Podczas próby zatrzymania zabójcy dostał sześć kul. Dla PiS jest esbekiem. Renta? 854 zł

09.09.2017 11:48
Były milicjant Wojciech Raczuk w swoim 48-metrowym mieszkaniu

Były milicjant Wojciech Raczuk w swoim 48-metrowym mieszkaniu (JACEK BRZUSZKIEWICZ)

Przez ustawę dezubekizacyjną Wojciech Raczuk straci 2 tys. złotych renty inwalidzkiej. Powód? Przynależność do milicji. I nie ma znaczenia, że w latach 80. został ciężko postrzelony przez przestępcę - opisuje lubelska "Wyborcza".

Wojciech Raczuk trafił do milicji po wojsku, w 1972 roku. "Chciałem rozwiązywać kryminalne zagadki, tropić przestępców, rozpracowywać gangi. Tak jak w filmach" - mówi w rozmowie z "Wyborczą". Przyznaje, że tak jak wszyscy milicjanci należał do PZPR, ale zapewnia, że polityką nigdy się nie zajmował.

Zimą 1982 roku brał udział w obławie na Józefa Koryckiego - przywódcę gangu, który okradał m.in. wagony z węglem czy cementem. Podczas jednego z takiego napadów Korycki zastrzelił 22-letniego konwojenta. Od tamtej pory był ścigany w całym kraju listem gończym.

"Kula nie trafiła w serce"

Podczas próby ujęcia Koryckiego milicjant został ciężko ranny - dostał w sumie serię sześciu strzałów z pepeszy. Jak mówi, życie uratował mu pełen pieniędzy portfel. "Kula zamiast w serce trafiła w wątrobę" - opowiada Raczuk. Po akcji przeszedł skomplikowaną operację, w szpitalu spędził dwa miesiące. Do czynnej służby już nigdy nie wrócił.

"Musiałem zwolnić etat w wydziale kryminalnym i zostałem przeniesiony na zastępcę kierownika szefa komisariatu milicji ds. polityczno-wychowawczych. Zrobiono to bez mojej wiedzy" - wspomina Raczuk w rozmowie z "GW". Dziś, jak mówi, za sprawą tzw. ustawy dezubekizacyjnej będzie otrzymywał zaledwie 854 złote renty inwalidzkiej. Do tej pory było to 2886 złotych.

"Jak mogłem zostać esbekiem, nie będąc w Służbie Bezpieczeństwa PRL-u nawet jednego dnia?" - pyta zdenerwowany Raczuk. "Ostatnio usiedliśmy z żoną i policzyliśmy, że po zapłaceniu wszystkich rachunków zostanie mi na rękę trzydzieści parę złotych. Będziemy musieli żyć z renty żony" - dodaje.

Czytaj więcej na Lublin.wyborcza.pl

Ustawa dezubekizacyjna

Tzw. ustawa dezubekizacyjna obowiązuje od stycznia tego roku. Zgodnie z nią rząd PiS obniżył świadczenia przysługujące osobom, które - w myśl ustawy - pełniły "służbę na rzecz totalitarnego państwa". Chodzi o członków wszystkich cywilnych i wojskowych instytucji i formacji działających od 22 lipca 1944 roku do 31 lipca 1990 roku. Szacuje się, że od 1 października okrojone emerytury otrzyma w sumie 18 tys. byłych policjantów.

Byłbyś dobrym marynarzem? Wskaż, które morze zaznaczyliśmy na mapie
1/11Uczymy się o nim już w podstawówce. Wiesz, które morze zaznaczyliśmy?
Zobacz także
Komentarze (242)
Milicjant Wojciech Raczuk straci rentę przez ustawę dezubekizacyjną
Zaloguj się
  • antropoid

    Oceniono 40 razy 28

    Dla pis wszyscy są "esbekami", bo pis - partia esbeckich kapusiów, wszystkich mierzy swoją miarą.

  • lonkisz

    Oceniono 30 razy 26

    Po tym co pisiary wyprawiają, to ja mam coraz większy szacunek do owych ubeków i esbeków.

  • jurek4491

    Oceniono 31 razy 25

    Minister wojny też będzie miał tyle na czysto jako rosyjski szpieg .

  • sir.fred

    Oceniono 20 razy 18

    Nie rozumiem, dlaczego karani są wyłącznie "ubecy" czy inni wykonawcy rozkazów, a nie karze się:
    - członków PZPR, czyli partii która wydawała rozkazy służbom (również ich przybudówek z ZSL i SD)
    - żołnierzy LWP, którzy w żaden sposób nie bronili kraju (w latach 45-89 nie miał kto nas napadać), za to uczestniczyli w zbrodniczym najeździe na Czechosłowację i często również w akcjach przeciwko polskim obywatelom - średnio co 10 lat
    - PRL-owskich sędziów
    - PRL-owskich prokuratorów
    Dlaczego karana jest sprzątaczka w SB, która w żaden sposób nie prześladowała opozycji, a prokuratorowi Piotrowiczowi włos z głowy nie spadnie?

  • frogman

    Oceniono 15 razy 15

    spokojnie , będzie ustawa de-pisyzacyjna, wszyscy funkcjonariusze partyjni dostaną 500 plus vat

  • litwor

    Oceniono 15 razy 15

    A może zatrzymywał nie tego co trzeba. Patrzcie kariera "Ognia" kiedyś bandyta a teraz bohater. A jego ofiary? teraz uznają, że znalazły się po złej stronie. Paranoja.

  • Helena Kowalska

    Oceniono 21 razy 15

    Niech wreszcie ktoś tych psycholi powstrzyma bo bezkarnie krzywdzą bezbronnych ludzi,cóż gość winien,że urodził się w tych czasach i gdzieś trzeba był przecież pracować! tym bardziej,że nie było zmiłuj,wówczas każdy musiał pracować nie to co teraz wystarczą ustawieni rodzice,bądz wejścia wyżej postawionych,nie te czasy,jednak kaczor swoim rozdaje pieniądze zabrane np. takim osobom,pod byle pretekstem-bydlak nie bedzie mógł umrzeć za krzywdy jakie wyrządza oni jego przydupnicy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje