Nowe doniesienia ws. zaginięcia Iwony Wieczorek. Jej mama od razu skomentowała. Nie ma wątpliwości

W książce byłego naczelnego tygodnika "Wprost" pojawia się hipoteza, że udział w zaginięciu Iwony Wieczorek mógł mieć jej były chłopak. Matka zaginionej siedem lat temu 19-latki ostro komentuje publikację.

Książka Sylwestra Latkowskiego "Układ trójmiejski" do księgarń trafi w grudniu. Jej fragmenty już teraz publikuje Wirtualna Polska. Były naczelny tygodnika "Wprost" zamieścił w książce rozmowę z policjantem, który zna sprawę zaginięcia Iwony Wieczorek. Zdaniem tego funkcjonariusza, były chłopak Iwony "ma coś za uszami". "Piotr (imię zmienione - red.) ewidentnie kłamał" - mówi policjant. Chodzi o to, że w czasie przesłuchania stwierdził, iż poszedł spać o północy, a dane z jego telefonu wykazały co innego. 

"Jego telefon loguje się przy parku Reagana jeszcze o 3.30. I przed czwartą. Kamera zarejestrowała ją (Wieczorek - red.) w pobliżu tuż po czwartej. Piotr ewidentnie kłamał, nie przemieszczał się sam i nie robił tego na piechotę, bo w krótkim czasie jego telefon logował się w różnych miejscach" - czytamy we fragmencie książki.

- Tak naprawdę akta sprawy wskazują, kto za tym stoi - stwierdził Sylwester Latkowski w rozmowie z Wirtualną Polską.

Matka Iwony Wieczorek odpowiada na publikację

Dziennikarze portalu przekazali ustalenia dziennikarza matce zaginionej, Iwonie Kindzie-Wieczorek. Kobieta je kwestionuje. - To jest tylko hipoteza pana Latkowskiego. Nie wierzę w to - powiedziała Wirtualnej Polsce. Jest pewna, że chłopak, którego ma na myśli, nie ma nic wspólnego z zaginięciem Iwony. 

Dziennikarz napisał też, że tydzień przed zaginięciem 19-latka została pobita przez kolegów byłego. Matka kobiety zdecydowanie zaprzecza również tym doniesieniom. - Bzdura - kwituje.

Wyszła z imprezy i nie wróciła do domu

19-letnia Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku w Gdańsku, gdy wracała z imprezy w jednym z sopockich klubów. Po kłótni ze znajomymi wyszła z lokalu i zdecydowała się na samodzielny powrót do domu. Monitoring miejski zarejestrował ją po raz ostatni, gdy szła deptakiem w okolicy Jelitkowa, skąd miała około 20 minut do domu. Od tamtej pory słuch po niej zaginął. Prokuratura umorzyła sprawę, jednak policja wciąż bada okoliczności jej zaginięcia. 

Ostatnio media obiegły rewelacje detektywów z prywatnej agencji Lampart Group. Według nich Iwona Wieczorek mogła zostać porwana przez pracowników firmy sprzątającej. Według śledczych z gdańskiej prokuratury "wszystkie okoliczności przedstawione w przesłanych materiałach zostały zweryfikowane i nie doprowadziły do ustalenia związku wskazywanych osób z zaginięciem Iwony Wieczorek." Agencja nie daje za wygraną i nadal próbuje udowodnić swoją tezę. Czytaj więcej >>>

Więcej o:
Komentarze (47)
Matka Iwony Wieczorek o książce Sylwestra Latkowskiego
Zaloguj się
  • para_sucha

    Oceniono 18 razy -10

    Wiadomo, że Trójmiasto to jedna wielka patologia mafijna i jeden z ostatnich bastionów peło, stąd takie ujadanie troli w temacie... A że dziewczyna wpadła w to bagno to wie każdy kto trochę interesował się śledztwem. Ktoś musi tam ostro węszyć, bo ostatnio wiele jest mylących informacji.

  • dominikam1980

    Oceniono 8 razy -6

    Zgadzam się z Mamą Iwony,jeżeli została by pobita tydzień wcześniej zapewne zostało by to zauważone,czy też zachowanie inne.Była radosna i zadowolona,więc co to za bzdury. Winni są faceci z ekipy porządkowej i takie jest moje zdanie.Na filmie ewidentnie jest twarz Iwony i tyle.

  • serena989

    Oceniono 7 razy -3

    Skoro jej chłopak kłamie a telefon loguje się w różnych miejscach w nocy to jest winien.

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 11 razy -3

    rok 2034 - Iwona Wieczorek była widziana w Mszanie Dolnej na ulicy św. Pafnucego , donosi New York Times

  • obserwator_z_davos

    Oceniono 4 razy -2

    Ufo ją porwało.

  • hmm_i_kto_to_zrobil

    Oceniono 4 razy -2

    Matka Iwony Wieczorek twierdzi że to niemożliwe żeby Iwone pobili koledzy Patryka G. dla mnie dziwne ponieważ Patryk G. stwierdził że "Około tygodnia przed zaginięciem, to było o 5 rano, odebrałem telefon od Iwony. Skarżyła mi się, że została pobita przez moich kolegów, gdy wracała rano z imprezy do domu. Ona wtedy miała ich rozdzielać, bo się bili nieopodal Banana Beach."
    Czy ta kobieta kogoś kryje ?

  • cleryka

    Oceniono 3 razy 1

    ..ale swoją drogą,to za długo trwa to poszukiwanie sladów.Policja dała i prokuratura też tzw. d...y.To musi się wyjasnić,bo w takim razie jesteśmy bezbronni samotnie idąc ulicami miasta.

  • espenkruger

    Oceniono 6 razy 4

    Zbliżają się wybory czas i na moją książkę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX