"Coś takiego mieli moi rodzice w latach 60. A teraz moja córka w XXI w." [LIST DO REDAKCJI]

Brak podręczników, bałagan w programie nauczania i blisko 9-godzinne zajęcia. To wszystko w siódmej klasie. Historię opisuje pan Grzegorz. "Szkoła nie jest gotowa do pracy!" - podkreśla w liście do portalu Gazeta.pl.

Swoimi refleksjami na temat nowego roku szkolnego podzielił się z nami nasz czytelnik. Pan Grzegorz jest tatą siódmoklasistki: 

Nieprzygotowani do życia w rodzinie

Pragnę dorzucić kilka słów do newsa dotyczącego początku roku szkolnego. Otóż, wyczytałem, że winę za brak podręczników ponoszą szkoły, które nie zamówiły ich na czas, gdyż podręczniki są gotowe. Niestety, nie jest to prawda. Może i z zamówieniami niektórzy istotnie "nawalili", gdyż część podręczników jest, ale proszę poszukać na rynku podręcznika do klasy 7 do wychowania do życia w rodzinie pt. "Wędrując ku dorosłości" (Rubikon). Ćwiczenia są, ale podręcznik będzie wydany dopiero po 20 września. Osobiście dzwoniłem do wydawnictwa i taką informację uzyskałem. Szkoła nie jest więc gotowa do pracy!!!

Historyczny powrót do przeszłości

Przejrzałem też książkę do historii dla mojej córki i cóż widzę? Lekcje zaczynają się od Kongresu wiedeńskiego, a na powitanie autor przypomina, że poprzednio omówiliśmy czasy od końca XV wieku do Napoleona. Tyle tylko, że moje dziecko szóstą klasę skończyło na drugiej wojnie światowej. Od czego więc tak naprawdę powinno teraz zacząć? Kiedy będzie mówić o tym, co było przed kongresem?

Zawodoznawstwo i prawie 9 godzin lekcji

I na koniec rzecz najbardziej oburzająca. Siódmoklasistka w czwartki spędzać będzie czas od godz. 8.15 do 16.45. Tak ma ułożony plan zajęć. Łatwo zobaczyć, że dłużej od czasu pracy dorosłego człowieka. Dwie ostatnie lekcje spędzi na zajęciach z przedmiotu zwanego "Zawodoznawstwo". Szok! Coś takiego to mieli moi rodzice w latach 60. XX w. A teraz moja córka w XXI w. Na pytanie dziecka, dlaczego tak długo będziemy przebywali w szkole, pani odpowiedziała krótko: "Jesteśmy w szkole o rok krócej i musimy się ze wszystkim zmieścić" (może nie dosłownie tak, ale sens był właśnie taki). Ot, dobra zmiana w szkole!

Co na to MEN? Podręcznik nie jest niezbędny

Po liście od Pana Grzegorza zwróciliśmy się z pytaniami do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Po dłuższym oczekiwaniu odesłano nas do komunikatu na stronie resortu. 

Departament Informacji i Promocji MEN instruuje rodziców, że w przypadku braku podręczników to rodzic powinien zwrócić się do dyrektora szkoły i organu prowadzącego z prośbą o wyjaśnienie sytuacji.

Niejednokrotnie wskazywaliśmy, że podręcznik jest jednym z materiałów, który pomaga uczniom i nauczycielom realizować podstawę programową. Nauczyciel ma w tym zakresie pełną dowolność, może korzystać z podręcznika, ale nie musi

Według MEN to "uczniowie realizują podstawę programową kształcenia ogólnego dla danego typu szkoły – etapu edukacyjnego – nie zaś podręcznik". Dlatego, jak twierdzi resort, nauczyciele mogą w normalnym trybie realizować zajęcia dydaktyczne i wychowawcze.

Ministerstwo publikuje także kalendarium prac nad podręcznikami. Wynika z niego m.in., że pierwszy wniosek o dopuszczenie podręczników resort otrzymał w lutym, zaś w kwietniu został dopuszczony pierwszy z nich. Najwięcej podręczników zostało dopuszczonych w czerwcu – 68. Kolejne uzyskiwały dopuszczenia systematycznie.

Resort twierdzi, że w połowie lipca przypomniano dyrektorom, że należy odpowiednio wcześniej ustalić zestaw podręczników i ćwiczeń, żeby zdążyć z uzyskaniem dotacji z MEN i zamówieniem książek przed rozpoczęciem roku szkolnego.

"Dodatkowo w połowie lipca poprosiliśmy dyrektorów szkół, aby zapewnili uczniom dostęp do podręczników i ćwiczeń od pierwszych dni września" - pisze MEN.

Do 5 września MEN dopuścił do użytku w sumie 184 podręczniki: w tym 31 podręczników do klas I–III (do edukacji wczesnoszkolnej – 17 podręczników oraz 14  do języków obcych), do klas IV-VIII – 153 podręczniki.

Resort przypomina, że 28 sierpnia przewodniczący Sekcji Wydawców Edukacyjnych Polskiej Izby Książki poinformował publicznie, że podręczniki dla uczniów na nowy rok szkolny są gotowe.

Resort twierdzi, że ten rok w zakresie zamawiania podręczników przez szkoły nie odbiega od lat poprzednich.

Tyle ministerstwo. Wydawnictwo, o którym pisze Pan Grzegorz, nie odpowiedziało jeszcze na nasze pytania. Na stronie internetowej podaje, że wspomniany podręcznik będzie w sprzedaży od 20 września.

Początek roku szkolnego 2017/2018 upływa pod znakiem reformy edukacji. Wśród nauczycieli, rodziców i samych uczniów rodzi to wiele obaw, pytań, wątpliwości, ale i nadziei. Masz opinię na ten temat? Chcesz opowiedzieć nam, jak w Twojej szkole wygląda w praktyce wdrażanie reformy? Zapraszamy do pisania na adres listydoredakcji@gazeta.pl. Najciekawsze listy opublikujemy w Gazeta.pl.

PiS wygrało wybory. Sezon ogórkowy odwołany! [MAKE POLAND GREAT AGAIN odc. 1]

Więcej o:
Komentarze (235)
Nowy rok szkolny: chaos, bałagan i brak podręczników
Zaloguj się
  • hefajstos1

    Oceniono 67 razy 53

    Przecież każdy Polak katolik wie, że brak podręczników, 9 godzin lekcji w jednym dniu i inne, to kłody rzucane dobrej zmianie przez PO, Tuska i Unię Europejską.
    Najważniejsze, że Zalewska jest dumna z siebie.

  • lewaczka_z_fejsbuczka

    Oceniono 58 razy 46

    Nie rozumiem problemu. 19% uprawnionych do głosowania wybrało dojną zmianę. W obliczu prawie 49% nieobecnych przy urnie - dojnej zmianie dało to większość i mandat do organizowania życia WSZYSTKIM. Pretensje? Spadać na drzewo i recytować odę Rymkiewicza do jarozbawcy, ale JUŻ! Pińcet wpłynie. Może.

  • kaziuniek-is-one

    Oceniono 37 razy 29

    uczniowie, którym nie podoba się 9 lekcji w jednym dniu zostali opłaceni przez "wiadome" siły z zachodu

  • fjan

    Oceniono 29 razy 27

    Najważniejsze by dzieci umiały się modlić, klęczeć i dawać " na tacę ". Po latach " nauki " bedą umiały. No i o to chodzi.

  • mr_gm

    Oceniono 28 razy 26

    W pełnej krasie wraca stare znane wszystkim żyjącym w epoce Gierka hasło - Program partii programem Narodu.

  • norbertrabarbar

    Oceniono 27 razy 23

    Tata Adriana zawsze z nim klęczał i się modlił i Adrian został prezydentem.

    Można? Można!

    Nawet bez podręczników!

  • polakadam

    Oceniono 30 razy 22

    Portal internetowy Zeit Online, pisząc o reformie szkolnictwa, zwraca uwagę nie tylko na sytuację kadry nauczycielskiej, ale i nowe treści, które pomogą uformować "nowych obywateli". "PiS chce wychować dzieci według własnych wyobrażeń" – pisze portal, cytując przewodniczącego Związku Nauczycieli Polskich (ZNP) Sławomira Broniarza. "Ma powstać nowa generacja obywateli" – mówi Broniarz. Mają temu służyć zmiany w planach lekcji: więcej polskiej literatury i historii Polski, brak krytycznych myślicieli na liście lektur. Redukcje dotkną języki obce i przedmioty ścisłe.największe kontrowersje budzi "nowa dobra historia" i "dobra biologia". Z lekcji historii zniknęły aspekty życia codziennego i historii cywilizacji.

  • rymanx

    Oceniono 21 razy 19

    Kolejnym etapem pisuarowej reformy jest wprowadzenie czteroklasowej szkoły podstawowej i obowiązkowa 10 letnia praktyka w przyuczaniu zawodu.Jak wynika z materiałów w przygotowaniu zwiększona będzie także nieodpłatna praca na rzecz miejscowej parafii w ilości 30 godzin miesięcznie.IV RP PIS to taki XIX wieczny folwark skansen Europy będzie można robić kasę na biletach wstępu Cos a la Amisze...zamiast samochodów nasze polskie dwukółki ciągnięte przez niesprzedane araby..jakie to romantyczne Pan Prezes będzie zachwycony!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX