Zaproponował 24-latce, że ją podwiezie. Wsiadła do samochodu, ale potem musiała uciekać

07.12.2017 13:43
Kierowca. Zdjęcie ilustracyjne

Kierowca. Zdjęcie ilustracyjne (Fot. Jarosław Kubalski / AG)

W rękach policji znalazł się 52-letni mieszkaniec gminy Nałęczów. Mężczyzna zaproponował obcej 24-latce, że podwiezie ją "na stopa", a potem nie chciał wypuścić z samochodu.

24-letnia mieszkanka gminy Kurów na Lubelszczyźnie szła na przystanek, kiedy zatrzymał się obok niej samochód. 52-letni kierowca zaproponował kobiecie, że podwiezie ją do Nałęczowa. Ta wahała się, ale ostatecznie wsiadła do samochodu.

Wspólnie dojechali do Nałęczowa, ale mężczyzna nie chciał wypuścić pasażerki z auta. 24-latce udało się uciec. Wezwała policję.

Funkcjonariusze szybko ustalili, do kogo należał samochód. Okazało się, że sprawcą całej sytuacji był mieszkaniec gminy Nałęczów. Został zatrzymany. Badanie alkoholu wykazało, że miał ponad 1,7 promila alkoholu w organizmie.

Jak dowiedzieliśmy się od rzeczniczki Komendy Powiatowej Policji w Puławach, mężczyzna został dziś doprowadzony do prokuratury.

Korytarz ratunkowy jest przeznaczony dla karetek. Nie blokuj go, bo sam możesz kiedyś potrzebować pomocy

Poznasz znanego Polaka po rozpikselowanym zdjęciu? [QUIZ]
1/16Na zdjęciu jest:
Zobacz także
Komentarze (25)
Jechała "na stopa". Mężczyzna nie chciał jej wypuścić z samochodu
Zaloguj się
  • justas32

    Oceniono 13 razy 5

    Jarek nigdy by tak nie zrobił !!! Bo nie ma prawa jazdy. Ani nie lubi dziewczyn ...

  • popijajac_piwo

    Oceniono 12 razy 2

    "ostatecznie wsiadła do samochodu."

    Baby to jednak głupie są...

  • ukw8087

    Oceniono 3 razy 1

    zachciało mu się " Cielęciny ".
    Wypił , ale nie ... zakąsił .

  • obserwator_z_davos

    0

    Gdyby za usługę zapłaciła, to ubyłoby jej? Zmydliłaby się jak mydło?

  • inv28

    Oceniono 7 razy -3

    Trochę za mało szczegółów w tej informacji, aby wyrokować o ewentualnej winie.
    Nie wiemy, czy ten samochód to nie taxi, czy ta pani nie chciał np wysiadać na skrzyżowaniu itp.
    A może kierowca to po prostu toporny żartowniś, albo zbyt nachalny adorator?
    Wiemy, że zatrzymano właściciela samochodu, ale czy to on jechał?
    A alkohol? Nie wiadomo kiedy pił...
    Trzeba to najpierw sprawdzić, a dopiero potem pisać o winie.

  • toreon

    Oceniono 8 razy -4

    No dobra, ale nie chciał jej wypuścić bo...? Takie trochę niedoprecyzowanie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje