"Wiadomości" chciały uderzyć w Woodstock. Ale poległy na tłumaczeniu z angielskiego

W głównym wydaniu "Wiadomości" zabrakło miejsca na jedną z informacji dnia - o tym, że prezydent nie poprze awansów generalskich, o które wnioskował szef MON. Był za to materiał o zakończonym w sobotę Przystanku Woodstock.

- Festiwal Woodstock najbardziej obskurnym festiwalem świata - to nie opinia kogoś niechętnego festiwalowi, tylko dosłowne tłumaczenie tytułu jednej z brytyjskich gazet - zaczął prowadzący Krzysztof Ziemiec.  

Wyjaśnił, że tak o zakończonym niedawno w Kostrzynie nad Odrą festiwalu pisze brytyjski "Daily Star", a Woodstock - jak mówił - wiele kontrowersji budzi także w Polsce.

Najwyraźniej wydawcy nie zwrócili uwagi, że brytyjski tabloid koncentruje się głównie na zdjęciach taplających się w błocie dziewczyn w bikini lub topless, publikując liczne festiwalowe galerie z kłódeczką 18+. 

Pisząc o "sprośnym festiwalu", tabloid podkreśla, że Woodstock jest świętem różnorodności i tolerancji. "Jest tak mokry i dziki, że rząd sklasyfikował go jako wydarzenie podwyższonego ryzyka, ale nie udało mu się zatrzymać kochających zabawę młodych ludzi". Tego oczywiście w materiale nie usłyszeliśmy.

Ale wróćmy do "Wiadomości". Materiał Marcina Szypszaka rozpoczęła dramatyczna informacja, z równie dramatyczną muzyką w tle, że festiwal "odbił się głośnym echem na Wyspach Brytyjskich".

Reporter podał, prawdopodobnie szokującą w założeniu, informację, że Brytyjczycy porównują Przystanek Woodstock do Glastonbury (co akurat należałoby uznać za komplement, bo ma on status kultowego). Dziennikarz muzyczny Roman Rogowiecki dodał, że brytyjskim festiwalom zwykle towarzyszy nie najlepsza pogoda, więc nie jest tam zbyt czysto.

Reporter podzielił się z widzami nieoficjalnymi informacjami, że "ci, którzy Przystanek Woodstock znają, mówią, że organizacja imprezy rzeczywiście pozostawia wiele do życzenia". 

Następnie wyemitowano tzw. setkę, która prawdopodobnie miała potwierdzić tę tezę. Chyba coś nie wyszło, bo Marcin Florjański, organizator koncertów i dziennikarz muzyczny, powiedział tylko, że "w takim tłumie zawsze może znaleźć się osoba niespełna rozumu".

Później pojawiły statystyki policyjne, które pewnie miały szokować, ale wcale szokujące nie były. Jak podawała już w weekend policja, w ciągu całego festiwalu odnotowano 153 przestępstwa i 367 wykroczeń, przy ćwierćmilionowym tłumie uczestników.

Musiała oczywiście pojawić się także informacja o politykach PO, którzy "próbowali wtopić się w tłum" i "wykorzystać muzyczne święto" (już nie "najbardziej obskurny festiwal świata").  

Na koniec Marcin Szypszak przypomniał jeszcze, że była to impreza podwyższonego ryzyka.

Materiał "Wiadomości" skomentował Jacek Nizinkiewicz z "Rzeczpospolitej", pisząc, że "TVP czepia się Woodstock za kąpiele w błocie, które są na wszystkich najważniejszych festiwalach świata. Leeds, Roskilde, Glastonbury..."

Z kolei Hanna Lis napisała, że "Wiadomości" tłumaczą po swojemu. 

"Wiadomosci TVP" pomyliły francuskiego komika z radykalnym islamistą

Więcej o:
Komentarze (374)
Przystanek Woodstock w materiale "Wiadomości". "Najbardziej obskurny festiwal świata"
Zaloguj się
  • h-mol

    Oceniono 102 razy 86

    "Wiadomości! walczą o tytuł "najbardziej obskurnego programu telewizyjnego świata".

  • petrucchio

    Oceniono 59 razy 53

    Daily Star to bulwarówka, ale w porównaniu z TV PiS -- to kultura wysoka. Tytuł brzmi: "Woodstock gets WET and WILD: Naked girls wrestle in mud at raunchy fest". Skąd nasi telewizyjni genialni językoznawcy wzięli "najbardziej obskurny festiwal świata"?

  • Ireneusz B.

    Oceniono 45 razy 41

    Tylko świnie oglądają TVP1, najbardziej obleśny to jest ten PiS-pseudo-człowiek prowadzący wiadomości.

  • jurek4491

    Oceniono 49 razy 41

    Jednak najlepszy FESTIWAL swojemu ELEKTORATOWI i całej reszcie Polaków urządził PiS w sezonie wakacyjnym :
    - najpierw prezydent wetuje dwie ustawy , suweren dostaje białej gorączki
    - następnie prezydent ogłasza że nie będzie nominacji generalskich
    - minister wojny drze włosy na głowie bo generalicja już poobszywała mundury z nowymi stopniami
    - do końca wakacji jeszcze 22 dni , pewnie wydarzy się coś ciekawego .

  • andrzejmat

    Oceniono 44 razy 38

    Peerelowska Tv byla o KILKA poziomów wyżej. Nawet klamala często z przymrużeniem oka. Kadra byla na poziomie nieosiągalnym dla tych oślizgłych wlazidupców i dobrze wyczuwała,gdzie tym okiem mrugnąć .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX