Dawid spalił las w Czarnogórze, teraz tkwi w areszcie. W liście prosi o pomoc prezydenta Dudę

02.10.2017 19:09
Pożar w Czarnogórze

Pożar w Czarnogórze (Sergej Zabijako Photographer, https://www.youtube.com/watch?v=RJLxO7yCiRM)

Dawid Szydło przed miesiącem wywołał w Czarnogórze ogromny pożar lasu, chcąc jedynie pomóc ratownikom w ustaleniu swojej lokalizacji. Teraz siedzi w areszcie i nie wiadomo, kiedy wyjdzie na wolność. O pomoc zaapelował już m.in. do prezydenta Andrzeja Dudy.

O sprawie Dawida pisaliśmy pod koniec sierpnia. Polak wywołał wtedy pożar w jednej z turystycznych miejscowości w Czarnogórze. Z medialnych doniesień wynikało wówczas, że 27-latek zgubił się, a ognisko rozpalił, by ratownicy mogli go zlokalizować. 

Płomienie szybko zdołały jednak zająć cały las. Szkody oszacowano na co najmniej 3 mln euro. Jeszcze tego samego dnia Polak za spowodowanie zagrożenia dla zdrowia publicznego trafił do aresztu, gdzie przebywa do dziś.

Zobacz też: Chciał wezwać pomoc, a spalił las. Polak wywołał wielki pożar w Czarnogórze

 

List do prezydenta Dudy

Teraz wychodzą na jaw nowe szczegóły dotyczące tamtych wydarzeń. Wszystko za sprawą emocjonalnego listu Dawida, przesłanego do prezydenta Andrzeja Dudy. Treść korespondencji jako pierwszy opublikował Onet.pl. 27-latek prosi w nim głowę państwa o pomoc.

W liście tłumaczy, że ognisko rozpalił na wyraźną prośbę ratowników, choć jako skaut doskonale zdawał sobie sprawę z grożącego niebezpieczeństwa. Dodaje, że w rezultacie uratowali go znajdujący się w pobliżu myśliwi.

Z ofiary ratującej własne życie stałem się kryminalistą, terrorystą – podpalaczem. Odłączony od swojego kraju, języka, rodziny, bliskich i Kościoła. Zamknięty. Skazany bez wyroków. Przez ten czas adwokat z urzędu odwiedził mnie tylko raz. Pierwszego dnia w Podgoricy. Bardzo pomaga mi Konsul, pan Ryszard Michalski, ofiarując swoje wsparcie, kontaktując się z moją rodziną, odwiedzając mnie

- pisze Dawid Szydło. Dodatkowo opisuje, że w czarnogórskim areszcie przebywa teraz w jednej celi m.in. z mordercą, gwałcicielem i przemytnikiem kobiet.

Wiem, że ma Pan całą Polskę na głowie i ogrom pracy na co dzień. Jestem za to niepowtarzalnie wdzięczny. Modlę się za Pana i całą Polską Rodzinę. Mimo wszystko wierzę, że znajdzie Pan chwilę, by zerknąć na moją sprawę, bym mógł wrócić do mojej rodziny. Liczę na Pańską pomoc

- czytamy w liście cytowanym przez Onet.

Zbiórka na rzecz Dawida

Rodzina Dawida przekonuje, że od miesiąca prosi o pomoc najróżniejszych polskich urzędników, jednak bez skutku. Stąd list do prezydenta Dudy i rozpoczęta niedawno internetowa zbiórka pieniędzy, z których ma zostać sfinansowana pomoc prawna dla mężczyzny. Potrzeba co najmniej 50 tys. złotych.

Przed aresztowaniem Dawid zajmował się m.in. malarstwem, dlatego rodzina i bliscy planują również zorganizowanie aukcji jego prac. Wkrótce ma odbyć się kolejna rozprawa. Rodzina 27-latka spodziewa się jednak, że po jej zakończeniu Dawid nadal będzie pozostawał w areszcie - podejrzewają, że władze chcą mu przypisać odpowiedzialność także za inne pożary, do jakich dochodziło w okolicy.

27-letni Dawid Szydło jest związany z salezjańskim Oratorium św. Jana Bosko w Oświęcimiu. To właśnie wraz z tą organizacją wybrał się na wyjazd do Czarnogóry. Mężczyzna zaginął pod koniec sierpnia podczas samotnej wycieczki na szczyt Szuszeń, znajdujący się nieopodal miejscowości Bar.

13 hiszpańskich słów, które na pewno znasz, nawet jak nie uczyłeś się tego języka
1/13Słysząc słowo: "hola" od razu wiemy, że:
Zobacz także
Komentarze (246)
Polak spalił las w Czarnogórze. Dawid Szydło napisał list do prezydenta
Zaloguj się
  • walkirrr

    Oceniono 87 razy 71

    odłączony od kościoła ha ha ha ha wie na jakich strunach grać aby zainteresować pacynkę

  • takkietam

    Oceniono 42 razy 34

    Ta rozłąka z kościołem , jak on to wytrzyma?! Na przyszłość mniej religii , więcej rozumu sugeruje ...

  • zdziwiony6

    Oceniono 48 razy 34

    Spryciula zaznaczył, że czuje się odłączony od Kościoła, bo wię, że nasz prezydent jest czuły na takie wyznania.

  • ochujek

    Oceniono 54 razy 34

    Spieprzaj dziadu! Za głupotę trzeba odpowiadać, nie skamlać jak mamlas w mokrych gaciach. Klechom we łbach się poprzewracało. Na szczęście tam nie sięga władza sługusów watykańskich znad Wisły.

  • e.olsen

    Oceniono 54 razy 32

    Noooo, z takim nazwiskiem nie może zostać bez pomocy...

  • dry242

    Oceniono 43 razy 31

    Skoro się modli, a nadal siedzi to znaczy że Pan Bug ma taki plan i trzeba to uszanować

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje