Wziął żonę na ręce, wszedł do jeziora. Woda do kolan. Nagle zniknęli pod powierzchnią. On zginął

19.06.2017 14:36
Policja i ratownicy podczas akcji poszukiwawczej

Policja i ratownicy podczas akcji poszukiwawczej (Fot. mat. pol.)

W niedzielę w jeziorze w Lubowidzu zginął 35-letni mężczyzna. Jego żona ledwo uszła z życiem.

– Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że małżeństwo przebywało u swoich znajomych w Lubowidzu, gdzie spożywali alkohol, i w pewnym momencie postanowili się wykąpać w jeziorze – mówi Marta Kandybowicz z lęborskiej policji serwisowi trojmiasto.wyborcza.pl.

Mężczyzna prawdopodobnie wziął żonę na ręce i wszedł z nią do jeziora - podaje pomorskie.naszemiasto.pl. Woda była płytka, ale kilka metrów dalej znajdował się gwałtowny uskok. Para zniknęła pod powierzchnią. 

28-letnią kobietę wyciągnęli z wody wędkarze. W oczekiwaniu na przyjazd pogotowia, udzielili jej pierwszej pomocy. Obecnie kobieta przebywa w szpitalu. Jej męża nie udało się uratować, ciało wydobyli z jeziora nurkowie.

Nie przekonują Cię statystyki dot. utonięć? Zobacz ten filmik i pomyśl dwa razy, zanim wejdziesz do wody po alkoholu

To jedyny quiz, który musisz robić do skutku. Prosimy! 11/11 może pomóc uratować komuś życie. Quiz powstał we współpracy z PCK
1/11 W trakcie obiadu twój gość wstaje nagle od stołu. Zakrztusił się - robi się czerwony, próbuje kaszleć, nie może zaczerpnąć powietrza ani wydać żadnego dźwięku. Co robisz?
Zobacz także
Komentarze (53)
Wziął żonę na ręce, wszedł do jeziora. Woda do kolan. Nagle zniknęli pod powierzchnią. On zginął
Zaloguj się
  • mi1111

    Oceniono 29 razy 7

    jak się nie umie pływac to się nie wchodzi do wody, ja jako dziecko dokąd się nie nauczyłem pływać to bałem sie nawet zbliżyć do malutkiej rzeczki a wchodziłem tylko do basenu gdzie widziałem dno

  • hegch3

    Oceniono 14 razy 4

    I co w związku z tym?
    Jak zwykle w lato ludzie się topią, barszcz Sosnowskiego atakuje a Arabowie zabijają ludzi w Europie. Nic nowego.

  • roziu_to_moj_nick

    Oceniono 7 razy 3

    Super znajomi... u mnie w Rokitkach jak ktoś się napije i wchodzi do wody to reszta go pilnuje. Może mało to daje, jak reszta też jest pijana, lecz asekuracja to zawsze asekuracja... lepsza taka niż żadna. Eh ah uh szkoda słów.

  • 354hamburgery

    Oceniono 3 razy 1

    Poczytać , co to PRZYKOSA , PODWÓJNE DNO i KURZAWKA .

  • grey-sky

    Oceniono 6 razy 0

    Ludzie czytacie o tragedii, a piszecie głupoty na tematy polityczne, żarty... Opanujcie się. To przede wszystkim źle świadczy o was samych.

  • plasterek_szynki

    Oceniono 18 razy 0

    Żal bierze czytając tę komentarze. Topią się i umiejący i nieumiejący pływać. Wystarczy gwałtowny spadek dna i zachłyśnięcie się po zanurzeniu. Niestety ludzie też nie są świadomi niespodziankę które czyhają na nich nad dziką wodą - uskoki, podmyte burty a w szczególności niewinnie wyglądające piaszczyste przykosy zbierają co roku swoje żniwo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje