"Biała Europa" to nie marzenie o śnieżnej zimie. A minister udaje, że rasizmu nie ma [OPINIA]

Wiktoria Beczek
13.11.2017 07:16
Rasistowskie hasła na Marszu Niepodległości 11.11.2017

Rasistowskie hasła na Marszu Niepodległości 11.11.2017 (Fot. Fot. Agata Grzybowska/Agencja Gazeta)

Organizatorzy Marszu Niepodległości przekonują, że nie są rasistami, a "separatystami rasowymi". Ta relatywizacja pojęć jest groźna, ale jeszcze groźniejsze jest przyzwolenie szefa MSWiA na otwarcie rasistowskie hasła.

- Proszę nie ulegać takim skojarzeniom jednoznacznym - powiedział Mariusz Błaszczak pytany o rasistowskie hasła na Marszu Niepodległości. Nalegał, by "wszystkiego nie przyrównywać do tezy i nie przyporządkowywać temu zdarzeń i zjawisk", gdyż dzięki wolności "możemy analizować te przypadki w sposób zupełnie otwarty i swobodny, bez żadnych przywiązań do skojarzeń".

Postanowiłam w sposób "otwarty i swobodny" zinterpretować hasła. Oto kilka z nich:

"Europa tylko biała" - połowa listopada, najwyższy czas zacząć myśleć o białych świętach i sportach zimowych. O tym marzą i tego domagali się uczestnicy marszu.

"Europa będzie biała albo bezludna" - to znów życzenia przed zimą. Uczestnicy grożą nawet, że jeśli śniegu nie będzie, wyjadą do miejsc, gdzie sezon narciarski jest pewny, np. za Ural, na północ USA czy do Kanady.

"Czysta krew" - kampania zachęcająca do badań morfologicznych.

"Zakaz pedałowania" - to dosyć kontrowersyjne hasło kampanii wskazujące na niebezpieczeństwa związane z jeżdżeniem rowerem zimą.

"Ku Klux Klan" - jedno z haseł promujących książki non-fiction, tu akurat świetny reportaż "Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość".

Śmieję się, ale to śmiech przez łzy. Minister Błaszczak wymyślił absurdalnie głupie wytłumaczenie dla haseł, których zresztą - jak sam twierdził - nie widział. Tych haseł nie da się tak interpretować. Wszyscy wiemy, co znaczą i wie to też Mariusz Błaszczak, ale zamiast powiedzieć "nie akceptuję takich haseł", woli obrażać dziennikarzy z redakcji, które nie mają wasalczego stosunku do rządu, woli przekonywać, że rasistowskie hasła wcale takimi nie są.

Nie rasizm a "separatyzm rasowy"

Błaszczak w ten sposób wpisuje się w dyskurs nacjonalistów. Ci wprawdzie w panice usuwają ze swoich szeregów rzecznika Młodzieży Wszechpolskiej, który już po marszu powiedział w imieniu swojego stowarzyszenia, że popiera ono segregację rasową, a "osoba czarnoskóra nie jest Polakiem".

Ale bardziej umiarkowani reprezentanci ruchu prowadzą teraz dyskusje nad hasłem “biała Europa” - to rasizm, nie rasizm, tylko-troszkę-rasizm? Gdy Sebastian Kaleta z Ministerstwa Sprawiedliwości pisał na Twitterze, że uważa wyżej wymienione hasło za rasistowskie, były poseł Krzysztof Bosak przekonywał: "Trzeba by wejść w dyskusję o tym, czym jest rasizm. Postulat, by Europa była zamieszkana przez mieszkańców mających rdzennie europejskie korzenie, nie musi wynikać z rasizmu. A co istotniejsze: nie jest niesłuszny". Poseł Robert Winnicki skomentował na Twitterze: "Krzysztof Bosak słusznie prawi". "Biologiczny, prymitywny rasizm to jedno zło, a multikulturalizm utopijnie twierdzący, że etniczne pochodzenie nie ma żadnego znaczenia - zło drugie" - pisze przedstawiciel nowego skrzydła symetrystów.

Relatywizacja znaczeń

Nie pozwalajmy na to, żeby nacjonaliści narzucali dyskurs, w którym "biała siła" to jakiś niewinny postulat. To rasizm. Podręcznikowy, słownikowy rasizm. Jeśli damy się sprowadzić na te tory, za rok będziemy się dawali przekonywać, że "Żydzi do gazu" to żaden antysemityzm. Dziś uwierzymy im na słowo, że "nie są rasistami", a niebawem będziemy ich uznawać za miłych dżentelmenów niemal ze środka sceny politycznej.

Zobacz też: "Za**b ku**ę", spalone włosy aktywistki, szarpaniny. Oto demonstracja narodowców we Wrocławiu

Podobnie jest z symbolami - podpierając się autorytetem eksperta IPN Sławomira Cenckiewicza, przekonują, że krzyż celtycki (używany w czasie II wojny światowej m.in. przez niektóre oddziały Waffen SS) to zupełnie niewinna rzecz, a wszechobecna na marszu falanga (symbol m.in. otwarcie faszyzującego ONR Falanga) to zwykłe logo. Jeśli przytakniemy, za rok będziemy musieli zaakceptować, że swastyka to słynny hinduski symbol szczęścia.

Którym oczywiście jest, ale w Indiach. W Polsce, naznaczonej nazizmem jak żaden inny kraj na świecie, swastyka, falanga i krzyż celtycki to symbole ran, które do dziś pozostają niezabliźnione.

Margines, bo tak wygodniej

Organizatorzy marszu wraz z chórem prawicowych publicystów przekonują, że rasistowskie hasła to tylko "margines", najwyżej 50 osób, no może 0,5 proc. z 60 tysięcy wszystkich uczestników. Rzecznik Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Damian Kita mówił nawet, że organizatorzy "byli zaskoczeni, że takie osoby się pojawiły". Zapowiedział też, że będą robić wszystko, "aby te osoby nie mogły pojawić się w przyszłym roku". Z góry zaznacza, że będą się "starać wypraszać je z marszu, chociaż kontrola wszystkich uczestników jest bardzo trudna".

Oczywiście to wszystko bzdura. Działacze MN byli dumni z gości z Forza Nuova, neofaszystowskiej partii z Włoch (byli na marszu też w zeszłym roku), widzieli, musieli widzieć ludzi z rasistowskimi transparentami. Obserwowałam dziesiątki manifestacji - przed ruszeniem jest mnóstwo czasu na weryfikację haseł, nakazanie zwinięcia banerów. Straż marszu może w każdej chwili interweniować w tej sprawie. Ale tego nie robi. Bo wygodniej jest post factum stwierdzić, że nie są to poglądy większości, a "lewactwo skupia się na grupce jełopów".

Interweniować mogłaby też policja, ale trudno się tego spodziewać, kiedy nadzorujący policję minister nie widzi potrzeby, by takie transparenty potępić.

Współkochać, nie współnienawidzić

To kpiący Mariusz Błaszczak, a nie nacjonaliści, jest prawdziwym problemem. To on, dobrze wiedząc, że mija się z prawdą, oskarża o propagowanie faszyzmu kontrmanifestantów z Obywateli RP, jednocześnie pokazując, że w święto narodowe w centrum stolicy nie ma problemu z osobami - nawet jeśli jest ich garstka - które chcą nienawidzić i chcą przemocy.

Minister Błaszczak nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że tacy ludzie równie mocno nienawidzą mnie, lewaczki, jak jego.

Panie ministrze, jeśli 11 listopada ma być świętem prawdziwie patriotycznym i łączyć tych, którzy Polskę kochają, do serca proszę wziąć sobie słowa Antygony: "Współkochać przyszłam, nie współnienawidzić".

99 pytań na 99 lat niepodległości. Sprawdź, czy znasz historię Polski
1/99Po ilu latach Polska powróciła w 1918 roku na mapy polityczne świata?
Zobacz także
Komentarze (322)
"Biała Europa" to nie marzenie o śnieżnej zimie. A minister udaje, że rasizmu nie ma [OPINIA]
Zaloguj się
  • lukasz_patrykus

    Oceniono 32 razy 18

    Pisowska władzunia to najbardziej zakłamany rząd od czasów Bieruta...
    Nie widzą otwarcie rasistowskich haseł choć telewizje z całej Europy pokazują je na wszystkich kanałach, jak ktoś pobije cudzoziemca to nie popierają ale rozumieją, a jak redaktor reżimowej telewizji spyta pierwszego lepszego naziola z marszu 11. 11 po co demonstruje, a w odpowiedzi uzyska zapewnienie że żeby odsunąć Żydów od władzy to z życzliwym uśmiechem kontynuje program jakby uzyskał informację o pogodzie...
    Nie nie ma wcale rasizmu... Bo Błaszczak nie zauważył

  • matts06

    Oceniono 22 razy 16

    Trochę z innej beczki, wczoraj słuchałem Arenę Idei i zaciekawiła mnie wypowiedź Zybertowicza o tym kto może być prawdziwym Polakiem i patriotą. Z tego co tam on podał, to wyszła cała mentalność PiS w pełnej okazałości, wyszedł cały ich sposób myślenia. Według tego co powiedział, to zrozumiałem, że w jego kategoriach nie jestem prawdziwym Polakiem, tak samo pewnie jak spora część polskiego społeczeństwa. I pytanie do PiS - i kto tu dzieli Polskę i Polaków?

  • kleha

    Oceniono 36 razy 16

    90% tych tzw narodowców nie jest w stanie pokazać paluchem na mapie granic Europy a gdy się spytałem jednemu ile to jest 3x7 to się spocił, zaczerwienił i zaczął coś krzyczeć o honorze, bogu i ojczyźnie. A dzisiaj rano hali magazynowej w Amazonie albo u Pana Heńka na budowie ładując żwir do betoniarki będzie opowiadał jaki to z niego bohater i prawdziwy Polak.

  • chi-neng

    Oceniono 37 razy 15

    Tchorzowskie, zamaskowane bandyctwo, demonstrujace swoja sile i przewage, ktore rzucilo sie MASOWO na KILKA siedzacych na asfalcie kobiet, jest niczym innym jak wlasnie dzicza, zwyrodnialym bandyctwem, ktore ma czelnosc 'zaslaniac sie' Bogiem.

    Widzieliscie takze to co ja widzialam na nagraniu, ze sa wsrod nich takze kobiety?!
    I to z krzyzami w rekach?!
    Mozg staje i wlos sie jezy na glowie, na mysl o tym, skad wzielo sie i nadal bierze tyle tej dziczy?!
    Kto to splodzil i wychowal na takowych?!

    To jest dzicz, ktora warchol Kukiz wprowadzil do Sejmu.

    Ta sama dzicz jest prawa reka sitwy Kaczynskich, Plaszczakow, szalonych Antkow, Karczewskich, Kuchcinskich, Terleckich, Brudzinskich i Ziobro-Zera.
    To jest ta sama dzicz i bandyctwo, ktore depcza Konstytucje, TK, Trojwladze, wolne media, wpsieraja i pomagaja kaczej sitwie utwierdzac dyktature w Polsce.

    Czy Wy naprawde nie widzicie tego co swiat u Was widzi, od momentu przejecia wladzy przez sekte i bandyctwo?

  • lodzermensz1

    Oceniono 21 razy 13

    PIS flirtując z nacjonalistami, zezwalając na łamanie prawa, oskarżając tych, którzy "wołają na puszczy" robi to, by zaskarbić sobie sympatię kolejnych resz wyborców. Motywy są tu oczywiste.
    I oczywiste jest też to, że w ten sposób PIS staje się współwinny. Historia was rozliczy, Błaszczaki i inni...

  • jamateusz89

    Oceniono 22 razy 12

    11 listopada komuś jeszcze się kojarzy z świętem niepodległościowym czy już może raczej tylko z festiwalem nienawiści?
    Mi już raczej tylko z tym drugim.

  • ksks3

    Oceniono 16 razy 12

    Jak usłyszałem definicję patriotyzmu autorstwa Zybertowicza to ciarki mnie przeszły !

  • inz.morszczuk

    Oceniono 16 razy 10

    Pan Cenckiewicz, szukając analogi , zamiast sięgać do V wieku powinien raczej obejrzeć na YouTube scenę ze śpiewającym blondynkiem z filmu "Cabaret" ("Tomorrow belongs to me")

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje