Tajemnicze szczątki znalezione w Tatrach. Policja pokazała rzeczy turysty i prosi o pomoc

Na początku września w Tatrach znaleziono szczątki człowieka. Teraz policja udostępniła zdjęcia rzeczy, które znaleziono przy zmarłym. Zdobyto też materiał do badań DNA, który pomoże ustalić, kim był turysta.

Do zagadkowego odkrycia doszło 8 września w Dolinie Roztoki. W lesie z dala od szlaku leżały ludzkie kości oraz dwa plecaki i ubrania. Wśród rzeczy nie było nic, co pomogłoby w ustaleniu tożsamości zaginionego, jednak dzięki krakowskim naukowcom doszło do przełomu w śledztwie.

Kim był zaginiony?

Zdjęcia rzeczy, które znaleziono wraz ze szczątkami, zostały zamieszczone na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. Policja poszukuje osób, które mogą rozpoznać te rzeczy i pomóc w zidentyfikowaniu tożsamości.

Osoby, które rozpoznają te rzeczy i wiedzą, do kogo mogły należeć, prosimy o kontakt pod numerami tel. 18 - 20 23 400 lub 404

- czytamy na stronie policji.

Ze szczątków udało się też wyodrębnić materiał do badań DNA - poinformowała Barbara Bogdanowicz, prokurator rejonowy w Zakopanem. Zostanie on teraz porównany z DNA osób zaginionych.

Ich wyodrębnienie było trudnym zadaniem, ponieważ znalezionych szczątków było bardzo niewiele. - Część kości odnalezionych na początku września to były pozostałości zwierzęce, a nie ludzkie - mówi prokurator Bogdanowicz w rozmowie z "Gazetą Krakowską".

Zakopiańska policja porównuje teraz informacje o szczątkach z osobami zaginionymi we wcześniejszych latach. Na podstawie wyników badań udało im się wytypować grupę osób, do których mogą należeć szczątki.

Ciało znaleziono w Dolinie Roztoki:

Niski, krępy mężczyzna

Na tę chwilę udało się ustalić, że szczątki przeleżały w Tatrach dziewięć lub dziesięć lat. Według naukowców należą do mężczyzny w wieku od 30 do 50 lat o wzroście między 165 a 170 cm.

Jeśli porównanie z polską bazą zaginionych nie określi tożsamości zmarłego, policjanci przeszukają międzynarodowe bazy danych. Póki co, do zakopiańskiej prokuratury zgłosiła się rodzina z Podkarpacia, która twierdzi, że zmarły to ich bliski. Śledczy poważnie biorą ich wersję pod uwagę.

Więcej o:
Komentarze (93)
Tajemnicze szczątki w Tatrach. Policja pokazała rzeczy turysty i prosi o pomoc
Zaloguj się
  • starystormy

    Oceniono 35 razy 25

    biorac pod uwage ze policja nie byla w stanie ustalic sprawcy pobicia majac jego numer karty kredytowej, zdjecie i tablice rejestracyjne pojazdu ktorym odjechal - nie liczylbym na pozytywny efekt

  • antykaczysta40

    Oceniono 28 razy 22

    Policja w całym moim 40-letnim życiu pomogła mi tylko w jednym. W dojściu do izby wytrzeźwień w Rzeszowie. Gdzie jej pracownicy zakuli mnie jak jakiegoś terrorystę. Uziemione nogi, uziemione ręce, na głowie też opaska skórzana. Mogłem, tylko i aż oddychać. Pozwolili.

  • antykaczysta40

    Oceniono 23 razy 17

    Ojebali mi auto. "nie wykrycie sprawcy" , ukradli mi rower nie wwykrycie sprawcy.
    Odwieźli do izby wytrzeźwień. Zwycięstwo!!! Mamy go.

  • Wiesław Falana

    Oceniono 17 razy 11

    Skradli mi motor, pokazałem w której szopie stoi powiedzieli że nie da się nakazu przesłuchania załatwić, przepadł. Ukradli rower, to psy mi powiedziały żebym poszedł w nocy na punkt załadunku węgla to możliwe że znajdę kierowcy ponoć ładują skradzione rowery pod węgiel i wywożą w Polskę. Polskie psy nawet przy budzie sobie nie radzą.

  • kato-rznik

    Oceniono 11 razy 9

    Policja nie "udostępniła rzeczy", tylko opublikowała zdjęcia.

  • play100cen

    Oceniono 14 razy 8

    Wiem, że to nie jest absolutnie meritum sprawy, ale oczekiwałbym, że takie zdjęcia powinny być wykonane chociaż z jakimś minimum staranności jeśli chodzi o ich wygląd/tło/scenografię a nie rzucone na trawnik koło psiej kupy... ale może to ja jestem dziwny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX