Minister zdrowia obwinia lekarzy, że chcą sparaliżować szpitale. Opozycja chce jego dymisji

02.01.2018 19:12
Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Zdrowia, 09.10.2017

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Zdrowia, 09.10.2017 (Fot. Sawomir Kamiski / Agencja Gazeta)

Zdaniem Konstantego Radziwiłła lekarze, którzy nie godzą się na pracę powyżej 48 godzin tygodniowo, chcą sparaliżować szpitale. Minister zarzuca im nawet polityczne motywacje. Nowoczesna żąda jego odwołania, a Kukiz '15 chce okrągłego stołu ws. służby zdrowia.

- Ci lekarze, którzy odmawiają pracy na dyżurach, robią to z rozmysłem, aby skomplikować pracę szpitali, sparaliżować je. Minister zdrowia nie uważa tej sytuacji za normalną, natomiast musi reagować, żeby w jakiś sposób umożliwić poradzenie sobie z tą trudną sytuacją, która może się pojawić w niektórych szpitalach, ich dyrektorom - powiedział Konstanty Radziwiłł we wtorek w RMF FM.

Dodał, że dał prawo do decydowania o obsadzie dyżurowej dyrektorom szpitali, którzy „znają obłożenie szpitali” lepiej niż ministerstwo. Tym samym odniósł się do krytykowanego przez środowisko lekarzy (m.in. Naczelną Izbę Lekarską i Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy) rozporządzenia z 19 grudnia 2017 roku. Radziwiłł zaproponował w nim, by dyrektorzy szpitali zatrudniali jednego lekarza na kilka dyżurów w tym samym czasie.

Związek Zawodowy Anestezjologów już kilka dni temu zapowiedział, że zgony pacjentów spowodowane brakiem lekarzy będzie zgłaszać do prokuratury.

ZOBACZ TEŻ: Anestezjolodzy wściekli na ministra zdrowia. Będą zgłaszać zgony pacjentów do prokuratury

Minister Radziwiłł: bunt polityczny

Konstanty Radziwiłł próbuje zaklinać rzeczywistość i zaprzecza sam sobie. Zdaniem ministra zdrowia w polskich placówkach ochrony zdrowia nie ma żadnych problemów.

- Mimo starań buntujących się lekarzy, w żadnym szpitalu w Polsce nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia pacjentów - stwierdził Radziwiłł w RMF FM w tej samej rozmowie, w której obwinił lekarzy o próby paraliżowania pracy szpitali.

Kilka godzin później, cytowany przez IAR, mówił: 

To jest akcja buntu, która ma coraz bardziej charakter polityczny, bo oderwany zupełnie od rzeczywistości, a jednocześnie ma skomplikować opiekę nad pacjentami i to tymi najciężej chorymi, bo tacy przebywają w szpitalach

Tymczasem w południe na antenie TVN24 powiedział, że „sytuacja w szpitalach jest całkowicie pod kontrolą”, mimo że media z całej Polski od kilku dni regularnie informują o problemach w kolejnych placówkach.

ZOBACZ TEŻ: Pełzający paraliż służby zdrowia. Lekarze w kolejnych szpitalach dołączają do protestu

Nowoczesna chce dymisji Radziwiłła

Co na to opozycja? Jest wyjątkowo zgodna. Członek sejmowej komisji zdrowia Jarosław Sachajko z Kukiz’15 zaapelował o zwołanie okrągłego stołu z powodu „dramatycznej sytuacji w służbie zdrowia”.

Szef PSL wezwał, by środki uzyskane ze wzrostu ściągalności podatku VAT zostały przekazane na służbę zdrowia. Ludowcy zamierzają złożyć odpowiednią poprawkę do projektu ustawy budżetowej na 2018 rok, która nie została jeszcze uchwalona.

Władysław Kosiniak Kamysz skrytykował też postępowanie Konstantego Radziwiłła. - Czas wziąć się, panie ministrze, do roboty i podjąć konkretne działania, a nie tylko wzywać do honorowego zachowania dyrektorów. To naprawdę nic nie da - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie. Sytuację w służbie zdrowia nazwał „naprawdę trudną”.

Nowoczesna poszła o krok dalej i zażądała od premiera Mateusza Morawieckiego dymisji Konstantego Radziwiłła. Szefowa partii Katarzyna Lubnauer powiedziała, że "minister nie ma żadnego pomysłu na ochronę zdrowia i zagraża bezpieczeństwu wszystkich pacjentów".

Podkreśliła, że problemów w szpitalach można było spodziewać się od końca października, gdy lekarze zaczęli masowo wypowiadać klauzule opt-out. - Chciałabym zapytać pana Radziwiłła, czy on naprawdę chce, żeby Polaków leczyli rezydenci, którzy mają oczy na zapałki, którzy regularnie pracują więcej niż 48 godzin tygodniowo? Czy on naprawdę uważa, że metodą rozwiązywania problemu jest udawanie, że problemu nie ma?" - pytała szefowa Nowoczesnej.

Ministerstwo twierdzi, że przygotowuje się na problemy

Zapytaliśmy Ministerstwo Zdrowia o to, jakie podejmuje działania, by załagodzić sytuację w polskich szpitalach. Rzeczniczka prasowa resortu Milena Kruszewska przekonuje, że „sytuacja nie jest, wbrew wielu przekazom medialnym, dramatyczna i budzenie w ten sposób niepokoju u pacjentów w całym kraju jest nadużyciem”.

Zapewnia, że ministerstwo „przygotowuje się na ewentualne problemy kadrowe w szpitalach”.

Jakie więc działania do tej pory podjął resort zdrowia? Oprócz krytykowanego przez środowisko lekarskie rozporządzenia Konstantego Radziwiłła z 19 grudnia 2017 roku, Kruszewska wymieniła ustawę z 24 listopada 2017. Zgodnie z jej zapisami Polska do 2025 roku będzie przeznaczała 6 proc. PKB na służbę zdrowia.

- Łączne skutki tej ustawy  w najbliższych dziesięciu latach wyniosą 547,6 mld zł - przekonuje rzeczniczka resortu. Milena Kruszewska wymienia też podwyżki dla lekarzy rezydentów, które Radziwiłł ogłosił pod koniec października. Wyniosą od 400 do 500 zł w zależności od specjalizacji dla rezydentów w trakcie specjalizacji oraz od 1168 do 1600 zł dla tych, którzy dopiero zaczynają pracę, a którzy dostaną się na specjalizacje szczególnie deficytowe.

Te rozwiązania zostały jednak ogłoszone w zeszłym roku i nie przekonały rezydentów do rezygnacji z protestu.

5 tys. lekarzy powiedziało "stop". Wypowiedzieli opt-out 

Zdaniem Porozumienia Rezydentów klauzule opt-out wypowiedziało już ponad 5 tysięcy polskich lekarzy. 60 procent to lekarze rezydenci, 40 procent - specjaliści. Nie tylko młodzi medycy wzywali do wypowiadania klauzul opt-out. Podobny apel wydała Naczelna Rada Lekarska, zdaniem której praca powyżej 48 godzin tygodniowo to pogorszenie jakości opieki zdrowotnej.

Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że decyzję o wypowiedzeniu klauzuli opt-out podjęło 3,5 tys. medyków.

W środę odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie sejmowej komisji zdrowia, które będzie poświęcone wypowiadaniu przez lekarzy klauzuli opt-out.

Klauzule opt-out to aneksy do umów. Lekarze podpisując je zgadzają się na pracę powyżej ustalonych ustawowo 48 godzin w tygodniu. Medycy byli zachęcani do ich podpisywania przez dyrektorów szpitali, którzy w ten sposób - z powodu braków kadrowych - zapewniali ciągłość pracy w kierowanych przez siebie placówkach. Dla lekarzy oznacza to jednak nielimitowany czas pracy, permanentne przepracowanie, a co za tym idzie - możliwe zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów.

ZOBACZ TEŻ: Dramatyczna sytuacja w polskich szpitalach. Tysiące lekarzy wypowiedziało klauzulę opt-out

"Kryzys jest teraz, a plan min. Radziwiłła dotyczy 2025r"

Zarys którego państwa tutaj widzisz? Quiz geograficzny
1/13Na rozgrzewkę coś prostego. Kraj widoczny poniżej to:
Zobacz także
Komentarze (237)
Konstanty Radziwiłł: lekarze winni problemów w szpitalach
Zaloguj się
  • puuchatek

    Oceniono 51 razy 43

    "Zdaniem Konstantego Radziwiłła lekarze, którzy nie godzą się na pracę powyżej 48 godzin tygodniowo, chcą sparaliżować szpitale."

    Może pan minister powie nam, ile godzin tygodniowo pracuje? I za ile?

    K…ulson mać, 48 godzin tygodniowo to pełna dniówka (8 godzin) przez 6 dni w tygodniu.

    8 godzin pracy ciężkiej, wykańczającej, cholernie odpowiedzialnej, w której najmniejszy błąd może prowadzić do tragedii (po której stada Januszy będą wrzeszczeć o konowałach - partaczach i mordercach).

  • krotkizzoliborza

    Oceniono 40 razy 30

    Kostek ty ostatnio swoimi przenikliwymi wypowiedziami wysuwasz się na czołowe miejsca w kategorii na półgłówka wśród ministrów ale musisz pamiętać że konkurencja jest naprawdę spora. Waszcz, Szyszko, Ludowy Komisarz Spraw Wewnętrznych...

  • bioder65

    Oceniono 33 razy 27

    Gdyby ktoś mi kazał tyrać miesiąc w miesiąc po 300 godzin to by po prostu dostał w ryj

  • andree111111

    Oceniono 32 razy 26

    Jaśnie pan raczy bredzić. Ile dostajesz kasy z naszych podatków pajacu i za co? Jak do tej pory to nic nie zrobiłeś oprócz posadowienia na stołeczkach znajomków. Ile godzin tygodniowo pracujesz? I jaką za to bierzesz odpowiedzialność króliczku? Jak to mówił Kmicic do twojego protoplasty? Przypomnieć?

  • kuba161048

    Oceniono 32 razy 26

    Panie hrabio Radziwiłł do roboty , no ewentualnie zapieprzaj jak królik to będziesz żył z 500+ .

  • quinquedactylus

    Oceniono 33 razy 25

    Jak był lekarzem to obwiniał ministra. Ale wtedy to był zły minister.

  • habib78

    Oceniono 30 razy 24

    no tak PiS myślał, głodówka przerwana i problem rozwiązany, jak zwyke winni wszyscy tylko nie PiS

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje