"Jeden wyleciał na klatkę razem z drzwiami". Nowe szczegóły pobicia policjantów przez żołnierza

21.09.2017 10:24
Policja (zdjęcie ilustracyjne)

Policja (zdjęcie ilustracyjne) (TOMASZ STAŃCZAK/ Agencja Gazeta)

Zawodowy żołnierz, który w poniedziałek dotkliwie pobił kilku policjantów w Lubsku, usłyszał prokuratorskie zarzuty - dowiedziała się TVN24. Śledczy przedstawili też kilka nowych szczegółów dotyczących sprawy.

Sprawę pobicia funkcjonariuszy opisaliśmy na Gazeta.pl już wczoraj. Odpowiedzialny za to zawodowy żołnierz, służący w jednej ze śląskich jednostek, usłyszał w zielonogórskiej prokuraturze kilka zarzutów - podała TVN24.

Najpoważniejsze z nich to czynna napaść na funkcjonariuszy oraz zmuszenie ich do odstąpienia od czynności poprzez użycie wobec nich siły. Grozi za to maksymalnie 10 lat więzienia. Sąd aresztował już mężczyznę tymczasowo na trzy miesiące. - Jakiejś współpracy z jego strony nie było - mówi przedstawiciel prokuratury.

Wezwanie do domowej awantury

Śledczy ujawnili też kilka nowych szczegółów dotyczących poniedziałkowej interwencji. Według ich ustaleń, policja przyjechała na miejsce w odpowiedzi na zawiadomienie o rodzinnej awanturze. Mężczyzna miał tam pobić członków swojej rodziny. Tymczasem lokalne media pisały wczoraj tylko o próbie wylegitymowania żołnierza.

Kiedy w mieszkaniu pojawili się policjanci, jeden z nich został dosłownie rzucony na drzwi. - I tu cytat z prokuratora: został rzucony przez mężczyznę tak, że wyleciał na klatkę schodową razem z drzwiami - relacjonuje reporter TVN24. Walka przeniosła się chwilę później na ulicę, gdzie 120-kilogramowego żołnierza zdołała obezwładnić dopiero grupa 10 innych policjantów. Nie przeszkodziło mu to jednak wyrwać policyjną pałkę jednemu z funkcjonariuszy.

Jak ustaliła TVN24, dwóch najbardziej poszkodowanych przez mężczyznę mundurowych opuściło już szpital. Jeden z nich ma złamany nos.

Ten quiz tylko z pozoru jest łatwy. Poznasz bajkę po czarnym charakterze?
1/15Coś na rozgrzewkę. Don Pedro, szpieg z Krainy Deszczowców, to bohater bajki:
Zobacz także
Komentarze (377)
Żołnierz pobił policjantów. Są zarzuty
Zaloguj się
  • najgorszy-sort-polakow

    Oceniono 52 razy 36

    no tak użycie paralizatora jest możliwe tylko wobec skutego gościa , żenujący poziom wyszkolenia policji

  • wiceherszt

    Oceniono 38 razy 26

    Nie no, nie ma tragedii. Zamiast pały mógł przecież wyrwać któremuś "służbową broń" i jako żołnierz, zapewne z pukawkami obyty, wystrzelać również te posiłki, które przybyły na pomoc. Dalej to już strach sobie nawet wyobrażać... Gdyby na przykład na kolejnym wsparciu chwacki wojak zdobył czołg albo transporter opancerzony, to władze mogłyby zostać zmuszone do wykorzystania lotnictwa. A jak wiadomo - pilot strzela, pan bóg rakiety nosi, więc bilans strat mógłby być naprawdę poważny. Tymczasem poszły tylko drzwi i nos :)

  • wysokiej-klasy-specjalista

    Oceniono 40 razy 24

    Jedna sprawa to stan psychiczny 120kilogramów żołnierza, a druga kondycja i przygotowanie 10 sztuk policji. Chyba, ani żołnierz ani policjanci nie nadają się do tej roboty...

  • Harald Wessling

    Oceniono 44 razy 22

    O co chodzi ? Policja spełniła swoje zadanie. Ryzykując własne zdrowie i życie STANĘLI W OBRONIE kobiety (być może i dzieci) bitej przez rozjuszonego, 120 kilowego, szkolonego do zabijania psychola. Mimo zagrożenia nie zrobili mu krzywdy (nie użyli broni) ale spacyfikowali go skutecznie. Policjantom należą się nagrody. Tez żołnierz nie powinien być w armii, nie powinien mieć dostępu do broni, stanowi zagrożenie. Jeżeli facet znający sztuki walki i ważący 120 kg. bije kobietę to co w warunkach stresu bojowego zrobi np. z jeńcami ? Ten człowiek to, za przeproszeniem, psychiczny szmelc i błagam ludzie - nie kompromitujcie się tutaj peanami na jego cześć. :(

  • proth

    Oceniono 17 razy 11

    w normalnym kraju w razie niepodporządkowania się poleceniom i agresji, Policja po prostu użyłaby broni. skończyłoby się postrzeleniem lub zastrzeleniem agresora. ale u nas jak wiadomo wszystko stoi na głowie.

  • buraczyk

    Oceniono 30 razy 8

    A w Rosji głównie tacy żołnierze są czyli żeby obezwładnić jednego rosyjskiego żołnierza potrzeba dziesięciu naszych i szpital polowy do leczenia. Ostatni polski żołnierz którego mogli się obawiać Rosjanie właśnie siedzi w pierdlu.

  • lm648

    Oceniono 10 razy 6

    .... czyli wynik 10 :1 meczu: WP-Policja. Panie Błaszczak weź się za szkolenie policjantów bo jak widać w różnych zdarzeniach to same fajtłapy lub zboczeńców tam zatrudniacie :) )))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje