Marsylia: 35-latek staranował samochodem dwa przystanki autobusowe. Jedna osoba nie żyje

21.08.2017 11:17
We Francji auto staranowało przystanek w północnej części miasta, potem uderzyło w drugi. Policja poinformowała, że nie był to zamach terrorystyczny.

Auto najpierw, około godziny 8:15, staranowało przystanek w północnej części miasta, potem uderzyło w drugi w okręgu Valentine. Jak podaje agencja AFP zginęła 40-letnia kobieta, a jedna jest poważnie ranna. 

Kierowca samochodu ma 35 lat i leczył się psychiatrycznie. Karany za kradzież, nielegalne posiadanie broni i handel narkotykami. Natomiast auto, którym się poruszał zostało skradzione w poniedziałek rano. 

Prokuratura poinformowała, że zdarzenie nie jest traktowane jako "potencjalny atak terrorystyczny".

Kierowca został zatrzymany w rejonie Charles-Marie Livon, okolicach Starego Portu. Teren otoczony jest przez policję oraz pirotechników. 

Największa taka klęska w historii. Nagranie z tragedii w Suszku

Zobacz także
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje