Muzycy Decapitated wrócą do Polski? Media w USA: prokurator oddalił zarzuty gwałtu

Prokuratorzy z USA zdecydowali o oddaleniu zarzutów gwałtu i porwania wobec członków grupy Decapitated.

Członkowie death metalowej grupy Decapitated mieli 16 stycznia stanąć przed sądem. Wszystko wskazuje jednak na to, że 35-letni Wacław, 31-letni Rafal, 27-letni Michał i 30-letni Hubert wrócą do Polski. Lokalna gazeta "The Spokesman-Review" poinformowała, że prokuratorzy właśnie oddalili zarzuty gwałtu i porwania wobec całej czwórki.

Cytowana przez dziennikarzy prokurator Kelly Fitzgerald we wniosku napisała o działaniu "w imię sprawiedliwości" i powołała się na "dobro ofiary". Do tej sprawy sąd będzie mógł jednak w przyszłości wrócić.

Zespół poinformował o publikacji na swojej stronie na Facebooku: 

Zatrzymanie Decapitated 

Czterej muzycy metalowej grupy Decapitated zostali zatrzymani w Stanach Zjednoczonych na początku września. Jednak z fanek oskarżyła ich wówczas o zbiorowe zgwałcenie po koncercie. 

Mężczyźni oczekiwali w areszcie na początek procesu. W grudniu zostali z niego zwolnieni, ale nie mogli opuścić USA. Musieli oddać paszporty. Członkowie Decapitated od początku nie przyznawali się do winy. "Nie jesteśmy doskonałymi ludźmi, ale nie jesteśmy porywaczami, gwałcicielami i przestępcami" - napisali w oświadczeniu.

Według informacji dziennikarzy z "The Spokesman-Review" do zwolnienia muzyków z aresztu mogło się przyczynić wstawiennictwo posła PiS

Zobacz więcej: List od posła Dominika Tarczyńskiego pomógł członkom Decapitated? >>> 

W sprawie zeznawał też muzyk innej grupy Thy Art Is Murder, Andy Marsh. Stwierdził, że widział kobietę, która oskarżyła Decapitated o gwałt, jak podczas koncertu obijała się o metalowe bariery oraz innych ludzi. Kobieta mówiła, że obrażenia na jej ciele powstały w czasie gwałtu. 

Skandal seksualny w Hollywood. Molestowanie i gwałty w świecie show-biznesu. Kto został oskarżony, a kto padł ofiarą? [PODSUMOWANIE]

Więcej o:
Komentarze (55)
Decapitated oskarżeni o gwałt. Prokuratura oddala zarzuty
Zaloguj się
  • flamengista

    Oceniono 27 razy 17

    To teraz napiszmy o faktach: 1. ofiara kilka lat temu została skazana za składanie fałszywych zeznań o pobicie 2. druga ofiara "przypomniała" sobie o "porwaniu i uwięzieniu" w momencie gdy została zatrzymana przez policję - prowadząc auto pod wpływem alkoholu. 3. od początku był świadek - ochroniarz klubu, który zeznawał że to "ofiara" napastowała muzyków i została wyproszona z lokalu.

    Prokurator próbuje ratować swoją reputację, ale tą sprawę należało zamknąć znacznie wcześniej.

    Jak na ironię jedynym przedstawicielem jakichkolwiek władz który zachował się przyzwoicie był poseł Dominik Tarczyński. Pora umierać.

  • xan-ti

    Oceniono 18 razy 10

    Super. Od początku było to grubą nicią szyte a zemsta urażonych groupies wydawała się najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem. To nie jest byle jaka kapela na dorobku, tylko doświadczeni muzycy z ustaloną międzynarodową renomą i tabunami fanek. Upokorzone groupies bywają mściwe, co już nieraz w odniesieniu do innych kapel, czy wokalistów miało miejsce. Podobne przypadki są opisane w biografiach znanych muzyków.

    Smutne jest to, że polskie feministki (nazwisk nie wymienię) a zwłaszcza jedna, publikująca w NaTemat wręcz radośnie wieszały psy na muzykach, z góry robiąc z nich gwałcicieli. tfu!
    Uwielbiam Decapów i bardzo się cieszę, że chłopaki wreszcie wrócą do kraju.

  • maxthebrindle

    Oceniono 25 razy 9

    Czyli - źli faceci zbiorowo zgwałcili biedną kobietę, na co były dowody (skoro ich aresztowano). Teraz, 'dla dobra ofiary' oraz 'w imię sprawiedliwości' kolesie zostaną puszczeni do domków bez najmniejszego oskarżenia, które przecież było pewne... Jeśli ktoś z wa nic z tego nie rozumie to...#MeToo :-)
    A może dobro ofiary ma być chronione, by nie okazało się, ze napruta laska wpychała się kolesiom do łóżka z zamiarem wyciągnięcia potem dużej kasy, ale zrobiła to tak nieudolnie, że sprawa się rypła?

  • true_lysander

    Oceniono 16 razy 8

    To w takim razie laska powinna wyskoczyć każdemu z członków grupy po 5 tys. USD za każdy spędzony w pierdlu miesiąc. Cztery miesiące w więzieniu dla czterech chłopaków za fałszywe oskarżenia = 16*5= 80 tys. USD. I tak tanio, jak na USA. Już potem nigdy więcej nikogo fałszywie nie oskarży. Co to za nowy układ by udowadniać swoją niewinność, zamiast udowadniać winę?

  • k.o.t

    Oceniono 15 razy 5

    Teraz chłopaki pełni doświadczeń, zanim następnym razem po koncercie, wpuszczą sobie jakąś dupkę na zaplecze celem....wiadomym...każą sobie podpisać oświadczenie, że owa laska dobrowolnie i bez przymusu zgadza sie na zbiorowy stosunek seksualny :-)

  • jozbieszczad

    Oceniono 15 razy 3

    **** "w imię sprawiedliwości" i powołała się na "dobro ofiary"

    Ameryka jest wielka .
    Nie grają na pewno moich klimatów ,ale to ziomki -więc cieszmy się .

  • daavid

    Oceniono 4 razy 2

    Co na to Pani dziennikarz? wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,115167,22371471,szkoda-ze-w-sprawie-zespolu-decapitated-i-jego-muzykow-oskarzonych.html?disableRedirects=true

  • spyderman2

    Oceniono 1 raz 1

    na całym świecie pomiatają już Polakami. to efekt skłócenia Polski z całym światem przez pisi nierząd totalny

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX