"Ja bym kazał strzelać do tego bydła". Naukowiec z UMCS surowo ukarany za skandaliczny wpis

Nagana oraz czteroletni zakaz pełnienia funkcji kierowniczych na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej - to kara wobec dr. hab. Artura Góraka, nałożona przez komisję dyscyplinarną lubelskiej uczelni. Chodzi o skandaliczne słowa naukowca nt. protestujących w obronie sądów.

- To surowa kara – przyznaje w rozmowie z "Kurierem Lubelskim" rzecznik dyscyplinarna UMCS prof. Katarzyna Dudka. Surowszą karą byłoby już tylko pozbawienie prawa do wykonywania zawodu.

Pod koniec lipca na profilu Racjonalna Polska pojawił się post, w którym zwrócono uwagę na to, że podczas wielkich protestów przeciwko forsowanym przez PiS zmianom w sądownictwie prezydent Andrzej Duda wyjechał na Hel. "Co za bzdury!" - napisał dr hab. Artur Górak, adiunkt w Zakładzie Archiwistyki i Nauk Pomocniczych Historii na Wydziale Humanistycznym UMCS Górak.

"Ja bym kazał strzelać do tego bydła"

Inny z komentujących odpowiedział: "Klasę polityczną poznaje się przez drobne gesty. Czemu nie wyszedł do ludu? Tylko na Hel pojechał. Bał się?". Naukowiec z UMCS napisał: "Jakiego ludu? Ja bym kazał strzelać do tego bydła".

>>>ZOBACZ ZDJĘCIA Z LIPCOWYCH MANIFESTACJI<<<

Dwa dni później Górak przeprosił za swoje słowa. "Wszystkich, którzy poczuli się urażeni tymi słowami lub dotknięci, proszę o przebaczenie lub choćby o zrozumienie głupstwa, które napisałem pod wpływem doniesień medialnych. Przepraszam" - napisał na Facebooku naukowiec.

Skrucha nie wystarczyła. Rzecznik dyscyplinarny złożył wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego i ukaranie naukowca.

Jak pisała "Gazeta Wyborcza", dr hab. Artur Górak jest adiunktem w Zakładzie Archiwistyki i Nauk Pomocniczych Historii na Wydziale Humanistycznym UMCS. Kieruje współpracą z trzema ośrodkami naukowymi: Instytutem Historyczno-Archiwalnym Rosyjskiego Państwowego Uniwersytetu Humanistycznego w Moskwie, Wydziałem Historycznym Uralskiego Uniwersytetu Federalnego w Jekaterynburgu oraz z Wydziałem Historycznym Charkowskiego Uniwersytetu Narodowego.

Prezydent zawetował dwie ustawy, jednak Polacy dalej protestują. Żądają trzeciego weta

Więcej o:
Komentarze (220)
Naukowiec z UMCS ukarany za skandaliczny wpis o "strzelaniu do bydła"
Zaloguj się
  • motyw4

    Oceniono 39 razy 33

    Spoko, Rydzol przyjmie na swoją "uczelnię" tego prawdziwego Polaka patriotę :)

  • jurek4491

    Oceniono 42 razy 30

    Nic na nie grozi ze strony krajów ościennych , największym wrogiem naszego kraju są PiS dzielce i ich satelity , właśnie tak by robili gdyby tylko mieli takie możliwości .
    Do czego to doszło , właśnie tak można sprzedać kraj za 500 zł.
    Do takiej sytuacji doprowadził SUWEREN : ciemny , prymitywny , zacofany umysłowo i bardzo ale to bardzo kościółkowy .

  • zemka

    Oceniono 28 razy 24

    Maria Sklodowska przewraca sie wgrobie,
    ze taki cwok moze na uniwersytecie pracowac

  • quinquedactylus

    Oceniono 26 razy 22

    Moskwa, Jekaterynburg, Charków.
    Naukowiec - to taki pseudonim kacapskich agentów;

  • justas32

    Oceniono 25 razy 21

    Przesiąknięte faszystowską ideologią prawicowe bydło, ze swoją reprezentacją w Sejmie ...

  • more_info

    Oceniono 23 razy 17

    "Kieruje współpracą z trzema ośrodkami naukowymi: [...] Uniwersytetu Humanistycznego w Moskwie, [...] Uralskiego Uniwersytetu Federalnego w Jekaterynburgu [...] Charkowskiego Uniwersytetu Narodowego."
    Może tam go tak kształcą? Bo, nie wierzę, żeby pracownik naukowy "pod wpływem mediów" ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX