Janusz Głowacki nie żyje. Autor "Antygony w Nowym Jorku", scenarzysta "Rejsu" miał 78 lat

19.08.2017 14:51
Janusz Głowacki

Janusz Głowacki (Fot. Albert Zawada / AG)

Janusz Głowacki nie żyje. Dramaturg, prozaik, scenarzysta zmarł w wieku 78 lat. O śmierci poinformowała jego żona Olena Leonenko-Głowacka.

Jego twórczość była tłumaczona na wiele języków. Był członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, a także amerykańskich: PEN Clubu, Stowarzyszenia Pisarzy Wschodnioamerykańskich oraz Stowarzyszenia Dramatopisarzy.

Studiował aktorstwo w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie oraz historię i filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim.

Debiutował w roku 1960 w "Almanachu Młodych" opowiadaniem pod tytułem "Na plaży", w 1964 rozpoczął współpracę z czasopismem "Kultura".

Janusz Głowacki był scenarzystą "Rejsu" 

Był autorem scenariuszy do wielu głośnych filmów. Olbrzymim sukcesem okazał się stworzony we współpracy z Markiem Piwowskim "Rejs". Ponadto napisał scenariusze do filmów: "Polowanie na muchy" Andrzeja Wajdy (1969), "Trzeba zabić tę miłość" (1972) Janusza Morgensterna, "Choinka strachu" (1982) Tomasza Lengrena, "Wałęsa. Człowiek z nadziei" (2013) Andrzeja Wajdy.

Kilka dni przed stanem wojennym Głowacki wyjechał na premierę swojej sztuki "Kopciuch" w Royal Court Theatre w Londynie. Po 13 grudnia 1981 nie wrócił do kraju.

Janusz Głowacki w Stanach Zjednoczonych

Zamieszkał w Stanach Zjednoczonych, gdzie skoncentrował się na twórczości dramatopisarskiej. Uwagę krytyków zwrócił sztuką "Polowanie na karaluchy" (1986). Wielkim międzynarodowym sukcesem okazała się "Antygona w Nowym Jorku" (1992).

Głowacki był wykładowcą na Columbia University, Bennington College, i wizytującym dramaturgiem w New York Public Theater, Mark Tapper Forum w Los Angeles i Atlantic Center for the Arts na Florydzie. Szereg jego artykułów i esejów ukazało się w New York Timesie.

Nagrody i odznaczenia Głowackiego

Był laureatem prestiżowych nagród literackich między innymi American Theatre Critics Association Award, John. S. Guggenheim Award, Hollywood Drama-Logue Critics Award i National Endowment for the Arts. Otrzymał także Krzyże: Kawalerski, Oficerski i Komandorski Orderu Odrodzenia Polski oraz Złoty Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis.

Jest bohaterem książki "Dżanus. Dramatyczne przypadki Janusza Głowackiego" (2016), autorstwa Elżbiety Baniewicz.

Fisher, Wajda, Bowie, Cohen, Czubaszek. Oni odeszli w 2016 roku

Zobacz także
Komentarze (102)
Janusz Głowacki nie żyje. Miał 78 lat
Zaloguj się
  • aala43

    Oceniono 26 razy 24

    bardzo żal "Głowy".....
    zostają teksty - do współczesnej polskiej rezczywistości chyba najbardziej pasuje "Wirówka nonsensu"

  • hejter-skejter

    Oceniono 24 razy 22

    Smutne. Mam od Niego dedykację:
    "Ulubionemu czytelnikowi wdzięczny autor".

  • brutalnaprawda

    Oceniono 25 razy 19

    Wyruszył w swój ostatni REJS.....cześć mu, chwała i wieczna pamięć !!!
    Tacy w tym kacykowym kraiku, już się nie rodzą...nawet za 500+ .....

  • nigdy_nie

    Oceniono 23 razy 19

    Odszedł jeden z Wielkich, zostanie Wielka pamięć!

  • gonzo188

    Oceniono 22 razy 18

    Szkoda. Ogromna strata. Odszedł wielki, niebanalny, niepokorny twórca.

  • jachay

    Oceniono 22 razy 18

    Kuźwa!

  • jousselin

    Oceniono 19 razy 17

    Okrutnie zal... Serdeczne, cieple wpisy swiadcza o tym, ze "Jeszcze Polska nie zginela". Taka, jakiej by chcial...

  • szabepio

    Oceniono 27 razy 17

    Na różnych forach pisowskie kundle zaczęły juz ujadac i opluwac tego czlowieka i jego rodzinę. To jest coś niesamowitego jakie chamstwo i barbarzynstwo siedzi w tych 18% polskiego spolczenstwa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje