Węglarczyk o naciskach PiS w TVP. Przypomina słowa o "trzymaniu mordy w kuble"

20.03.2017 09:39
Bartosz Węglarczyk z portalu Onet.pl będąc gościem programu "Minęła dwudziesta" w TVP Info ostro skrytykował to, co dzieje się w Telewizji Polskiej. Zarzucił m.in., że TVP jest sterowana przez polityka, a dziennikarze muszą albo popierać PiS, albo milczeć.

W programie "Minęła dwudziesta" w TVP Info gośćmi Adriana Klarenbacha byli dziennikarze Bartosz Węglarczyk z Onet.pl i Adrian Stankowski z "Gazety Polskiej". Dyskusja dotyczyła niezależności mediów, a jej punktem wyjścia był list, jaki do swoich pracowników wystosował w ostatnich dniach szef wydawnictwa Ringier Axel Springer Media (wydawca m.in. "Faktu", jeden z właścicieli portalu Onet.pl).

Mark Dekan w liście do dziennikarzy koncernu odniósł się do wyboru Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. "Nigdy nie zapominajmy o podstawowych wartościach, jakie reprezentujemy: opowiadamy się za wolnością, rządami prawa, demokracją i ZJEDNOCZONĄ EUROPĄ" - napisał Dekan. Prawicowe media odebrały list szefa RASM jako narzucanie instrukcji niemieckiego koncernu polskim dziennikarzom.

"Karnowski brał pieniądze od Axela Springera"

Bartosz Węglarczyk jako dyrektor programowy Onet.pl stanął w obronie koncernu i zapewnił, że Mark Dekan nigdy nie przekazywał mu żadnych instrukcji dotyczących tego, co powinien pisać lub mówić. Zaznaczył też, że list powstał już po wyborze Donalda Tuska.

Węglarczyk przypomniał jednocześnie tekst z 2007 r., który napisał Michał Karnowski w dzienniku "Fakt". Obecnie Karnowski jest związany m.in. z prawicowym tygodnikiem "wSieci" i z TVP Info, negatywnie wypowiadał się o liście Dekana do dziennikarzy. Dziesięć lat temu stawał jednak w obronie tych mediów, których niezależność próbowano podważać, także tych należących do koncernu RASP.

Charakter dziwacznych insynuacji, uparte i haniebne podnoszenie rzekomej niemieckości gazeta Axela Springera Polska, te szokujące próby grania na nacjonalistycznej nucie, zupełnie abstrahujące od faktu, że tytuły te powstają całkowicie w Polsce, redagowane przez niezależnych redaktorów i dziennikarzy. Pomijające milczeniem oczywistość, jaką jest powszechna obecność kapitału zagranicznego w większości mediów w Polsce. Obecność wspierana przez część środowisk medialnych, ale tylko do czasu, gdy nie zaczęła być dla nich realnym wyzwaniem zawodowym" - pisał w 2007 r. M. Karnowski.

- To napisał Jacek Karnowski [w rzeczywistości Michał Karnowski - red.]. Tylko kiedy to pisał, brał pieniądze od Axela Springera. Kiedy przestał brać pieniądze od Axela Springera, to się nagle okazuje, że to jest problem - podsumował Węglarczyk.

"Morda w kubeł"

- Odbieram te dyskusje toczące się w TVP dotyczące niezależności dziennikarskiej jak wołanie dziennikarzy TVP o pomoc. Przypomnę, że rozmawiamy na ten temat w telewizji, na której czele stoi polityk [prezesem TVP jest Jacek Kurski, dawniej prominentny działacz PiS - red.]. W telewizji, której jeden z dyrektorów mówi, cytuję: "albo dziennikarze tej stacji wypełniają linię polityczną partii rządzącej, albo morda w kubeł" - ciągnął Węglarczyk.

- Który dyrektor tak powiedział? - dopytywał prowadzący Adrian Klarenbach.

- Marcin Wolski w wywiadzie prasowym w "Dzienniku Gazecie Prawnej", nawet w tytule było, w autoryzowanym wywiadzie. Ponieważ szanujemy się wszyscy w trzech i lubimy, jak tu siedzimy, nie będę cię pytał, czy jesteś wyznawcą linii polityki partii rządzącej, czy trzymasz mordę w kubeł, tak jak dyrektor programu II mówi - dodał Węglarczyk.

Wypowiedź Marcina Wolskiego z lipca 2016 r., krótko po tym jak objął stanowisko w TVP, brzmiała dokładnie tak: "Zasady są proste: były wybory, wygrała ta partia, więc trzeba się z tym pogodzić i morda w kubeł. Jeśli ktoś chce wygrać następne, to niech się do tego przygotuje, stworzy program i wygra".

Węglarczyk o "Gazecie Polskie"

- Jednak o koncernie niemieckim rozmawiamy, a nie o telewizji - wtrącił Adrian Stankowski z "Gazety Polskiej".

- A pan pracuje w gazecie, w której radzie nadzorczej zasiada poseł PiS-u, zasiada sekretarka pana prezesa PiS-u i my rozmawiamy o niezależności dziennikarskiej? - powiedział Węglarczyk.

- Tak, ale nikt nigdy mi nie pisze żadnych listów, co mam mówić, nawet w rozmowie z moim szefem, redaktorem naczelnym, nigdy nie usłyszałem - zaznaczył Stankowski. Prowadzący Adrian Klarenbach również później podkreślał, że jako dziennikarz Telewizji Polskiej nie otrzymał od nikogo nigdy żadnych wskazówek.

Rozmowa w TVP Info wywołała na Twitterze falę komentarzy - zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych.

 

100 pytań z historii Polski - quiz dla długodystansowców
1/100Józef Piłsudski w 1918 r. objął stanowisko:
Zobacz także
Komentarze (245)
Węglarczyk o naciskach PiS w TVP. Przypomina słowa o "trzymaniu mordy w kuble"
Zaloguj się
  • plutoniczna

    Oceniono 85 razy 73

    Węglarczyk koncertowo zaorał TVPIS w ich własnej stacji.
    Najlepsza obsługa pługa ever:)))))))

  • fakiba

    Oceniono 85 razy 61

    Nazywanie Karnowskich dziennikarzami to nieporozumienie i afront dla dziennikarzy , to pismaki opłacane przez kaczora z pieniędzy pisu i SKOK

  • Beata Pisda

    Oceniono 69 razy 41

    nawet kapcia nie trzeba żeby porozgniatać te pisowskie pluskwy.
    brawo Węglarczyk!
    (tylko czy Ogórek da ci jeszcze? ... obiad ma się rozumieć)

  • jarzebiaknaczczo

    Oceniono 56 razy 40

    Węglarczyk zrobił z tych dwóch "niepokornych" puree. A jak im się gęby rozdziawiły, kiedy zacytował dwóch innych "niezłomnych". Wierny Tołdi Karnowski musi teraz połykać własny jęzor. Ciekawe, czy Jego Miłomściwość znał wcześniej ten cytacik. :D

  • fakiba

    Oceniono 59 razy 33

    Klarenbach dostał takiego wytrzeszczu gał , jakby wreszcie do niego dotarło , że jest palantem na pisich usługach

  • fakiba

    Oceniono 61 razy 31

    Jaki "porządny" ten Sakiewicz , nic nigdy nie mówił kto co ma pisać i jak , ale tylko tępy osioł nie wiedziałbyu jak i co ma pisać skoro wypłata od kaczora i pisiorów zależy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje