Johnson&Johnson ma zapłacić klientce 417 mln dolarów. Przekonała sąd, że talk wywołał u niej raka

23.08.2017 12:30
Puder marki Johnson & Johnson

Puder marki Johnson & Johnson (Wikipedia)

Koncern Johnson&Johnson musi zapłacić klientce cierpiącej na nowotwór jajników 417 mln dolarów odszkodowania. Kobieta przekonała sąd, że używanie talku mogło przyczynić się do jej choroby.

Sprawa 63-letniej Evy Echeverrii, która oskarżyła światowego giganta kosmetycznego i farmaceutycznego Johnson & Johnson, odbiła się szerokim echem w mediach na całym świecie. 

Amerykanka przez wiele lat używała zasypki do pielęgnacji okolic intymnych - jak relacjonuje, robiła to codziennie od 11. roku życia. 10 lat temu u kobiety wykryto raka jajników. Echeverria jest w tej chwili w terminalnym stadium choroby i przekonuje, że na rozwój nowotworu wpłynęło właśnie stosowanie talku - podaje BBC.

63-latka zarzuciła w pozwie koncernowi, że nie informował klientów o ryzyku używania pudru i jego możliwego wpływu na rozwój choroby. Prawnik chorej przekonywał też, że dowodami w sprawie są dokumenty, które udowadniają, że Johnson & Johnson wiedziało o ryzyku spowodowania raka jajnika przez talk.

Gigantyczne odszkodowanie

Sąd w Kalifornii przychylił się do pozwu Echeverrii - mimo tego, że badania nie potwierdzają jednoznacznie wpływu talku na rozwój nowotworów. Przekonujących dowodów na wycofanie produktu z rynku nie znalazła m.in. Agencja Żywności i Leków (FDA).

American Cancer Society ostrzega jednak kobiety, że częste używanie kosmetyku do higieny intymnej może narażać je na nowotwór. Powód? Trafiający do macicy proszek może sprzyjać stanom zapalnym, co tworzy warunki korzystne dla rozwoju komórek nowotworowych. W dodatku talk może zaburzać pracę jajników - czytamy na stronie cancer.org.

Wyrok sądu nie oznacza, że używanie talku powoduje raka jajników. Z jednej strony większość badań nie stwierdza związku między rakiem a używaniem zasypki, a z drugiej gdy taka zależność się pojawia, jest minimalna - wynosi zaledwie 0.004%. Ryzyko o takim poziomie przekłada się na cztery przypadki raka jajników na milion użyć talku do pielęgnacji okolic intymnych.

Johnson&Johnson zapowiedział już odwołanie się od wyroku. - Żadne badania agencji federalnych, ani żadne inne dostępne badania nie wskazują z całą pewnością, że talk wywołuje raka - powiedziała rzeczniczka koncernu.

Więcej pozwów 

To nie jedyne kłopoty firmy kosmetycznej. W ubiegłym roku odszkodowanie - 72 mln dolarów - zostało przyznane rodzinie Jacqueline Fox, która zmarła na raka jajnika. Głośno było też o sprawie Glorii Ritesund, która po latach stosowania talku również zachorowała na nowotwór. W tym przypadku nakazał odszkodowanie w wysokości 55 mln dolarów.

To nagranie z wypadku pokazuje, dlaczego powinniśmy wozić dziecko w foteliku

Zobacz także
Komentarze (30)
Johnson & Johnson ma zapłacić klientce 417 mln dolarów
Zaloguj się
  • monikaaleksandra

    Oceniono 11 razy 11

    Powinna raczej się myć a nie posypywać. Pierwszy raz słyszę o sypaniu na tyłek talku.

  • tempo.rary

    Oceniono 6 razy 6

    Co to za bzdury? Na opakowaniu jest napisane, że talk jest do skóry, a nie na błony śluzowe. Skąd w ogóle pomysł, żeby to wprowadzać do środka ciała. Może jeszcze to żarła?

  • student_zebrak

    Oceniono 14 razy 6

    a jak czesto majtki zmieniala?

  • dorotanna

    Oceniono 7 razy 5

    jak tylko przeczytałam tytuł wiedziałam że o Stany chodzi.
    Napiszcie jeszcze konsumentom na etykiecie żeby tego talku z chlebem nie jedli, do rosołu nie wrzucali i do oczu. No i oczywiście żeby kota w mikrofali nie suszyli.

  • the_incognito

    Oceniono 7 razy 5

    Brzmi jak wyłudzenie i jeszcze ta absurdalna wysokość kary - czemu w milionach a nie np. tryliardach - byłoby jeszcze absurdalniej.

  • 7ogamihcra

    Oceniono 7 razy 5

    Mydło i wszelkie inne kosmetyki też szkodzą i na pewno używając ich, się w końcu zachoruje i umrze na jakąś chorobę.
    Powinny być na mydle i na wszystkim innym ostrzeżenia i wtedy wszyscy będą nieśmiertelni ...tylko będą śmierdzieć w sposób uniemożliwiający jakiekolwiek kontakty i zgromadzenia...kościelne nawet.

  • czesiu.wisniak

    Oceniono 13 razy 5

    My w Polsce też mamy taką jedną ekspertkę od okadzania vulvy indyjskim kadzidełkiem zamiast mycia.

  • mr_gm

    Oceniono 6 razy 4

    a jakby miała raka mózgu to pewnie ta kobieta twierdziłaby, że to od zakładania czapki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje