniono 9 razy 5

    Karzdy kierowca i policjant z drogówki wiedział od początku jak było. W normalnych warunkach sprawa zakończyła by się na miejscu.Ale cóż zrobiono z tego sprawę polityczną.Szkoda tego chłopaka ,wykorzystano go i tyle.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX