Generał Pytel zwolniony z prokuratury. Były szef SKW mówi, że "sprawa jest polityczna"

06.12.2017 16:13
Generał Piotr Pytel został przesłuchany i zwolniony z prokuratury. Poinformowała o tym jego żona. - Sprawa jest polityczna - twierdzi były szef kontrwywiadu wojskowego.

"Zakończyło się przesłuchanie. Mąż został zwolniony. Więcej nie wiem, bo rozmawialiśmy tylko chwilę. Uff..." - napisała na Twitterze Dorota Pytel.

Generał Piotr Pytel po wyjściu z prokuratury powiedział dziennikarzom zgromadzonym przed budynkiem, że "sprawa jest polityczna".

Odmówiłem składania zeznań. Śledztwo jest niejasne. Trudno odnosić się do tak absurdalnych kwestii.

"ŻW jest u nas"

Generał Piotr Pytel został zatrzymany w środę rano w Krakowie przez Żandarmerię Wojskową. Został przewieziony do Warszawy na przesłuchanie w Prokuraturze Okręgowej. O tym wydarzeniu również poinformowała jego żona. „ŻE jest u nas. Zatrzymują męża” – napisała. Najprawdopodobniej była tak zdenerwowana, że zamiast "ŻW" napisała "ŻE". W kolejnym poście uściśliła, że chodzi jej o Żandarmerię Wojskową.

- Wobec gen. Piotra Pytla jest prowadzone śledztwo, stawiane mu są zarzuty w związku z nielegalnym współdziałaniem z FSB – tłumaczył minister obrony narodowej, Antoni Macierewicz w rozmowie z PAP.

Gen. Piotr Pytel zatrzymany przez Żandarmerię Wojskową. "NATO patrzy, skandal!

Szef SKW, odwołany przez PiS

Generał Piotr Pytel był szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego w latach 2014-2015. Został odwołany przez PiS. Dymisję przekazał mu Bartłomiej Misiewicz, ówczesny rzecznik Antoniego Macierewicza.

Zatrzymanie generała może mieć związek z umową, jaką SKW podpisała w 2010 roku z rosyjskimi służbami specjalnymi. Porozumienie to zawarto w związku z koniecznością wycofania z Afganistanu polskiego kontyngentu. 

Sprawę od kilkunastu miesięcy bada prokuratura. Zarzuty w związku z tym usłyszał już poprzednik Pytla na stanowisku szefa SKW, gen. Janusz Nosek. W charakterze świadka przesłuchano też ówczesnego premiera, Donalda Tuska.

Były premier zabrał dzisiaj głos w sprawie zatrzymania generała. - Jestem dumny, że jako premier mogłem współpracować z generałami Pytlem i Noskiem. Byli i są wzorem odpowiedzialności, patriotyzmu i honoru - napisał na Twitterze Donald Tusk.

Donald Tusk zabrał głos w sprawie zatrzymania generała Piotra Pytla. "Jestem dumny"

Czy zdasz test na amerykańskie obywatelstwo? [QUIZ]
1/15Jakie kolory ma flaga USA?
Zobacz także
Komentarze (92)
Generał Piotr Pytel zwolniony z prokuratury
Zaloguj się
  • szoszan

    Oceniono 22 razy 18

    Prokuratorzy na czyje polecenie kazali go zatrzymać?Niech SKW odpowie jak inaczej Pytel miał zorganizować transport żołnierzy i sprzętu wojskowego z Afganistanu? Lotniskowcem miał wrócić czy siąść w samolot z rosomaki,wozem opancerzonym pod pachą?

  • kowalska-kowalska

    Oceniono 18 razy 16

    No, i jeszcze ktoś nie wie dlaczego dyktator Kaczyński nie wyrzuca z rządu Macierewicza?
    Kaczyńskiego plany „doskonalenia” państwa polskiego niejednokrotnie będą wymagały posługiwania się mundurowymi. Panie, Panowie, żarty się skończyły. Ot co!

  • oczy_argusa

    Oceniono 22 razy 16

    Dzień świra - reaktywacja

  • alexcomp

    Oceniono 16 razy 14

    Macierewicz uważa, że tylko on ma monopol na rozmowy z FSB? No tak, kret przez tyle lat, to mu się należy. A tak poważnie, mam nadzieję, że kiedyś zostanie rozliczony.

  • emadox1327

    Oceniono 13 razy 13

    Wielki szacunek panie generale, jest pan wspaniałym człowiekiem, służącym Polsce a nie pisiej sitwie!

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 13 razy 11

    Przy okazji pozwolę sobie przerzucić mój komentarz spod innego tekstu o tej sprawie - tu będzie bardziej widoczny, bo bliżej początku.

    Przypominam, że to gen. Pytel pokazał, że Macierewicz bynajmniej nie wierzy w żaden zamach smoleński. Więc Macierewicz ma powody go nienawidzić i zwalczać. Choć i tak cała sprawa powinna była wywołać dużo większą burzę, teraz to już trochę musztarda po obiedzie. Z drugiej strony Macierewicz właśnie znów się próbuje "wykazać", bo się boi rekonstrukcji rządu.

    "Jest pan z wykształcenia psychologiem. Dlaczego Macierewicz człowiekowi, którego nie zna, z którym nie będzie współpracował, tak się odkrywa i mówi, że Smoleńsk to tylko czysta polityka?

    – Oczywiście zastanawiałem się nad tym. Było to zdarzenie dość niezwykłe, pewnie dlatego zaraz po wyjściu od ministra, poinformowałem o tym najbliższych współpracowników. Wydaje mi się, że Macierewicz po pierwszej fazie rozmowy, takiego trochę siłowania się, chciał mi pokazać: „Chłopcze, nie traktuj mnie niepoważnie, nie jestem takim wariatem, za jakiego mnie uważasz”. I stąd ten Smoleńsk, powiedzenie mi prosto w oczy prawdy na zasadzie: widzisz; ja ci mogę nawet taką prawdę powiedzieć i ty nic z tym nie możesz zrobić. Jesteś bezradny, jak robak przypięty szpilką do ściany, więc mogę zagrać z tobą w otwarte karty. Może była inna przyczyna, której nie znam, ale takie wtedy miałem odczucie.

    Pan nie traktuje go jako wariata.

    – Brakuje mu zwykłych ludzkich oporów, jeżeli chodzi o traktowanie innych, dlatego mówię o tak zwanej osobowości niedojrzałej, psychopatycznej. To nie jest choroba psychiczna. Macierewicz ma osąd sytuacji adekwatny do rzeczywistości, choć ci, którzy go znają, uważają inaczej. On po prostu potrzebuje spisków i podejrzeń do wzniecania pożarów. Jest świetnym manipulatorem, wszystko, co robi, ma służyć jemu samemu.
    Bardzo trudno uciec od pytania: kto oprócz Macierewicza najbardziej zyskuje na tym, co on robi? Weźmy jego raport o WSI z lutego 2007 r. Po co sprzedawać obcym wywiadom informacje o naszych służbach? To był dla nich naprawdę bezcenny prezent. Słyszałem wiele publicznych opinii, że uczyli się z niego wszyscy nasi przeciwnicy ze Wschodu. Rozbroiliśmy się sami. W naszym slangu mówi się, że takiemu człowiekowi nie daje się patyka do ręki, nie mówiąc już o karabinie.

    Bo się może postrzelić?

    – Teraz to chyba problem większego kalibru, biorąc pod uwagę arsenał, jaki spoczywa w rękach pana ministra."

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje