Myśliwy zastrzelił mężczyznę na polowaniu. "Zachowywał się jak dzik". Ruszył proces

- Zachowywał się jak żerujące zwierzę: poruszał się na czworakach, zupełnie jak ryjący w ziemi dzik - tłumaczył się przed sądem. Proces myśliwego, który w lutym zastrzelił mężczyznę, ruszył w poniedziałek.

Bartosz R., 30-letni myśliwy z Koła Łowieckiego "Cyranka", stanął przed Sądem Rejonowym w Głogowie - poinformowała "Gazeta Wrocławska". W lutym tego roku mężczyzna śmiertelnie postrzelił mieszkańca Słoćwiny w czasie polowania.

Tragedia wydarzyła się pod laskiem, zaledwie kilkaset metrów od zabudowań. Myśliwy dostrzegł sylwetkę, która jego zdaniem wyglądała jak dzik. Cel znajdował się 100 metrów od niego, a słońce zdążyło już zajść. Bartosz R. oddał strzał. Kiedy wraz z kolegą podeszli bliżej, okazało się, że trafił nie dzika, a mężczyznę. 63-letni Edward K. ze Słoćwiny zmarł w szpitalu w Głodowie tej samej nocy. 

- Byliśmy na polu. W pewnym momencie zobaczyliśmy dzika. Wielokrotnie sprawdzaliśmy przez lornetkę, podeszliśmy też bliżej, żeby mieć pewność. Byłem pewien, że to zwierzyna - przekonywał oskarżony. - Zachowywał się jak żerujące zwierzę: poruszał się na czworakach, kluczył, zupełnie jak ryjący w ziemi dzik. Polujący ze mną kolega też uznał, że to zwierzę - wyjaśniał.

Więcej o:
Komentarze (127)
Myśliwy zastrzelił człowieka. "Zachowywał się jak dzik"
Zaloguj się
  • piotrszczec

    Oceniono 73 razy 65

    Gdy jesteś myśliwym wszystko wygląda jak dzik: konie, dzieci, rowerzyści. Banda psycholi.

  • willly

    Oceniono 44 razy 38

    Chleją na ambonach, a potem widzą dziki!! Te ambony to też skandal są często umiejscowione blisko skraju lasu, na polach łąkach, przy ścieżkach itd. Co to jakiś poligon wojskowy - osobiście nigdy świadomie bym się nie kręcił blisko poligonu. Dlatego poligon, strzelnica czy inne miejsce gdzie się strzela jest odseparowane od ogółu społeczeństwa. Tylko ambony (nie wiem kto na to zezwolił) są instalowane gdzie popadnie bez żadnego ostrzeżenia często blisko ścieżek gdzie ludzie się przechadzają, dzieci bawią - skandal. Nie mówiąc, że myśliwi powinni być badani na zawartość alkoholu bo siedzą cały dzień na tych swoich ambonach i łoją alkohol, a nikt ich nie sprawdza tak jak np. kierowców!!

  • marple_jane

    Oceniono 39 razy 33

    Żałować tylko można,że ustrzelonym nie był minister Jan Szyszko, penetrujący okolicę w poszukiwaniu kornika drukarza. Tak się zastanawiam:Co ci myśliwi mają w głowach? Tłumaczenie byłoby zabawne, gdyby nie śmierć człowieka.

  • pan.szklanka

    Oceniono 25 razy 23

    Nie zastrzelił, tylko "pozyskał".

  • kot789

    Oceniono 28 razy 22

    "poruszał się na czworakach, kluczył"
    albo jak ktos zbierajacy grzyby lub jagody

  • marpiosko

    Oceniono 24 razy 20

    Aż dziw, że nie usiłuje wmawiać sądowi, iż odstrzelony nieszczęśnik w dodatku jechał twarzą po błocku, pokwikując i chrumkając.
    Oraz majtając ogonkiem!
    Ale spoko:sędzia i prokurator pewnie też są w tym samym kółku pasjonatów zabijania dla rozrywki, więc sypną zawiaski i jakoś obleci.
    Ten co zginął, to pewnie z plebsu, więc co się małomiasteczkowa "elyta" będzie przejmować?

  • dramaturgwasilyj

    Oceniono 21 razy 19

    Myśliwy o świcie potrafi wprowadzić się w stan „haju łowcy”, podobnego do stanu silnego głodu lub wysokiego pobudzenia środkami psychotropowymi.

    W takim stanie za dzika mógłby wziąć nawet autobus marki Ikarus.

  • pan.szklanka

    Oceniono 25 razy 19

    Będzie wyjątkowe trofeum nad kominek. Szyszkę szlag z zazdrości trafi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX