58 posłów PiS chciało dalszych prac nad liberalizacją aborcji. Wśród nich Kaczyński i Pawłowicz

Wiktoria Beczek
Projekt liberalizujący przepisy dotyczące aborcji przepadł, a zaostrzający - trafił do dalszych prac. Zabrakło zaledwie kilku głosów opozycji, by komisja zajęła się też tym pierwszym projektem.

W Sejmie odbyły się pierwsze czytania dwóch projektów ustaw dotyczących aborcji. Projekt "Ratujmy kobiety 2017" zakłada liberalizację przepisów aborcyjnych, ale także dostęp do rzetelnej edukacji seksualnej, łatwego i darmowego dostępu do antykoncepcji, przywrócenie antykoncepcji awaryjnej bez recepty oraz regulacji stosowania klauzuli sumienia przez lekarzy. Komitet reprezentowała Barbara Nowacka.

Projekt został odrzucony w pierwszym czytaniu stosunkiem głosów 202 do 194. W głosowaniu nie wzięło udział 29 posłów Platformy Obywatelskiej i 10 posłów Nowoczesnej. Ponad to troje posłów PO było za odrzuceniem projektu. Co ciekawe 58 posłów PiS opowiedziało się za dalszymi pracami nad projektem, w tym Jarosław Kaczyński, Joachim Brudziński, Antoni Macierewicz i Krystyna Pawłowicz.

GłosowanieGłosowanie sejm.gov.pl

Z kolei projekt "Zatrzymaj aborcję" składa się z jednego zapisu - zakazu tzw. aborcji eugenicznej, czyli przerywania ciąży w przypadku ciężkiego uszkodzenia płodu. Inicjatywę reprezentowała Kaja Godek. Przeciwko odrzuceniu było 277 posłów, 134 chciało odrzucenia projektu w pierwszym czytaniu, a 7 wstrzymało się od głosu. Tym samym projekt trafił do komisji polityki społecznej i rodziny.

Kłamstwa nt. zespołu downa

Nowacka z mównicy prostowała często pojawiającą się fałszywą informację na temat zespołu Downa, którego zdiagnozowanie miałoby być przyczyną większości zabiegów aborcji (mówił o tym m.in. prezydent Andrzej Duda). Przytacza dane, z których wynika, że to około 20 proc. przypadków.

Mówiła o tym także posłanka Joanna Scheuring-Wielgus. - Powtarzacie jak mantrę, że prawo do aborcji w większości dotyczy płodów, u których wykryto zespół downa. A to jest wierutne kłamstwo. Większość przerywań ciąży z powodu tej przesłanki nastąpiła na skutek wystąpienia wad somatycznych jednego lub wielu organów, jak wady układu krążenia, układu mięśniowo-szkieletowego i moczowego, bezmózgowie, rozszczep kręgosłupa, przepuklina mózgowo-oponowa i oponowo-rdzeniowa. Te straszne choroby powodują często śmierć dziecka tuż po narodzinach albo niedługo po nich. A jeśli ta śmierć nie przychodzi szybko, to mamy do czynienia z wegetacją i cierpieniem, zarówno dziecka jak i matki - tłumaczyła.

"Spod łóżka wyłazi biskup"

Apelujemy o tworzenie dobrego prawa, które dba o godność obywateli i obywatelek. Apelujemy do was o bardzo prostą rzecz - o zwykłą przyzwoitość. Bez względu na waszą dzisiejszą decyzję nie pozwolimy, żeby polskim państwem rządzili religijni fundamentaliści i gorliwi partyjni wykonawcy poleceń części katolickiej hierarchii. Nigdy nie zgodzimy się na to, by do naszego domu komisarz wchodził przez okno, a spod łóżka wyłaził biskup

- mówiła Nowacka. Przypomniała także brzmienie artykułu 38 Konstytucji, na który powoływali się posłowie, wskazując, że artykuł ten nakazuje Rzeczpospolitej bronić życia "od poczęcia". Artykuł brzmi w całości: "Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia".

W trakcie przemówienia Nowackiej doszło do spięcia z wicemarszałkiem Ryszardem Terleckim. Marszałek nie wytrzymał prośby polityczki o uciszenie swoich kolegów i zaczął krzyczeć: Proszę mnie nie pouczać z łaski swojej i kończyć swoją wypowiedź. Nowacka przypomniała, że jako przedstawicielka inicjatywy obywatelskiej ma nieograniczony czas wypowiedzi.

Marszałek Terlecki do Barbary Nowackiej: proszę mnie nie pouczać

Również marszałek Marek Kuchciński chciał w czasie głosowań uciszać Nowacką. - Jajko to nie kura, żołądź to nie dąb, zlepek komórek to nie dziecko - mówiła polityczka. Jej wypowiedź wywołała gorący protest PiS. Na pytanie, czy może uciszyć kolegów, Kuchciński odpowiedział: - Czy może pani nie używać słów, które wywołują agresję?

"Dzieciobójstwo", "zbrodnia" i "czarne kobiety"

Kaja Godek z mównicy Sejmowej snuła opowieści o płodach po aborcji, które pozostawione same sobie umierają z wyziębienia i "kwilą". - Dziś przychodzimy do Sejmu, bo nie chcemy szpitali zmieniających się w rzeźnie. Nie chcemy, aby w jednym inkubatorze ratowany był wcześniak, a w drugim umierał noworodek, który przeżył aborcję. Nie chcemy, aby polscy położnicy zamiast uczyć się ratować życie swoich małych pacjentów i ich matek, doskonalili się w technikach zabijania przez częściowe urodzenie, przez rozczłonkowanie ciała dziecka czy w technice aborcji przy użyciu próżniowych odsysaczek - mówiła.

Debata nad projektem, który został poparty przez PiS, obfitowała w słowa o "zabijaniu dziecka przed narodzeniem" i "ohydnej zbrodni" (posłanka PiS Anna Milczanowska), "dzieciobójstwie", "barbarzyństwie" czy "zabijaniu dzieci" (poseł niezrzeszony Robert Winnicki), "niszczeniu kobiet" (posłanka PiS Bernadeta Krynicka) czy "zgiełku i krzyku wszystkich czarnych kobiet" (poseł PiS Robert Telus).

Cyklopia, bezmózgowie i "rybia łuska"

Były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz przypomniał wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego o tym, że kobiety powinny rodzić nawet "bardzo zdeformowane dzieci", aby te mogły zostać ochrzczone. - Jak dużo okrucieństwa trzeba mieć, żeby powiedzieć kobiecie, która nosi pod sercem śmiertelnie chore dziecko, że ma je rodzić, bo Jarosław Kaczyński każe je chrzcić - grzmiał Arłukowicz.

Poseł PO mówił też o chorobach takich jak bezmózgowie, cyklopia czy "rybia łuska", czyli chorobach, na które dzieci umierają w ogromnym cierpieniu krótko po urodzeniu. Gdyby projekt "Zatrzymaj aborcję" wszedł w życie, kobiety byłyby donosić ciążę, nawet jeśli u płodu wykryta zostałaby jedna z tych chorób.

30 lat więzienia za poronienie

Z kolei poseł Michał Stasiński przytaczał historie z Salwadoru, kraju z całkowitym zakazem aborcji. Mówił o kobiecie, która skazana została na 30 lat więzienia za poronienie czy  9-latce, która została zmuszona do urodzenia przez cesarskie cięcie, a po zabiegu poprosiła o kredki, by narysować lekarzy. Kaja Godek z pewną satysfakcją mówiła później, że wprawdzie kobieta została skazana za poronienie na 30 lat, ale wyszła z więzienia już po czterech.

- Kiedy przyjdzie pani do Sejmu z ustawą, która całkowicie zakaże aborcji? Bo nie mam wątpliwości, że pani taką ustawę już ma w teczce. Wszystkim paniom chcę powiedzieć, co was czeka. Czeka Was - na wzór Salwadoru - kara więzienia od 2 do 8 lat, ale bardzo często jest to kilkadziesiąt lat. Od 6 do 12 lat dla lekarzy. My, mężczyźni, którzy wspieramy kobiety, nie pozwolimy, żeby Polki na oddziałach położniczych leżały przykute kajdankami do łóżek - grzmiał Stasiński.

Więcej o:
Komentarze (348)
Aborcja. Projekt zaostrzający przepisy trafił do dalszych prac
Zaloguj się
  • gniewosz68

    Oceniono 48 razy 42

    Czy gazeta.pl moze opublikować nazwiska posłów/posłanek PO i Nowoczesnej którzy nie pojawili się na głosowaniu? Chciałbym wiedzieć na kogo nie głosować. Swoją drogę ile tupetu musi mieć opozycja żeby nie zmobilizować się w tak ważnej sprawie. Wstyd....

  • g.lesio

    Oceniono 43 razy 35

    Taka jest niestety teraz opozycja.
    Jakie ona może mieć szanse na ewentualne przejęcie władzy?
    Jedyny przejaw życia to ciągłe utarczki między nimi.
    Jak nie powstanie jakaś sensowna nowa siła to Piś będzie rządził i rządził

  • pablo-102

    Oceniono 43 razy 33

    Po prostu wstyd! Opublikujcie listę nieobecnych posłów PO i N. Jak się ktoś z nich pojawi na kolejnym proteście w obronie kobiet to obrzucić jajami!

  • plutoniczna

    Oceniono 36 razy 28

    to niewiarygodne, gdzie była opozycja?????
    opłakują odejście Macierewicza???
    kobiety im tego nie wybaczą. olali nas.

  • pan.szklanka

    Oceniono 31 razy 25

    Państwo się dziwicie opozycji jakby pieniądze do Kościoła katolickiego to zaczęły płynąć dopiero za PiSu. Religii w szkołach wcześniej nie było. Duchownych na wszelkich uroczystościach państwowych także, a Komisja Majątkowa zaczęła działać po 2015.
    Jesteśmy zakładnikami Kościoła. Świadomymi albo nie. Wku...onymi albo cierpiącymi na syndrom sztokholmski.

  • edals

    Oceniono 28 razy 24

    I co panie Schetyna ? Dalej uważasz że się nadajesz na szefa PO ? Żenada !!!! Ta niby opozycja w doopie ma Polaków i Polskę, jedyne co ich interesuje to kasa i by znów trafić do sejmu na kolejne 4 lata nieróbstwa.

  • guarnica

    Oceniono 27 razy 23

    Oczekuję, że Schetyna i Kopacz publicznie wypowiedzą się dlaczego prawie 30 posłowie PO nie głosowało za liberalizacją ustawy antyaborcyjnej.

  • opalinski19

    Oceniono 23 razy 23

    Szanowni posłowie opozycji Ci wierzący w kaluzulę sumienia jak i nieobecni podczas głosowania - przepiszcie się do PIsu i pocałujcie mnie w cztery litery

  • tadjan

    Oceniono 35 razy 23

    Platformiarze, za nieobecność na sali podczas przemawiania pani Nowackiej - gardzę wami, wami wszystkimi....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX