Komentarze (38)
Więzień połknął osiem żyletek. Myślał, że wyjdzie na wolność
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • leser.1

    Oceniono 3 razy -1

    Nic mu nie będzie.
    Pewien Australijczyk zjadł cały swój samolot. Trwało to kilka lat.

    Żyletkę zgina się wzdłuż osi na pół ( nie łamie), owija woskowanym papierkiem z opakowania i obwiązuje mocno zwykłą nicią.
    Połyka się jak większą tabletkę, albo czopek. :-)
    Soki żołądkowe rozpuszczają nitkę, żyletka się "otwiera" i zadanie wykonane.

    Pewien żołnierz chciał wyjść "do cywila" gdy miałem służbę "podoficera" na kompanii stąd o tym wiem.
    Trzy tygodnie w pasach na łóżku i żołądek sobie poradzi nawet z nierdzewną stalą.

  • laborantkolaborant

    Oceniono 7 razy -3

    kabareciarz!

  • tztz3

    Oceniono 8 razy -4

    To jak to jest: gość połknął żyletki bo myślał, że wychodzi ale kiedy się dowiedział, że wychodzi, to żałował, że połknął? Znowu ktoś naćpany pisał tytuł artykułu.

  • kzet69

    Oceniono 9 razy -7

    wow... wydali, żyletki... pan doktor z Puław chyba chce zostać kolegą z celi pacjenta... Pacjent powinien pozostać hospitalizowany pod obserwacją i możliwością natychmiastowej interwencji chirurgicznej aż do momentu wydalenia ostatniego kawałka ostrego metalu, puszczając go do domu kolega z Puław prosi się o prokuratora...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX