Udawali, że adoptują konie, po czym sprzedawali je do rzeźni. Grozi im osiem lat więzienia

Sylwia O. i Paweł O. obiecywali dożywotnią opiekę nad zwierzętami. Otrzymali nieodpłatnie kilkanaście koni. Ostatecznie zwierzęta trafiały do rzeźni - podaje "Gazeta Wyborcza".

W czwartek prokuratura rejonowa w Busku-Zdroju oskarżyła Pawła O. i Sylwię O. o sprzedaż koni do rzeźni, które dostawali nieodpłatnie do opieki. O. adoptowali kilkanaście koni obiecując, że będą się nimi zajmować.

Kilkanaście koni na rzeź

Proceder trwał od stycznia 2016 do lutego 2017 O. oszukali kilka osób, które przekazały im łącznie kilkanaście koni. - Doprowadzili w ten sposób właścicieli zwierząt do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwotach od 1,5 tys. do 20 tys. złotych - powiedział w rozmowie z kielecką „Gazetą Wyborczą” Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

Mężczyzna usłyszał też zarzut znęcania się nad zwierzętami. Paweł O. miał celowo ranić konie oraz przetrzymywać je w złych warunkach bez jedzenia i wody. Podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów, odmówili składania wyjaśnień.

Zachwyceni warunkami

Zawiadomienie do prokuratury złożyli przedstawiciele fundacji „Viva!”, która zajmuje się m.in. ratowaniem koni sprzedawanych do rzeźni. Jeszcze w 2015 roku Sylwia O. sama zgłosiła się do fundacji w sprawie adopcji koni. Kolejne wizyty pracowników "Vivy!" na posesji potwierdziły dobre warunki, o których oskarżeni zapewniali fundację. 

Dopiero wiosną 2017 do „Vivy!” zaczęły docierać pogłoski, że zwierzęta ze stadniny w Wolicy trafiają do rzeźni. Pracownicy fundacji podjęli interwencję w ostatnim momencie - odebrali dwa przekazane konie w chwili, gdy były przygotowane do transportu do rzeźni. Poczynania rodziny O. zgłosili prokuraturze.

Czytaj więcej na kielce.wyborcza.pl>>>

Oto, do czego prowadzi chciwość. To zwierzę wygląda jak karykatura konia

Więcej o:
Komentarze (71)
Wolica: udawali, że adoptują konie. Trafiały do rzeźni
Zaloguj się
  • czarna_zoska

    Oceniono 18 razy 12

    Choooje.Nic wiecej.

  • zueoko

    Oceniono 13 razy 11

    Bydlaki.

  • ciemnastronaksiezyca

    Oceniono 10 razy 10

    Mali, pazerni, chciwi ludzie. Obrzydliwość. Mam nadzieję że zostaną przykładnie ukarani, chociaż w kodeksie i tak nie ma adekwatnej kary za takie zachowanie...Dołująca informacja o ludzkim "sprycie"

  • dogfood

    Oceniono 16 razy 10

    Ludzie robią tyle okropnych rzeczy z chciwości.
    Te małe zera przyczyniły się do nieszczęścia i cierpienia zwierząt dla paru złotych, które pewnie przepili. Inne, większe zera są w stanie wymordować miliony ludzi, żeby zdobyć pieniądze czy władzę.... A przecież, cokolwiek by zera nie robiły, ile by nie nagromadziły to i tak ich życie ma termin ważności. Na końcu nie kupi im spokoju moneta, ale dobro już tak. Bo niezależnie od religii, jedno co jest prawdziwe, to:
    "co wysyłasz - wraca
    co zasiejesz - to zbierzesz
    co dajesz - to dostajesz
    co widzisz w innych - istnieje w tobie"

    Karma wraca, wróci do każdego.
    Szczęśliwego Nowego Rogu wszystkim, takiego na jaki zasłużyliście.

  • byrcyn11

    Oceniono 14 razy 10

    Niektórzy "dwunożni" nie zasłużyli na nazwę homo-sapiens.

  • vito60

    Oceniono 18 razy 8

    Znowu ten polski, katolicki naród, psy, konie, hora curka, dziecko tracące wzrok. Przez takich kulsonow ktoś rzeczywiście potrzebujący pomocy jej nie otrzyma. Długiej odsiadki życzę z Nowym Rokiem.

  • wawiak57

    Oceniono 11 razy 7

    Jako kara powinna być przeprowadzona utylizacja bydlaków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX