Środkowy palec Tigera na 1 sierpnia. Firma przeprasza, a Muzeum Powstania proponuje lekcję

Tiger od dawna prowadzi kampanię w mediach społecznościowych. Teraz zrobiło się o niej głośno ze względu na grafikę przygotowaną na 1 sierpnia. Wywołała taką lawinę komentarzy, że firma musiała za nią przeprosić.

Chodzi o grafikę ze środkowym palcem, napisem "Dzień pamięci" i hasłem "Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie!" na 1 sierpnia. 

Powiązanie kampanii z rocznicą wybuchu powstania warszawskiego wywołało lawinę komentarzy.  

Bartosz Węglarczyk napisał, że to "materiał dla adeptów trudnej sztuki PR w social media".

Oburzenie wyraził m.in. burmistrz warszawskiej Woli Krzysztof Strzałkowski, który zasugerował, że sprawą powinna zainteresować się prokuratura.

Komentowali politycy, dziennikarze i prywatni użytkownicy, niektórzy bardzo ostro.

Tiger przeprasza i usuwa reklamę

Po tej lawinie firma Maspex, do której należy marka Tiger, usunęła kontrowersyjną reklamę ze wszystkich kanałów społecznościowych i przeprosiła "za błąd, który nie powinien się wydarzyć".

Wiemy, że usunięcie tej publikacji nie naprawi tego błędu, ale post został już usunięty. Jeszcze raz bardzo serdecznie przepraszamy. Nigdy podobna sytuacja się nie powtórzy

- napisał Maspex. 

Menedżer ds. komunikacji korporacyjnej i PR w firmie Maspex Dorota Liszka w odpowiedzi na pytania portalu Gazeta.pl zadeklarowała wyciągnięcie konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za akcję a także wsparcie działań edukacyjnych związanych z powstaniem warszawskim.

 

 

Autorzy kampanii przyznają: naruszyliśmy najwyższe świętości

Maspex opublikował oświadczenie agencji J. Walter Thompson Group Poland:

Jako agencja odpowiedzialna za komunikację marki Tiger w social mediach, oficjalnie przepraszamy za przekroczenie granicy dobrego smaku i naruszenie wartości historycznych, jakim było Powstanie Warszawskie.
Kreowanie silnie buntowniczego charakteru Tigera uśpiło naszą czujność, doprowadzając do niedopatrzenia w kontroli jakości komunikacji, czego efektem stało się naruszenie najwyższych świętości. Sytuację uważamy za niedopuszczalną, z czego zostaną wyciągnięte konsekwencje

Firma zapewniła, że jej intencją nie było obrażenie kogokolwiek i przeprosiła wszystkich, którzy poczuli się dotknięci efektem ich pracy.

Maciej Łapiński, client service director w J. Walter Thompson powiedział portalowi Wirtualnemedia.pl, że obie osoby odpowiedzialne za ten post nie pracują już w agencji. 

Muzeum zaprasza Tigera

Dużo lepszym wyczuciem mediów społecznościowych wykazało się Muzeum Powstania Warszawskiego, które zaprosiło osoby odpowiedzialne za kampanię Tigera na lekcje muzealne.

"Hej, Tiger! Niedługo zaczynamy zapisy na lekcje muzealne (różne poziomy, nawet dla dzieci z podstawówki). Może wpadniecie?" - napisano na Twitterze muzeum.

Kontrowersyjna kampania Tigera

Właściciel marki w ramach skierowanej do młodych ludzi kampanii "Powiedziałem" publikuje memy na każdy dzień. I tak np. 24 marca był "Europejski dzień lodów rzemieślniczych" z hasłem "Sam sobie loda nie zrobisz". Seksistowskich reklam jest więcej, np. 15 stycznia marka promowała "Dzień lodów" z hasłem "Dlaczego masz podarte rajtuzy? - Byłam na lodach, mamo".   

Oprócz seksistowskich memów były też. m.in. o "Dniu ustawek na mieście" ze zdjęciem zakrwawionego mężczyzny.

 

ZOBACZ ZDJĘCIA Z KAMPANII TIGERA>>>

Na instagramowym profilu Tiger Energy Drink znajduje się opis: "ROBIĘ #ROZPIERDLOL NA INSTAGRAMIE. TAK PO PROSTU. BO LUBIĘ. FOLLOW ME! tigerpower.pl".  

Psy naprawdę kochają reggae

Więcej o:
Komentarze (118)
Środkowy palec Tigera na 1 sierpnia. Muzeum Powstania Warszawskiego zaprasza na lekcję
Zaloguj się
  • ggargi

    Oceniono 14 razy 12

    srata taa taaa ... doskonale przemyślane działanie agencji na szum medialny ... ze strony agencji pracował nad tym jakiś account manager, copywriter, grafik, dyrektor kreatywny no i ktoś od social media ... a po stronie Klienta akceptacja musiała być z działu marketingu. Tam nie pracują graficy zamknięci w boxach, więc zapewne inni widzieli co grafik ma na ekranie i jakoś nikt nie zareagował ....

  • bamapo

    Oceniono 13 razy 7

    Przesadzili co nie zmienia faktu że 1 sierpnia wybuchło jedno z najbardziej nonsensownych powstań w naszych dziejach.

  • grenlandzki-opos

    Oceniono 25 razy 5

    Reklama równie obrzydliwa jak gloryfikowanie tego bezsensownego samobójstwa.

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 12 razy 4

    zacznę kupować to świństwo. rzygam już martyrologią i rozpamiętywaniem nieszczęść i klęsk.

    nie trzeba by przeżywać setek tysięcy ofiar, gdyby nie kilku krewkich"bohaterów" którzy mieli odwagę wysłać ludzi i miasto na śmierć, ale oczywiście nie mieli odwagi, żeby po wszystkim strzelić sobie w łeb.

  • zibbey

    Oceniono 3 razy 3

    Bardzo fajna i MĄDRA reklama, bardzo mi się podoba. Swoją drogą Polacy to dziwny naród, gdy mają niepodległość to nie umieją jej utrzymać, a potem robią kolejne głupie, zbiorowe samobójstwo przez nich nazywane powstaniem. Myślę że, Polska to kraj niebezpieczny dla swoich obywateli i dla innych nacji, powinno się ją zlikwidować.

  • merlin75

    Oceniono 5 razy 3

    Na początku myślałem że ktoś strzelił sobie samobója z tą reklamą ale po głębszym widzę że chodzi o cały cykl. A to oznacza że kampania jest przemyślana i wcale nie taka głupia. Powiedziałbym nawet ze jest w tym błysk geniuszu. Niby kontrowersyjne ale ktoś zrobi sporo zamieszania i o reklamie będzie się sporo mówić i pisać. I o to w tym wszystkim chodzi. A przeprosiny i skruchy wkalkulowane w ryzyko. Tylko głupi pisi naród nie poznał się na reklamie i krzyczy że ich to obraża. Szacunek za odwagę.

  • norbertrabarbar

    Oceniono 17 razy 3

    Wy tam w tej warszawie to się jaracie byle czym. Na Śląsku były trzy powstania i nikt po nogach nie sika i nie robi z siebie na siłę obrońcy pamięci.

    Kogo obchodzi wasze powstanie skoro nic nie osiągnęliście poza stratami ponad 200 tysięcy cywili? Jest się czym jarać? Bo ja bym się wstydził...

  • arrrgh

    Oceniono 9 razy 3

    > obie osoby odpowiedzialne za ten post nie pracują już w agencji.

    Przy czym nie pracują już od jakiegoś czasu, bez związku z tą sprawą. Naprodukowali postów na cały rok z góry, osoby administrujące kontem na instagramie tylko bezrefleksyjnie wrzucają codziennie kolejny obrazek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX