"Gazeta Polska" połączyła sprawę Magdaleny Żuk z opozycją. "Narkotyki, duże pieniądze..."

Śmierć Magdaleny Żuk wciąż budzi duże zainteresowanie, także wśród prawicowych mediów. Jedno z nich - "Gazeta Polska" - dopatrzyło się w tej sprawie wątku rzekomo związanego z... politykami PO i Nowoczesnej.

"Śmierć Magdaleny Żuk i układ wrocławski" - tak prawicowy tygodnik tytułuje swój okładkowy tekst. Artykuł sam w sobie jest w dużej mierze wyłącznie podsumowaniem tego, co już udało się ustalić w sprawie tajemniczej śmierci Polki w Egipcie. Ale są też zupełnie "nowe tropy" - niektóre czysto polityczne.

Na pierwszy z nich nie trzeba długo czekać, znajdziemy go już w pierwszym zdaniu wprowadzenia: "Nocne kluby, w których bywają prominentni politycy Platformy Obywatelskiej, narkotyki, duże pieniądze (...) to tylko niektóre wątki pojawiające się w sprawie Magdaleny Żuk".

Jak taki wstęp jest uzasadniony w samym artykule? Autorka tekstu Magda Groń twierdzi, że wspomniane lokale... znalazły się pod lupą śledczych, którzy pracują nad wyjaśnieniem okoliczności śmierci Polki. Chodzi - jak sama pisze - o "ekskluzywne kluby we Wrocławiu, chwalące się dyskrecją i specjalnymi VIProomami".

Jak mówią nasi rozmówcy, we wrocławskich klubach nocnych takich jak Grey czy Cherry widywani są na przykład były senator Tomasz Misiak z PO i Tomasz Hanczarek, radny miejski z Nowoczesnej

- przekonuje Groń. I na tym "lista" polityków się kończy. Dalej, cytuje ona enigmatyczne słowa innego prawicowego dziennikarza, Witolda Gadowskiego. Jego zdaniem "towarzystwo" Magdaleny Żuk - jak i ona sama - są "związane" z jednym ze wspomnianych klubów. Na czym jednak miałby polegać ten "związek"? Odpowiedzi w tekście nie dostajemy. Można za to znaleźć w nim szczegółowy opis oferty takich lokali z dopiskiem, że ich bywalcami są często bogaci goście z zagranicy. "Także pochodzenia arabskiego" - podkreśla tygodnik.

Prokuratorzy o sprawie Magdaleny Żuk >>>

To nie koniec politycznych tropów w sprawie śmierci Polki. "To media sprzyjające PO lansowały pogląd, że Magdalena Żuk zwyczajnie zwariowała" - grzmi "Gazeta Polska". A uwzględniając w całej historii rolę eksdetektywa Krzysztofa Rutkowskiego, dziennikarka tygodnika przypomina, że był on w przeszłości funkcjonariuszem Milicji Obywatelskiej i ZOMO, "kojarzonym ze środowiskiem dawnego SLD i telewizji TVN".

Śmierć Magdaleny Żuk. Ta sprawa mogła zacząć się już w Polsce >>>

Konferencja ws. Magdaleny Żuk. Prokuratorzy wskazują na kilka wersji śledczych

Więcej o:
Komentarze (302)
"Gazeta Polska" połączyła sprawę Magdaleny Żuk z opozycją. "Narkotyki, duże pieniądze..."
Zaloguj się
  • Daniel Załęski

    Oceniono 32 razy 28

    Politycy, goście z zagranicy (m.in bliskiego wschodu), czy imprezowicze... Pamiętajcie, że za każdym razem, kiedy odwiedzicie ekskluzywny lokal (tudzież klub), możecie zostać osądzeni przez skrajne ideologiczne media o coś, czego nie zrobiliście, a przyczyną może być fakt, że weszliście do tego samego miejsca, co np ofiara handlu narkotykami. Ciężko jest się później od takich oskarżeń wybronić...
    Swoją drogą, to ciekawe gdzie chodzą przedstawiciele obozu rządzącego? Na ławkę w parku?

  • westgreg

    Oceniono 39 razy 27

    Wolność słowa. Swego czasu istniał tygodnik "Skandale" (sam czytałem). Nie takie rzeczy potrafił wypisywać.

  • vladexpat

    Oceniono 15 razy 13

    Magdalena Żuk poległa w czasie gdy ministrem spraw wewnętrznych był Błaszczak a prezesem Polski Kaczyński. To nie może być przypadek!

  • mirarob

    Oceniono 24 razy 8

    idiotyzm po raz kolejny

  • gapcio2010

    Oceniono 44 razy 8

    To poniżej mojej godności, żeby nawet wziąć do ręki taki szmatławiec, nie mówiąc o przeglądaniu a już czytaniu - nie ma mowy....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX