Tego Szyszko wam nie powie. Naukowcy przedstawiają fakty na temat Puszczy Białowieskiej

30.06.2017 12:32
Minister środowiska w rządzie PiS Jan Szyszko

Minister środowiska w rządzie PiS Jan Szyszko (Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta)

Trwa protest ekologów przeciwko wycince drzew w Puszczy Białowieskiej. Z drugiej strony rząd twierdzi, że takie wycinki są konieczne. Kto w tym sporze ma rację? Naukowcy w prostej formie przedstawili najważniejsze fakty o tej sprawie.

Ekolodzy i miłośnicy przyrody domagają się zatrzymania wycinki drzew na terenie Puszczy Białowieskiej. Twierdzą, że wiąże się to z niszczeniem siedlisk wielu gatunków zwierząt i zaburzaniem naturalnej równowagi.

Resort środowiska podkreśla, że Puszcza Białowieska potrzebuje czynnej ochrony, a pozostawienie w niej chorych drzew może doprowadzić do jej wyniszczenia. Ministerstwo tłumaczy, że wycinka drzew zaatakowanych przez kornika drukarza ma służyć ratowaniu drzewostanu przed przedwczesnym rozpadem oraz likwidowaniu drzew, które grożą publicznemu bezpieczeństwu oraz stanowią zagrożenie pożarowe.

Czyje argumenty są najbardziej racjonalne? Na to pytanie postanowili odpowiedzieć naukowcy - dr hab. Rafał Kowalczyk (leśnik, profesor PAN, dyrektor Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży, od 25 lat mieszka w Puszczy Białowieskiej), prof. Piotr Tryjanowski (dyrektor Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu) i dr Michał Żmihorski (biolog, pracuje na Uniwersytecie Rolniczym w Uppsali w Szwecji i Instytucie Ochrony Przyrody PAN).

Eksperci przygotowali ulotkę, która w prosty i przystępny sposób obrazuje konflikt związany z Puszczą Białowieską. Poniżej prezentujemy całą jej treść.

Część 1. O korniku

1. Dlaczego Puszcza Białowieska jest cenna?

- znaczne jej fragmenty są prawie nietknięte siekierą, jest tu dużo starych drzew i występują rzadkie gatunki, a ekosystem jest kształtowany przez czynniki naturalne, niemal tak jak tysiące lat temu. To jedyne takie miejsce w Europie, dlatego przyrodnicy na zachodzie znają ten las i bardzo nam go zazdroszczą. 17% polskiej części Puszczy to Białowieski Park Narodowy.

2. Co to jest kornik?

- pełna nazwa to kornik drukarz (Ips typographus). To 5-milimetrowy chrząszcz. Potrafi latać i rozwija się w świerkach.

3. Jak kornik zabija świerki?

- atakuje osłabione drzewa. Przegryza się przez korę i składa jaja, wykluwające się z nich larwy żerują niszcząc tkanki drzewa. Drzewo się broni produkując żywicę, ale jeśli korników jest dużo – zamiera.

4. Czy wcześniej nie było kornika w Puszczy?

- kornik jest tu od tysięcy lat i jego obecność jest całkowicie naturalna. W ciągu ostatnich 100 lat obserwowano kilka większych jego pojawów (gradacji). Ale każdorazowo zabija tylko część świerków i nie zagraża Puszczy.

AGNIESZKA SADOWSKA

 5. Dlaczego mamy gradację kornika w Puszczy?

- jest ona zjawiskiem naturalnym, ale sprzyja jej działalność leśników, którzy latami wycinali drzewa liściaste i sadzili świerki. Dodatkowo przez dziesięciolecia odwadniano Puszczę (także na Białorusi) żeby łatwiej prowadzić gospodarkę leśną, co osłabiło świerki mające płaski system korzeniowy. W efekcie pojawiło się dużo świerków w gorszej kondycji – to raj dla kornika, stąd gradacja.

6. Czy kornik jest szkodnikiem?

- w lasach gospodarczych kornika traktuje się jak szkodnika, bo zagraża produkcji drewna, więc się z nim walczy. W tym celu trzeba wyciąć minimum 80% zaatakowanych drzew i wywieźć je z lasu, zanim kornik zdąży z nich wylecieć i zaatakować kolejne.

7. A jaka jest rola kornika w Puszczy Białowieskiej?

- diametralnie inna: nie jest szkodnikiem lecz naturalnym elementem, ułatwiającym zmiany lasu, wynikające ze zmian klimatu. W Puszczy jest więcej świerków niż być powinno, więc część, prędzej czy później, musi zginąć. Kornik usuwa ich nadmiar, naprawiając błędy leśników, i zostawia te najlepiej dostosowane. Zatem walka z kornikiem nie tylko nie jest potrzebna, ale wręcz szkodzi Puszczy.

8. Czy wycięcie zaatakowanych drzew ograniczy gradację kornika?

- to zupełnie nierealne. Kornik ma 5 milimetrów i umie latać, las jest ogromny, a świerki rozrzucone po całym obszarze. Więc nie da się znaleźć wszystkich zaatakowanych drzew w odpowiednim terminie, a wycinanie części nie ma sensu. Poza tym, część świerków rośnie na Białorusi i w Parku Nar. (to 2/3 Puszczy), a tam nie da się ich wyciąć. Więc metoda wycinania świerków jest skazana na porażkę i leśnicy to nieoficjalnie przyznają. Poza tym jest to metoda bardzo szkodliwa.

Obrońcy przyrody blokują wycinkę Puszczy Białowieskiej, 24 maja 2017Obrońcy przyrody blokują wycinkę Puszczy Białowieskiej, 24 maja 2017 GRZEGORZ DĄBROWSKI

 9. Dlaczego wycinka jest szkodliwa?

- bo to kuracja gorsza od choroby. Wycinki robi się wiosną i latem, gdy w całym lesie jest dużo młodych zwierząt (np. piskląt w dziuplach) i są one masowo zabijane przez maszyny dokonujące wycinek, rozjeżdżane traktorami. Te które nie zginą uciekają płoszone hałasem, obecnością samochodów wywożących drewno. O ile możemy to tolerować w lasach gospodarczych, o tyle w Puszczy Białowieskiej w żadnym wypadku, bo występuje tu wiele rzadkich i chronionych gatunków. Tym bardziej, że nie ma takiej potrzeby – patrz punkt 7.

10. Dlaczego leśnicy chcą wycinać zaatakowane świerki?

- po pierwsze, wycinają zaatakowane przez kornika świerki, bo chcą ograniczyć jego gradację, jak robią to w lasach gospodarczych, nawet jeśli miałoby to zaszkodzić rzadkim gatunkom i skutkować utratą bioróżnorodności Puszczy. Po drugie, wycinają suche świerki, by sprzedać pozyskane w ten sposób drewno.

11. Kornik zabije wszystkie drzewa i powstanie step.

- kornik atakuje starsze świerki, drzew liściastych i młodych świerków nie atakuje nigdy. Po drugie, Puszcza sobie świetnie radzi bez naszej pomocy i na miejsce każdego suchego świerka błyskawicznie pojawia się wiele młodych drzew. W glebie są miliardy nasion, które czekają aż zwolni się miejsce „na górze”. Gdy jakieś dorosłe drzewo zamiera, od razu kiełkują, aby po kilkunastu latach mieć 10 metrów wysokości. W Puszczy, w miejscach zabitych świerków samoistnie odnawia się las. No chyba że jeździł tam ciężki sprzęt...

12. Leśnicy jednak wycinają suche świerki...

- tak, i tym samym... pomagają kornikowi! Gdy kornik zabije drzewo, opuszcza je. Więc nie ma sensu go wycinać. Ale w tym suchym drzewie rozmnaża się tysiące organizmów, w tym wrogowie kornika, którzy potem na niego polują. Gdyby leśnicy naprawdę chcieli walczyć z kornikiem, nie tknęliby żadnego suchego świerka, bo to jak podkładanie nogi policjantowi, który goni złodzieja. Tymczasem wycinają ich tysiące! Po co? Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to... może sami ich zapytajcie.

13. Suche drzewa są niebezpieczne dla ludzi.

- ale mniej niż strome zbocza w Tatrach. Suchy świerk może stać wiele lat, w końcu jednak się przewróci, dlatego w czasie silnego wiatru ograniczany jest ruch turystyczny w Puszczy. W Parku Narodowym, gdzie jest dużo martwych drzew i tysiące turystów, nikt nie ucierpiał. Poza tym, suche świerki blisko domów i dróg można ściąć dla bezpieczeństwa ludzi i nikt nie będzie protestował – przyrodnicy nie są wariatami. Ale nie ma powodu by wycinać tysiące suchych drzew w głębi lasu i wywozić je do tartaków, bo to nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem, tylko zarabianiem pieniędzy i niszczeniem różnorodności biologicznej!

AGNIESZKA SADOWSKA

14. Ekolodzy blokowali wycięcie pierwszych zaatakowanych świerków kilka lat temu, stąd inwazja kornika.

- leśnicy ok. dwukrotnie zwiększyli ilość świerka w gospodarczej części Puszczy, co musiało doprowadzić do gradacji kornika i wycięcie tych, czy innych, drzew nic by nie zmieniło – gradacji nie dało się zapobiec. Jest to zjawisko naturalne i pożądane.

15. Puszcza wygląda jak cmentarzysko, bo tyle tu martwych drzew.

- korniki zabiły ok 8% drzew, więc nic nie zagraża Puszczy jako całości. Nasze wyobrażenia o prawdziwym lesie są fałszywe, bo znamy głównie lasy gospodarcze, a tam martwe drzewa są szybko usuwane. Ale w prawdziwej Puszczy jest ich dużo. I bardzo dobrze, bo są ważne – powstają w nich dziuple dając schronienie ptakom i nietoperzom, w martwym drewnie żyją bezkręgowce, grzyby, itd. Właśnie dlatego w Puszczy jest tyle rzadkich gatunków.

16. Przykład Lasu Bawarskiego pokazuje że trzeba ciąć.

- las ten jest doskonałym przykładem na nieskuteczność działań leśników. Najpierw sztucznie nasadzono tam świerki, więc zabił je kornik, ale teraz zaczyna rosnąć tam prawdziwy las, bez ingerencji ludzkiej. Zatem natura sama sobie dała radę. Znamy badaczy z Lasu Bawarskiego, podpisali oni apel o ochronę Puszczy Białowieskiej.

17. Co zatem należy zrobić?

- zostawić Puszczę w spokoju, prowadzić monitoring i badania. Największym zagrożeniem dla niej jest ingerencja człowieka. Kornik zabije jeszcze trochę świerków, potem zmniejszy swoją liczebność, a Puszcza będzie w znacznie lepszym stanie, niż po masowych wycinkach. Martwe świerki z czasem się rozłożą, a ich miejsce zajmą młode drzewa, w tym również świerki, które licznie się pojawiają, i sytuacja się ustabilizuje. Zatem cała Puszcza powinna być Parkiem Narodowym.

Akcja ekologów i przeciwników wycinki w Puszczy BiałowieskiejAkcja ekologów i przeciwników wycinki w Puszczy Białowieskiej Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta

Część 2. O leśnikach i ekologach

18. Jakie są strony w tym sporze?

- przeciwko wycinkom jest część lokalnych mieszkańców, niemal cały świat naukowy, organizacje pozarządowe chroniące przyrodę. Także część leśników, którzy rozumieją, że wycinki są bez sensu. Pozostali leśnicy, głównie ci na wysokich stanowiskach, popierają wycinki, a także minister środowiska, nieliczni naukowcy (na ogół związani z Lasami Państwowymi), oraz część ludności lokalnej, niedostrzegająca potencjału turystycznego Puszczy.

19. Kto zyskuje, a kto traci na całej awanturze?

- lokalna ludność traci dochody z turystyki, nauka traci możliwość badania naturalnych procesów. Wizerunkowo bardzo tracą zwykli leśnicy, bo są postrzegani jako bezmyślni dewastatorzy Puszczy – złe decyzje podejmowane przez ich zwierzchników odbijają się na nich. Traci też całe społeczeństwo, bo Puszcza to nasze wspólne dobro. Natomiast wąskie grupy związane z Lasami Państwowymi, zajmujące się wyrębem i obrotem drewnem, mogą na wycinkach zyskiwać finansowo.

20. Cała lokalna ludność domaga się wycinek.

- nieprawda. Ogromna część lokalnej ludności żyje z turystyki (sprawdź w StreetView ile jest kwater turystycznych w Białowieży), bo Puszczę odwiedza mnóstwo ludzi. Ale nie po to by podziwiać stosy pociętych drzew, warkot pił albo defiladę ciągników wlokących pnie po leśnych drogach. Poza tym, gdy leśnicy już wytną stare drzewa i posadzą młode w rządkach, to Puszcza nie będzie atrakcyjna dla turystów. Zatem wycinki obniżają ruch turystyczny, co budzi sprzeciw mieszkańców. Co więcej, ochrona Puszczy tworzy wiele miejsc pracy w turystyce i usługach: jeden hotel zatrudnia tylu ludzi, ile trzy puszczańskie nadleśnictwa, które zresztą są deficytowe.

21. Ludności brakuje drewna przez ograniczenia w wycince.

- lokalna ludność ma problem z kupnem drewna, bo leśnicy sprzedają je zewnętrznym odbiorcom. Ochrona Puszczy nie oznacza zakazu wycinania, przeciwnie – przyrodniczo mniej cenna część Puszczy powinna zapewniać drewno na lokalne potrzeby.

Akcja ekologów i przeciwników wycinki w Puszczy Białowieskiej, maj 2017 r. (fot. Agnieszka Sadowska/ Agencja Gazeta)Akcja ekologów i przeciwników wycinki w Puszczy Białowieskiej, maj 2017 r. (fot. Agnieszka Sadowska/ Agencja Gazeta) Akcja ekologów i przeciwników wycinki w Puszczy Białowieskiej, maj 2017 r. (fot. Agnieszka Sadowska/ Agencja Gazeta)

 22. Ekolodzy chcą zamknięcia Puszczy.

- przeciwnie; to przecież ekolodzy organizowali spacery po Puszczy i zapraszali do jej odwiedzania. Prowadzą też edukację przyrodniczą, a naukowcy upowszechniają wiedzę o Puszczy. Tymczasem Lasy Państwowe ustanowiły całkowity zakaz wstępu do znacznej części Puszczy, nawet tam gdzie nie ma martwych drzew, co doprowadziło do protestów lokalnej ludności, żyjącej z turystyki.

23. Zakaz wycinek w Puszczy to pomysł lewaków.

- większość naukowców będących zdecydowanymi przeciwnikami wycinek nie ma nic wspólnego z ideologią lewicową. Zresztą ideologia nie ma tu nic do rzeczy – czy idąc do stomatologa zastanawiasz się nad jego poglądami? Tu ważne są fakty i wiedza naukowa, a argument ideologiczny wskazuje na brak innych.

24. W Białowieży protestują tylko eko-oszołomy bez żadnej wiedzy.

- jeśli czytasz taką opinię, są dwie możliwości: jej autor dał się oszukać, albo sam oszukuje. Przeciw wycinkom protestuje prawie cały polski świat naukowy (m.in. uniwersytety). Polscy naukowcy z Polskiej Akademii Nauk i najlepszych uczelni, od kilkudziesięciu lat badający przyrodę Puszczy, są przeciw wycinkom, bo wiedzą jak są szkodliwe.

Również eksperci spoza Polski są zgodni, że nie należy wycinać świerków. Protestują też organizacje pozarządowe, blokując ciężki sprzęt, gdy zaczynają się wycinki najcenniejszych fragmentów i głównie one przebijają się do mediów. Protestują też tysiące zwykłych ludzi w tym zza granicy.

25. Eksperci od ochrony przyrody mówią, by zwalczać kornika.

- a potrafisz wymienić choć jednego? Nie, bo to kolejny mit. Niektórzy naukowcy związani z przemysłem drzewnym, na przykład zajmujący się pilarkami, są zwolennikami zwalczania kornika. Ale w żadnym razie nie są ekspertami od ochrony przyrody. Niemal wszyscy liczący się naukowcy zajmujący się ochroną przyrody (ci, prowadzący własne badania i publikujący prace naukowe w dobrych anglojęzycznych czasopismach) są przeciwko wycinaniu świerków.

26. Leśnicy wiedzą najlepiej, co robić w Puszczy.

- unikatowość Puszczy polega właśnie na braku ingerencji leśników. Leśnicy szkolą się jak gospodarować lasem, by produkować dobrej jakości surowiec drzewny. Ale na ochronie przyrody znają się mniej niż naukowcy, bo edukacja leśników jest ukierunkowana na produkcję. Zatem to naukowcy mają odpowiednie kompetencje by decydować jak chronić Puszczę, nie leśnicy. To przede wszystkim naukowcy prowadzą w Puszczy badania, na przykład monitoring ptaków od 40 lat. Znasz takie badania prowadzone przez leśników?

AGNIESZKA SADOWSKA

27. Leśnicy muszą zwalczać kornika, bo takie są przepisy.

- takie są przepisy w lasach gospodarczych. Zatem dlaczego nie chcą rozszerzenia Parku Narodowego na całą Puszczę? Żalą się, że muszą ciąć, a równocześnie sprzeciwiają się rozwiązaniu, które ten obowiązek z nich zdejmuje. Podejrzane, prawda? Zróbmy park narodowy w całej Puszczy, a problem zniknie – naukowcy, przyrodnicy i 3/4 Polaków jest za.

28. Czym jest obiekt UNESCO i dlaczego jest problemem?

- Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO to obiekty najcenniejsze w skali świata. Puszcza jest jedynym w Polsce obiektem przyrodniczym z tej listy. To dla nas wyróżnienie, podkreślające wyjątkowość Puszczy, z którego jesteśmy dumni. Jednak masowe wycinanie drzew w Puszczy jest całkowicie sprzeczne z zasadami ochrony obiektów UNESCO, rodzi też konflikty z Komisją Europejską.

29. Cały konflikt jest polityczny.

- każdy konflikt w Polsce, jeśli jest dostatecznie medialny, staje się polityczny. Także tutaj, z obu stron pojawiają się politycy, próbujący zyskać przy okazji trochę sympatii wyborców. Nas jednak polityka nie interesuje i robimy to, za co płaci nam polski podatnik, czyli prowadzimy badania i informujemy o stanie faktycznym, zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą.

30. Komu powinno się wierzyć w tym sporze?

- zachęcamy do ograniczonego zaufania w sprawach Puszczy, bo Internet jest pełny domorosłych ekspertów i ludzi naiwnie powtarzających zasłyszane kłamstwa. Więc zawsze sprawdzaj kompetencje wypowiadających się o Puszczy (nasze również).

Słuchaj naukowców, którzy potrafią podeprzeć swoje zdanie wynikami badań i nie mają innego interesu poza ochroną Puszczy – ani nie sprzedajemy drewna, ani nie zarabiamy na turystyce.

Szyszko zawiadamia prokuraturę. Powód? Puszcza Białowieska bezprawnie wpisana na listę UNESCO

Tylko elokwentna i obyta osoba zna te słowa. Zaliczasz się do nich? Spróbuj przebić średnią: 8/11
1/11Jeżeli twoją immanentną cechą jest bałaganiarstwo, to znaczy, że:
Zobacz także
Komentarze (101)
Tego Szyszko wam nie powie. Naukowcy przedstawiają fakty na temat Puszczy Białowieskiej
Zaloguj się
  • robert.kwi

    Oceniono 53 razy 9

    Nareszcie wygląda na jakiś sensowny wywód. Tylko niestety ale źródło nie jest wiarygodne (mam na myśli ten portal a nie naukowców). Dlatego podchodzę do tego z rezerwą ponieważ nie raz było widać strasznie tendencyjne artykuły. Zgodnie z tym co powyżej konflikt jest polityczny a po której stronie stoi ten portal i moderatorzy nie raz doświadczyłem gdy usuwano merytoryczne wypowiedzi. Aby nie było: jestem za ochroną puszczy dla przyszłości, jeśli aby chronić trzeba coś wyciąć to wyciąć, jeśli trzeba zrobić drogę aby móc gasić pożar to trzeba zrobić, jeśli aby ją chronić trzeba dać jej żyć samej sobie to tak zróbmy, jeśli trzeba zamknąć ją przed ludźmi to ją zamknijmy. Jeśli chodzi o kasę z drewna o którą są oskarżani ci z LP to wystarczyłoby zrobić prawo, które nakaże te środki przeznaczyć na cele charytatywne i problem intencji by się rozwiązał. Dziwi mnie natomiast to, że w puszczy cieli także za po a protestów nie było. Sam znam głownie lasy gospodarcze i gospodarkę leśną i łowiecką. Nie mam na pewno tak dużej wiedzy odnośnie biologii puszczy nad czym ubolewam. Natomiast każdy ekstremizm mnie odrzuca, także tych ludzi, którzy nazywają się ekologami a myślą, że żona jelenia to sarna i przed takimi "ekologami" puszczę też trzeba chronić. A przy okazji: Bardzo się cieszę, że ukazał się ten artykuł, może zacznie się prawdziwa dyskusja na argumenty tylko trzeba by znaleźć jakiś neutralny grunt dla niej aby moderator nie był w stanie przeforsować swojego zdania więc to forum lub nawet gazeta jako taka do tego celu się nie nadaje z samego założenia.

  • menel13

    Oceniono 12 razy 8

    Artykuł o wycince puszczy a na zdjęciach zwykły las gospodarczy.
    Co nie zmienia faktu że szyszka to menda.

  • metenburg

    Oceniono 11 razy 7

    Wyciac szyszke i spalic w piecu !!!

  • onduma

    Oceniono 49 razy 5

    To zadna duskusja tylko argumenty jednej strony. Pozar jest ten naturalnym zjawiskiem. wiec moze nie gasic puszczy. Przeciez za sto lat odrosnie

  • robert.kwi

    Oceniono 25 razy 5

    Dla równowagi proponuję przedstawienie w podobnej formie stanowiska LP. Czemu się nie da??? Odpowiedź jest w punkcie 29. I nikt nie patrzy na dobro puszczy tylko o politykę i to jest straszne właśnie w tej sprawie, że dla małych politycznych interesików niszczy się cos tak wspaniałego.

  • w11mil

    Oceniono 33 razy 5

    Poproszę ekspertów wykazanie że poniższa informacja jest fałszywa:
    wg LP
    Aktywiści ekologiczni podają tezy o naturalności kolejnych gradacji kornika w Puszczy, ich samoistnym wypalaniu się i braku dowodów na skuteczność walki z nimi. Tylko że białowiescy leśnicy od początku mówią, że to nie gradacja kornika sama w sobie jest problemem, lecz jej skala, największa od lat 20. XX w.
    W najbardziej dotkniętym gradacją Nadleśnictwie Białowieża do 170 pułapek feromonowych odłowiono w 2015 r. 155 litrów korników, w 2016 r. – 205 litrów, a w tym roku zaledwie przez trzy dni na początku maja aż 164 litry.
    W Nadleśnictwie Białowieża co roku pozyskiwano wszystkie świerki zasiedlone przez korniki, nie pozwalając rozwinąć się gradacji. Sytuacja była zmienna (w latach 2003–2011 wyznaczano od 1,6 do 25 tys. m sześc. zasiedlonych świerków rocznie), lecz stabilna i kontrolowana. Podobnie było w Browsku i Hajnówce.
    Dopiero wejście w życie nowych PUL dla puszczańskich nadleśnictw w 2012 r. odmieniło sytuację. Pod naciskiem organizacji pozarządowych resort środowiska radykalnie zmniejszył możliwą do pozyskania ilość drewna i wyłączył z użytkowania kolejne powierzchnie, co uniemożliwiło leśnikom usuwanie odpowiedniej liczby zaatakowanych drzew, by ograniczyć przerzucanie się kornika na jeszcze zdrowe.
    Już w 2013 r. w Nadleśnictwie Białowieża wyznaczono 55 tys. m sześc. zasiedlonych świerków, potem blisko 117 tys. m sześc., w następnym roku prawie 152 tys. m sześc. Ten skokowy wzrost trwa do dziś.
    Wbrew temu, co twierdzą organizacje ekologiczne, fakty świadczą o tym, że dzięki cięciom sanitarnym leśnicy byli w stanie utrzymywać równowagę korzystną dla różnorodności biologicznej w Puszczy Białowieskiej.
    Od początku lawinowej gradacji w 2012 r. do końca kwietnia tego roku w trzech puszczańskich nadleśnictwach kornik zaatakował 834 tys. drzew (ok. 1 mln m sześc.), a usunięto ich w tym czasie tylko nieco ponad 160 tys., bo na więcej nie pozwoliły plany urządzenia lasu. Kolejne połacie Puszczy zamierały nie z powodu nieskuteczności cięć sanitarnych, lecz ich braku.

  • Joanna Gaj

    Oceniono 29 razy 3

    Przedstawiono interpretację jednej ze stron. Tu opis tego co się dzieje w wykonaniu LP:
    www.lasy.gov.pl/information/news/what-is-happening-in-the-bialowieza-forest-right-now

  • porucznikdub

    Oceniono 13 razy 3

    Pamiętam Jasia Szyszko z liceum. Pewnego dnia na lekcji polskiego, gdy Jasio o czymś opowiadał, pan profesor podszedł do niego, postukał go po głowie i powiedział, cytuje z pamięci: "oj Jasiu Jasiu, ty będziesz jeszcze wielkim człowiekiem". I niestety przepowiedział !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje