Cenzura w Budapeszcie. Polscy dziennikarze nie mogli zapytać Morawieckiego i Orbana o art. 7

Premier Mateusz Morawiecki w środę był z wizytą w Budapeszcie. W trakcie konferencji prasowej premierów Polski i Węgier polscy dziennikarze chcieli zadać pytanie o art. 7. Pytanie jednak nie padło.

Według naszych ustaleń dziennikarze, którzy polecieli z premierem Mateuszem Morawieckim do Budapesztu, umówili się przed konferencją, że zadadzą premierom pytanie dotyczące uruchomienia przez Komisję Europejską artykułu 7 wobec Polski. 

To standardowa sytuacja - zwykle organizatorzy wizyty narzucają liczbę pytań, a przedstawiciele mediów ustalają między sobą, które są z ich perspektywy najistotniejsze i kto je zada.  

ZOBACZ TEŻ: Artykuł 7 uruchomiony. "Robimy to z bólem serca, ale Polska nie dała nam wyboru"

Niewygodne pytanie o art. 7

Jak udało nam się dowiedzieć, pytania od polskich dziennikarzy mieli zadać przedstawiciele TVP i Polskiej Agencji Prasowej.

- Pytania z naszej strony miały być dwa. Miały je zadać media publiczne: TVP i PAP. Jedno z pytań miało dotyczyć art. 7. Tak się umówiliśmy. I to pytanie nie padło. TVP tłumaczyło, że zostali poproszeni o zadanie pytania strony węgierskiej i się na to zgodzili. Łamiąc nasze dziennikarskie ustalenia - powiedział w rozmowie z Gazeta.pl przedstawiciel polskich mediów, który był w Budapeszcie.

To samo potwierdziła druga osoba, która również była na miejscu:

Tuż przed konferencją jeden z przedstawicieli Centrum Informacyjnego Rządu zapytał dziennikarzy, którzy mieli zadawać pytania, o co będą pytać, po czym stwierdził »OK«. Następnie przekazał pytania od dziennikarzy, w tym o art 7., do otoczenia premiera Mateusza Morawieckiego i chyba oni stwierdzili, by o te sprawę nie pytać

Z dwóch niezależnych źródeł dowiedzieliśmy się, że pytanie o art. 7 miała zadać przedstawicielka TVP Info.  

- O artykuł 7 miała pytać dziennikarka TVP Info. Nie wiem, czy pytanie zablokowało CIR, czy jej redakcja. Co chwilę odbierała telefon. Wychodziło na to, że z redakcji. Po kilkunastu minutach powiedziała, że nie będzie pytała o art 7. - przekazał nasz informator.

Poprosiliśmy o komentarz dziennikarkę TVP Info, która była na miejscu. Czekamy na odpowiedź.

TVP Info pyta o gospodarkę i Brexit

Podczas konferencji prasowej premierów Polski i Węgier Małgorzata Gałka z TVP Info zapytała premierów o współpracę gospodarczą, uściśliła pytanie dziennikarza z Węgier o sojusz Europy Środkowej pod przywództwem Polski i Węgier, a premiera Viktora Orbana zapytała o obawy i recepty Węgier po Brexicie.

CIR zaprzecza

O kwestię zablokowania pytania o artykuł 7 zapytaliśmy przedstawicieli Centrum Informacyjnego Rządu, którzy byli w Budapeszcie. Zaprzeczyli, że taka sytuacja zaistniała.

Dawid Dziama z CIR podkreślił w rozmowie z Gazeta.pl, że wskazywanie dziennikarzy, którzy z danej strony - w tym przypadku polskiej lub węgierskiej - zadają pytania, to norma podczas takich wizyt. W tym przypadku wybrano dziennikarzy PAP i TVP Info.

Zapytaliśmy, czy przedstawiciele innych mediów nie mieli pretensji, że pytania padną tylko ze strony mediów publicznych. Usłyszeliśmy zapewnienie, że nie.

Przedstawiciel CIR zapewnił, że Centrum nie ingeruje w pytania dziennikarzy. Zaznaczył jednak, że powinny one dotyczyć tematów związanych z wizytą.

Pytania o brak pytania

Sprawa zaczęła być komentowana przez innych dziennikarzy na Twitterze. Wojciech Mucha z "Gazety Polskiej" napisał: "Dlaczego TVP Info ani ten drugi co się nie przedstawił, nie pytają o art 7? Że Węgrów to nie interesuje, to ja wiem. Ale nas tak".

"Jak to możliwe, że na konferencji Morawieckiego i Orbana nie padło hasło artykuł 7? Premierzy i dziennikarze niezainteresowani?" - pytał Jerzy Haszczyński z "Rzeczpospolitej".

"Założę się, że CIR zabronił mediom narodowym pytać o to" - skomentował Kamil Dziubka z Onetu.

"Jeśli faktycznie nikt z dziennikarzy nie zapytał dziś premierów Węgier i RP o artykuł 7, to ta konferencja prasowa przeszła właśnie do historii dziennikarstwa" - skomentował konserwatywny Ośrodek Myśli Politycznej.

Artykuł 7 traktatu o Unii Europejskiej został uruchomiony wobec Polski pod koniec grudnia. To pierwszy taki przypadek w historii, gdy Unia sięga po ten środek. Umożliwia m.in. zastosowanie sankcji.

ZOBACZ TEŻ: Widmo unijnych sankcji nad Polską. Oto słynna 'opcja atomowa'

Rozpoznasz stare programy TVP po ich opisach? [QUIZ]
1/11To był program przyrodniczy, prowadzony przez dyrektora wrocławskiego zoo i jego żonę. Jaki był jego tytuł?
Zobacz także
  • Supertajfun Trami dotrze do wybrzeży Japonii pod koniec tygodnia Supertajfun Trami zbliża się do Japonii i Tajwanu. Zdjęcia z kosmosu pokazują, że jest ogromny
  • Sąd oddalił pozew w trybie wyborczym przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu PSL grilluje Morawieckiego. W jakich tematach premier najczęściej okłamuje wyborców?
  • Dwa łaziki wylądowały na asteroidzie Ryugu Pierwsze roboty w historii wylądowały na asteroidzie! To dwa japońskie łaziki
Komentarze (328)
Wizyta w Budapeszcie. Ocenzurowano pytania polskich dziennikarzy
Zaloguj się
  • marc.pl

    Oceniono 52 razy 40

    Chcieliście reżymu w Polsce to macie - PiS powinien was tak krótko za mordy złapać że słowa nie wydusicie z siebie. Dziennikarzom już zamykają usta, mają tylko to mówić na co Kaczyński pozwoli.

  • hen-live

    Oceniono 52 razy 34

    Po prostu to było uzgodnione z przyjacielem Orbana,Putinem.Działanie naszej dojnej zmiany i Orbana jakoś dziwnie są na rękę Kremla i Putina.

  • czechy11

    Oceniono 44 razy 30

    Komedia zwana rządem Morawieckiego skończy się szybciej niż zaczela. Już pierwsze cegły zaczynaja spadać z ruiny zwabej rządami PiS.

  • monodeluxe

    Oceniono 36 razy 26

    Jedynym przyjacielem Orbana jest Putin.Naszym jedynym przyjacielem jest naczelnik San Escobar.

  • chi-neng

    Oceniono 32 razy 24

    Zaskakuje mnie ufnosc i wiara dziennikarzy PAP w przyzwitosc dziennikarzy TVP, ZE ZADADZA UZGODNIONE PYTANIE o artykule nr 7.

    Jak mozna byc tak naiwnym (sorry, ale tego inaczej nie potrafie okreslic...), po tym co do tej pory TVP pokazalo w przeciagu 2 lat?

  • zunia10

    Oceniono 27 razy 23

    następny dowód dla EU, że na Węgrzech zostaje naruszona praworządność i demokracja jest jedynie fasadowa, brawo panie Morawiecki - wspaniały sojusznik dla Polski, na dodatek zausznik Putina

  • vontomke

    Oceniono 38 razy 22

    Propagangę robi się jak na Białorusi, Kurski wie że sobie może na to pozwolić bo Polacy i tak się gapią w TVPiS. Jak widać po sondażach, ta propaganda świetnie działa. Mechanizm podobny jak na Białorusi, Rosji i innych systemach autorytarnych - tam też większość kocha rządzących.

  • fakiba

    Oceniono 31 razy 21

    Nie mogli pytać bo wyszłoby że g... Matusz załatwił

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje