Ks. Kazimierz Sowa wróci do archidiecezji krakowskiej. Decyzję podjęto przed publikacją taśm

Ksiądz Kazimierz Sowa do końca czerwca ma wrócić do archidiecezji krakowskiej - informuje portal Gosc.pl. Decyzja ta została jednak podjęta przez metropolitę abp. Marka Jędraszewskiego jeszcze przed opublikowaniem rozmów ks. Sowy w restauracji "Sowa i Przyjaciele".

Decyzją metropolity krakowskiego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego ks. Kazimierz Sowa ma wrócić do końca czerwca do archidiecezji krakowskiej - poinformował w rozmowie z portalem Gosc.pl rzecznik metropolity ks. Piotr Studnicki. Obecnie duchowny mieszka w Warszawie.

- Nie ma jeszcze decyzji co do charakteru i zakresu pracy, którą ks. Sowa ma podjąć w archidiecezji - zaznaczył ks. Studnicki. Sowa został o tym poinformowany w kwietniu, a zatem jeszcze przed publikacją nagrań z rozmów w restauracji "Sowa i Przyjaciele".

Jak przypomniał rzecznik, ks. Sowa został w ub. r. upomniany przez kard. Stanisława Dziwisza w związku ze swoją medialną aktywnością.

TVP publikuje nagrania z ks. Kazimierzem Sową

TVP Info ujawniła dziś kilka krótkich fragmentów rozmów z udziałem ks. Kazimierza Sowy oraz - jak przekonuje telewizja - ówczesnego rzecznika rządu Pawła Grasia czy byłego już wtedy szefa BOR Mariana Janickiego.

Według stacji, rozmowy nagrano w lutym 2014 roku w warszawskiej restauracji "Sowa i Przyjaciele". "Dotyczą one spraw kadrowych, w tym obsady stanowisk w spółkach skarbu państwa, interesów, a także polityki w stosunku do mediów i Kościoła" - podała TVP.

Z jednego z fragmentów ma wynikać, że ks. Sowa rzekomo sugerował np. "zniszczenie Gazety Polskiej". Miał też mówić o powołaniu byłego ministra skarbu Aleksandra Grada do zarządu spółki Tauron Polska Energia oraz "doradzać" rządowi PO przedwyborczą strategię.- To było spotkanie imieninowe. Podczas podobnych spotkań Polacy komentują politykę, sytuację wokół. I taki był charakter tych rozmów - skomentował ks. Sowa. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

- Upublicznione słowa nagranej rozmowy, której uczestnikiem był ks. Kazimierz Sowa, nawet jeśli zostały wypowiedziane podczas prywatnej konwersacji, nie licują z powołaniem kapłańskim - skomentował w rozmowie z Gosc.pl ks. Studnicki.

Afera taśmowa

W czerwcu 2014 roku nielegalne nagrania polityków z warszawskich restauracji ujawnił tygodnik "Wprost". Na nagraniach były między innymi wypowiedzi ówczesnego szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza, MSZ Radosława Sikorskiego, ministerstwa infrastruktury Elżbiety Bieńkowskiej oraz prezesa Narodowego Banku Polskiego Marka Belki i szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Pawła Wojtunika. Wywołało to kryzys w rządzie Donalda Tuska.

We wrześniu 2015 roku do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie trzech osób, oskarżonych o zlecenie i przeprowadzenie nielegalnych podsłuchów. Byli to biznesmen Marek F., kelnerzy Konrad Lassota i Łukasz N. oraz współpracownik Marka F., Krzysztof R. W grudniu 2015 roku Marek F. został skazany nieprawomocnie na 2 i pół roku więzienia, Konrad L. i Krzysztof R. na 10 miesięcy w zawieszeniu i grzywny. Sąd odstąpił od ukarania Łukasza N., który współpracował z prokuraturą.

Więcej o:
Komentarze (284)
Ks. Kazimierz Sowa wróci do archidiecezji krakowskiej. Decyzję podjęto przed publikacją taśm
Zaloguj się
  • val_drakul

    Oceniono 55 razy 9

    Panie sowa
    nie godny jestes byc ksiedzem

  • moki1

    Oceniono 18 razy 8

    Swoim oświadczeniem ten ksiądz udowadnia, że nie wierzy w Boga.
    Jeśli by wierzył to by wierzył, że Bóg 'słyszy' jego przekleństwa bez 'podsłuchiwania'.

  • nicniemogetusk

    Oceniono 46 razy 8

    Ksiadz, ktory jest w Zarzadzie Krakchemii...?

    Jako Manager ???

    w 1980 roku SB wyslalo do kosciola 6 tysdiecy swoich TW - agentow. Sowa to jeden z nich. Bo jesli nie on, to kto ?????

  • mireczekb

    Oceniono 18 razy 6

    Oj ciężko mu będzie zmienić dotychczasowy tryb życia. Przyzwyczaił się już być pupilkiem warszawskiego salonu, niepolskich mediów, gorszego sortu ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX